very_famous
12.02.05, 20:58
Wytyczne ważne dla wszechpolek: - Nie pytać, nie wnikać - mówi Igor Downar-
Zapolski, kiedyś przewodniczący koła warszawskiego i sekretarz rady naczelnej
MW. W razie problemów cytować "Kontrrewolucję młodych" Romana Giertycha
albo "Myśl nowoczesnego Polaka" Romana Dmowskiego. Możesz wylecieć, gdy
żartujesz z Giertychów, gdy pytasz o pieniądze, z jakich finansowana jest MW
albo o sprawę Wielkopolskiego Banku Rolniczego, za to, że będziesz za
antykoncepcją albo powiesz, że stan wojenny był złem (Giertychowie wciąż
uważają, że Jaruzelski miał rację). Downar-Zapolski odszedł trzy lata temu.
Nie chciał dać pieniędzy samorządu studenckiego, któremu przewodniczył, na
obóz wszechpolaków. Roman Giertych tłumaczył, że przecież nie musi nikogo
wtajemniczać, na jaki obóz przeznaczy fundusze. Trzy razy zmieniał komórki,
by nie otrzymywać SMS-owych gróźb od Organizacji. Jego namiary ktoś umieścił
na erotycznych czatach. Kiedy przychodzisz na pierwsze spotkanie, nie musisz
mieć konkretnych poglądów. Możesz być surowy. Organizacja cię ukształtuje.
Jak się uda, zrobi z ciebie PRAWDZIWEGO POLAKA. Wyróżni. Przyjmie do Ligi
Narodowej, tajnej wewnętrznej struktury. Przynależność do niej to
nobilitacja, wyróżnienie dla najbardziej lojalnych. Jej członkowie
przysięgają na piśmie dozgonną wierność wobec Ruchu i Romana Giertycha.
Oficjalnie nikt nie potwierdza istnienia Ligi, ale jej członkowie są
widoczni. Noszą w klapie mniejszą wersję Szczerbca Chrobrego (większą ma
każdy wszechpolak).
Więcej tej fascynującej lektury