Dodaj do ulubionych

źle zrobiłam?

24.02.05, 18:31
Siedzicie z sympatycznym i przystojnym facetem na piwku, ot takie bez
zobowiązań. Atmosfera się rozkręca. I nagle jego telefon zaczął dzwonić.
On nic. Nie zorientował się.Ja kątem oka spojrzałam i widzę "jego kobieta"
dzwoni...
Więc mu mówię, telefon!
Odebrał, chwilę pogadał i padło sakramentalne „ewakuujemy się!”
O ja gupia, po co mówiłam

Obserwuj wątek
    • carrramba Re: źle zrobiłam? 24.02.05, 18:35
      tulcymea napisała:

      > Siedzicie z sympatycznym i przystojnym facetem na piwku, ot takie bez
      > zobowiązań. Atmosfera się rozkręca. I nagle jego telefon zaczął dzwonić.
      > On nic. Nie zorientował się.Ja kątem oka spojrzałam i widzę "jego kobieta"
      > dzwoni...
      > Więc mu mówię, telefon!
      > Odebrał, chwilę pogadał i padło sakramentalne „ewakuujemy się!”
      > O ja gupia, po co mówiłam

      Dobrze zrobiłaś, po takiej ewakuacji juz nie chodź z nim na piwko. ja bym nie
      poszła.
      >
      • tulcymea Re: źle zrobiłam? 24.02.05, 18:38
        No wiesz, poszłam bez zobowiązań, dla przyjemności po pracy. Tylko myślałam, że
        jeszcze chwilę nacieszę się jego miłym towarzystwem
        • zettrzy Re: źle zrobiłam? 24.02.05, 18:45
          tulcymea napisała:

          > No wiesz, poszłam bez zobowiązań, dla przyjemności po pracy. Tylko myślałam, że
          >
          > jeszcze chwilę nacieszę się jego miłym towarzystwem

          no to bardzo zle zrobilas, i do tego sobie wbrew
          • tulcymea Re: źle zrobiłam? 24.02.05, 18:47
            brew to mi opadała, po fakcie. Uczciwośc sie nie opłaca. niektóre kobiety to
            potrafią tak chytrze zagrać
            • balkan Re: źle zrobiłam? 24.02.05, 19:33
              tulcymea napisała:

              > brew to mi opadała, po fakcie. Uczciwośc sie nie opłaca. niektóre kobiety to
              > potrafią tak chytrze zagrać

              tak chytrze zagrać, że odbierają innym dziewczynom ich facetów - szczyt
              przebiegłości.....
    • grazia.eni Re: źle zrobiłam? 24.02.05, 21:03
      No nie, to już trzeci z rzędu wątek - po numerach i powitaniach, którego nie
      bardzo jarzę. Bez zobowiązań, a się wkurzyłaś, że musiał wyjść do "swojej
      kobiety"? Idę po farbę do włosów - kruczoczarną.
      • tulcymea Re: źle zrobiłam? 25.02.05, 18:06
        Nie wiem co ma twoja farba do rzeczy, masz jakieś problemy z włosami??? A
        wracając do tematu - albo mogę z kimś spędzić czas albo nie. Podobna sytuacja -
        umawiasz się z koleżanką, wpadasz na pogaduchy, a okazjue się, że ona jedną
        noga już na innym spotkaniu i w trakcie rozmowy szukuje się na wieczór. Albo
        masz czas dla kogoś albo nie.
        • grazia.eni Re: źle zrobiłam? 25.02.05, 18:30
          Z Twojego postu wyraźnie wynika, że doskonale wiedziałaś, że "ma kobietę". A to
          oznacza, że zawsze będzie ona dla niego najważniejsza. Tak, jak Ty byś
          oczekiwała tego od swojego Chłopaka, męża itp. A to, niestety, czasem oznacza,
          że trzeba przerwać nawet najmilsze spotkanie. Oczywiście, że takie rzeczy się
          zdarzają. I dlatego nie rozumiem, gdzie jest problem. Tak, jak tego, że chociaż
          większość odpowiedzi jest podobna do mojej, akurat moja Cię uraziła.
          A co do farby...może kiedyś Ci to wyjaśnię dokładniej.
          • tulcymea Re: źle zrobiłam? 25.02.05, 18:46
            Zaraz uraziła? A farby nie musisz mi tłumaczyć wiem do czego służy. A co do
            sprawy całej, dziś patrzę na to inaczej. Wczoraj było mi smutno, że trzeba do
            domu się zwijać a tak miło się rozmawiało. A pójście z kolegą po pracy na piwo
            to przecież ani grzech, ani zdrada, ani odbieranie kogokolwiek komukolwiek.
            Kobiety, faceci, faceci+kobiety idą sobie czasem razem na piwo. I jeszcze raz
            nie odpowiedź mnie twa uraziła, ale wczorajsze zajście, że albo idę do domu jak
            i on albo siedzę sama i kończe swoje piwo.
    • geograf Re: źle zrobiłam? 24.02.05, 21:49
      jeżeli "nic nie było na rzeczy", to byś tak nie roztrząsała faktu jego nagłewgo wyjścia, po telefonie od jego kobiety.
      Może jednak, podświadomie, to niezobowiązujące spotkanie miało być pierwszym z kolei albo coś więcej?
      Czemu nie odbierał telefonu? nie słyszał?

      Jeżeli obie strony uważały to spotkanie za niezobowiązujące- to na pewno się ono powtórzy. Najczęściej odpowiedź znajdzie się w czynach/słowach facetawink
      • tulcymea Re: źle zrobiłam? 25.02.05, 18:09
        Wieczór miło się rozkręca, piwo jeszcze niedopite a tu trza uciekać. I co
        zrobić z tak miło rozpoczętym dniem? Dokończyć piwo samemu i zamówić jeszcze
        jedno? Ściągać znajomych by dopijać pomogli? Dla mnie to było sytuacja jakby
        niezręczna. Miałam ochote jeszcze trochę posiedziec i kolejne piwko wypić.
    • sloggi Re: źle zrobiłam? 24.02.05, 23:13
      Co było przyczyną ewakuacji?
      Ukrywa przed swoja kobietą, że poszedł z Tobą na piwo?
      • tulcymea Re: źle zrobiłam? 25.02.05, 18:10
        Może zapomniał:o)
    • kobieta2 Re: źle zrobiłam? 25.02.05, 08:59
      Źle nie zrobiłaś wg mnie ...może faktycznie nie słyszał tego telefnu...albo
      chciał ukryć przed Tobą istnienie drugiej osobysadale nawet kilka minut
      spedzonych w towarzystwie kogos kogo sie lubi wynagrodzi wszystko...poza tym
      jeśli sie umawia z tobą tzn.,że w zwiazku jego czegos mu brakuje, więc nie
      musisz "odbierać "faceta komus drugiemu,bo może akurat on zamierza zmienic cos
      w swoim zyciu...sama chetnie bym sie umowiła z kims miłym i sympatycznymsmile
      • towita Re: źle zrobiłam? 25.02.05, 10:44
        Och, oczywiście,że popełniłaś błąd. W końcu to jego telefon i jego kobieta.
        Chce niech odbierze, nie to nie. Tak czy owak nie pojmuję dlaczego musieliście
        wyjść.
        • tulcymea Re: źle zrobiłam? 25.02.05, 18:12
          Widzisz, nie lubię pić piwa sama.
    • kalina_p Re: źle zrobiłam? 26.02.05, 11:22
      nie poczekał aż dopijesz? To cham, wiecej z nim nie idź na piwo. A nauczka, ze
      lepiej w łasnym a nie "czyimś" facetem się umawiać na piwo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka