Dodaj do ulubionych

Gwałcone przez demony

10.02.05, 19:32
Słuchajcie dopiero co byłam w kinie na KLĄTWIE, a niedalej jak wczoraj
zdarzyło mi się oglądać Rozmowy w Toku. Panie zaproszone do studia opowiadały
jak to są nawiedzane przez duchy i gwałcone. Najpiere im się nawet podobało,
ale kiedy demon gwałcił w sklepie czy przy obiedzie z rodzicami robiło się
szpiczaście. Co to było? Wybujała fantazja, rozbudzony erotyzm, szwankująca
psycha, czy...duchy???
Obserwuj wątek
    • carrramba Re: Gwałcone przez demony 10.02.05, 20:12
      tulcymea napisała:

      > Słuchajcie dopiero co byłam w kinie na KLĄTWIE, a niedalej jak wczoraj
      > zdarzyło mi się oglądać Rozmowy w Toku. Panie zaproszone do studia opowiadały
      > jak to są nawiedzane przez duchy i gwałcone. Najpiere im się nawet podobało,
      > ale kiedy demon gwałcił w sklepie czy przy obiedzie z rodzicami robiło się
      > szpiczaście. Co to było? Wybujała fantazja, rozbudzony erotyzm, szwankująca
      > psycha, czy...duchy???

      Wszystko, za wyjatkiem duchów smile)
    • sloggi Re: Gwałcone przez demony 10.02.05, 21:27
      Zbyt mała dawka leków.
      • irazone Re: Gwałcone przez demony 10.02.05, 21:33
        "ja go teraz słyszę,o tu mi dyszy do ucha"
        buahahahahha
    • groha Re: Gwałcone przez demony 10.02.05, 21:43
      O matko kochana! A te panie w jakim wieku? Bo jeśli wiośnianą młodość mają już
      za sobą, to medycyna zna takie przypadki. Ponoć nawet są do wyleczenia.
      • sloggi Re: Gwałcone przez demony 10.02.05, 21:50
        groha napisała:

        > O matko kochana! A te panie w jakim wieku? Bo jeśli wiośnianą młodość mają już
        > za sobą, to medycyna zna takie przypadki. Ponoć nawet są do wyleczenia.

        Pewnie panie w róży kwiecie - zatem juz tylko demony....
        • groha Re: Gwałcone przez demony 10.02.05, 22:05
          Nie ważne kto, nie ważne gdzie, byle mnie posiadł, nawet we śnie? smile)
          • sloggi Re: Gwałcone przez demony 10.02.05, 22:16
            groha napisała:

            > Nie ważne kto, nie ważne gdzie, byle mnie posiadł, nawet we śnie? smile)

            W sklepie jest oryginalniej.
            • groha Re: Gwałcone przez demony 10.02.05, 22:31
              A przy rodzinnym obiedzie smaczniej... Koniec. Już się wyśmiałam.
              • sloggi Re: Gwałcone przez demony 10.02.05, 22:36
                W autobusie... w kosciele...
                • eulalija Re: Gwałcone przez demony 11.02.05, 11:39
                  W pociągu, przeciągu i na drągu ...
                  • speer Re: Gwałcone przez demony 11.02.05, 23:11
                    "Ani w PZU ani w PKP, lecz tylko tylko w WC!"
    • mary.austin Re: Gwałcone przez demony 11.02.05, 11:58
      Intrygujące. Czy te panie podały jakiś sposób, w jaki można by było sobie
      takiego demona przygruchać?
      • tulcymea Re: Gwałcone przez demony 11.02.05, 16:32
        oj nie polecały, nie polecały bo to katorga straszna. jeden panne bił. A babie
        pazury na brzuchu zostawił!
    • narysuj.mi.baranka Re: Gwałcone przez demony 11.02.05, 12:13
      Raczej nie mam zwyczaju drwic z cudzych przezyc, ale w tym przypadku
      rzeczywiscie przychyle sie do stwierdzenia, ze chodzi o zjawiska towarzyszace
      menopauzie.
      • rene8 Re: Gwałcone przez demony 11.02.05, 13:53
        Myślę ze to rodzaj choroby psychicznej.
        Choć muszę przyznać że intrygującej ponieważ Panie mimo różnego wieku starały
        się być przekonujące...
        Jaka to może być choroba?
        Mamy na forum lekarza?
      • tulcymea Re: Gwałcone przez demony 11.02.05, 16:34
        ale tam były trzy bobiety w wieku jesli dobrze pamiętam: 22, 32, 56 lat. A tej
        najmłodszej w wieku 19 lat się zaczęło. To był ponoć jej zmarły nauczycielsmile
    • zet_a Re: Gwałcone przez demony 11.02.05, 15:09
      To chyba podobny rodzaj zaburzeń psychicznych, jak przy porwaniach przez
      kosmitów.
      • rene8 Re: Gwałcone przez demony 11.02.05, 15:41
        Tak to cos w tym stylu.
        Tylko tamci od kosmitów mieli wizję, a Te ...wyobrażnię?
    • tulcymea Re: Gwałcone przez demony 11.02.05, 16:36
      To ciekawe jak silna musiała być siła sugestii, że kobieta poczuła jak w
      sklepie ją gwałci. No ja rozumiem we śnie. Bo to różne rzeczy się śnią i
      niejeden kolega z pracy ma tę przyjemnośćsmileAle to juz inna historia...smile
    • yapp Re: Gwałcone przez demony 11.02.05, 17:38
      tulcymea napisała:
      > szpiczaście. Co to było? Wybujała fantazja, rozbudzony erotyzm, szwankująca
      > psycha, czy...duchy???

      E tam. Ja bym tam się nie skarżył, jakby jakaś demonica zaczęła mnie gwałcić. wink
    • daimona w średniowieczu wiedzieli ;) - inkuby i sukkuby 12.02.05, 18:57
      Toć to były zwykłe inkuby i sukkuby wink Wyegzorcyzmować, a jak nie pomoże, to
      niech przebada Święta Inkwizycja wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka