zenta1
03.09.04, 14:01
Obejrzałem wczoraj wieczorem świetny film - "Dowcip" (rez. Mike Nichols, w
roli głównej Emma Thompson). I był to film, który mna wstrząsnął.
Kameralny, wyciszony, poetycki... opowieść o nieuchronnym; o madrym
przyswajaniu "swiadomości śmierci".
W obliczu niewyobrażalnego cierpienia fizycznego, śmierć jawi się jako
wybawienie; upragniony kres poniżającej utraty godności.
Emma T. zagrała "koncertowo; fenomenalny talent + mistrzowska charakteryzacja
dały spektakl, który dał wrażliwemu widzowi przedsmak uczestnictwa w
przerażajacym akcie człowieczego zgonu.
Na końcu filmu uswiadomiłem sobie ponownie, że prawdziwe piekło jest na ziemi
a jednym z jego przejawów jest długie umieranie w samotności.