isole 03.03.05, 12:21 Witam wszystkich i pozdrawiam. Jestem nowy(a) i pilnie potrzebuję trochę optymizmu. Może ktoś coś znajdzie ? Będę wdzięczna(y) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marcotills Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 12:38 isole napisał: > Witam wszystkich i pozdrawiam. Jestem nowy(a) i pilnie potrzebuję trochę > optymizmu. Może ktoś coś znajdzie ? Będę wdzięczna(y) -- witaj Isole(a) Napakuję Cię optymizmem z przyjemnością Mamy taką tradycję w SO, że nowy(a) podaje swoje wymiary... Optymistycznie pozdrawiam Odpowiedz Link
isole Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 12:42 Napiszę może, że mieszczę się w typowe drzwi, czasem nawet z drugą osobą Nie muszę się schylać a i do klamki sięgam Odpowiedz Link
marcotills Kolejna Dawka Optymizmu ( w skrócie: KDO ) 03.03.05, 12:48 isole napisał: > Napiszę może, że mieszczę się w typowe drzwi, czasem nawet z drugą osobą > Nie muszę się schylać a i do klamki sięgam -- czym sięgasz do klamki? czy sięgasz do klamki z dołu czy z góry? Odpowiedz Link
isole Re: Kolejna Dawka Optymizmu ( w skrócie: KDO ) 03.03.05, 12:52 Nie bardzo wiem czym innym można sięgać do klamki jak tylko ręką. Tak czy owak chętnie się dowiem o innych metodach-zastosowaniach Odpowiedz Link
f.l.y Re: Kolejna Dawka Optymizmu ( w skrócie: KDO ) 03.03.05, 12:55 marco Cię podpuszcza powiesz coś więcej o sobie? miasto...ilość słonecznych wiosen....zainteresowania..? Odpowiedz Link
isole Re: Kolejna Dawka Optymizmu ( w skrócie: KDO ) 03.03.05, 13:07 Wiem, wiem. Pytanie o rozmiary było zabawne Wybaczcie mi moją skrytość i nie odbierajcie tego jako brak szacunku. Nie chcę pisać o sobie zbyt wiele, gdyż chciał(a)bym uniknąć klasyfikacji. Chcę być osobą w znaczeniu osoby. Żyję, myślę i czuję - to dla mnie jest najważniejsze. Płeć, wiek czy wszystkie inne nazwijmy to "parametry" mogą wpłynąć na postrzeganie przez innych - czyż nie? Jeśli dane mi będzie wypowiadać się w Waszym gronie, istotne będzie dla mnie by ocena moich postów nie była zabarwiona żadną klasyfikacją. Odpowiadając jednak na pytanie napiszę, że pasuję do średniej statystycznej. Czy tak będzie w porządku ? Odpowiedz Link
marcotills Kolejna Dawka Optymizmu ( w skrócie: KDO ) 03.03.05, 13:02 isole napisał: > Nie bardzo wiem czym innym można sięgać do klamki jak tylko ręką. > Tak czy owak chętnie się dowiem o innych metodach-zastosowaniach -- chciałem kiedyś sięgnąć do klamki ale w tej jasnej sali klamek nie było Odpowiedz Link
f.l.y Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 12:40 och! nie ma sprawy....mam dzisiaj dla Ciebie dwie filiżanki optymizmu...wylewa się z nich na talerzyki, ale myślę...że i z tym sobie poradzisz u mnie optymizmu wielkie pokłady....dzielę się chętnie.... Odpowiedz Link
marcotills Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 12:46 f.l.y napisała: > > och! nie ma sprawy....mam dzisiaj dla Ciebie dwie filiżanki optymizmu...wylewa > się z nich na talerzyki, ale myślę...że i z tym sobie poradzisz > > u mnie optymizmu wielkie pokłady....dzielę się chętnie.... -- f. - flies l. - like y. - yamaha -- żeby tak latać trzeba mieć dużo energii i optymizmu Odpowiedz Link
f.l.y Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 12:51 narazie przemieszczam się przyziemnie peugeotowo a jeśli chodzi o bujanie w obłokach (co często mi się zdarza) to tam pośpiech i moc nie wskazana im dłużej, tym lepiej Odpowiedz Link
marcotills Dawka optymizmu w zimowych jeszcze obłokach :-) 03.03.05, 12:59 f.l.y napisała: > narazie przemieszczam się przyziemnie peugeotowo a jeśli chodzi o bujanie w > > obłokach (co często mi się zdarza) to tam pośpiech i moc nie wskazana im > dłużej, tym lepiej -- bujać czyli fly about Odpowiedz Link
isole Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 12:48 Pięknie dziękuję. Dziś jednak kołacze mi się w głowie zaczytana kiedyś sentencja: "Wnet pogasną liście wszystko trwa tak krótko Ja też się do ziemi przytulę cichutko" Odpowiedz Link
marcotills KDO 03.03.05, 12:54 isole napisał: > Pięknie dziękuję. Dziś jednak kołacze mi się w głowie zaczytana kiedyś > sentencja: > > "Wnet pogasną liście > wszystko trwa tak krótko > Ja też się do ziemi > przytulę cichutko" -- jest to typowa transformacja przemęczenia jesienno - zimowego na czas zimowo - wiosenny... Wiosna tuż, tuż Czy całowałeś brzozę wiosną, kiedy jej kora tryska soczystością niebiańską ? Tuż, tuż Odpowiedz Link
mary.austin Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 13:13 Witaj Isole Mam kiepski nastrój i zamierzam niczym wampir żywić się dziś optymizmem innych! Odpowiedz Link
isole Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 13:15 Witaj Mary.Austin No to jest nas dwoje. Ja jednak chciał_m grzecznie poprosić a nie wysysać Odpowiedz Link
marcotills Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 13:17 isole napisał: > Witaj Mary.Austin > No to jest nas dwoje. Ja jednak chciał_m grzecznie poprosić a nie wysysać -- a ja jestem gotów na to drugie ;P Odpowiedz Link
mary.austin Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 13:19 isole napisał: > Witaj Mary.Austin > No to jest nas dwoje. Ja jednak chciał_m grzecznie poprosić a nie wysysać Wybaczcie, jestem tak spragniona optymizmu, że zapomniałam o konwenansach. Odpowiedz Link
grazia.eni Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 13:32 Witaj Isole. A ja mam w nosie kłopoty, słoneczko wreszcie świeci, idzie prawdziwa wiosna, brzuszek mam pełny ciasteczek. Pierwszy raz od trzech tygodni patrzę naświat z optymizmem. A co, pomimo wszystko. Albo na złość. I już. Pozdrawiam. Grażyna Odpowiedz Link
isole Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 13:36 Witaj Grażyna, Dziękuję - faktycznie powiało optymizmem Powiedz tylko gdzie to słońce? Powiedz też co takiego zrobiłaś, że po 3ch tygodniach wrócił optymizm. Ja też tak chcę. Odpowiedz Link
grazia.eni Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 13:41 Słońce zawsze tak na mnie działa. podobno są lampy, które mogą je zastąpić, ale nic nie zastąpi osoby o pogodnym nastroju, która działa najlepiej . Poszukaj w swoim gronie kogoś takiego, a pozbądź się z niego pesymistów. Wierz mi, są tacy, którzy samą swoją obecnością potrafią doprowadzić człowieka do depresji. Odpowiedz Link
isole Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 13:50 To bardzo mądre i prawdziwe, co piszesz. W moim przypadku jednak nie zadziała. Nie mam wpływu na otoczenie. Muszę poszukać jakiejś innej recepty. Tak do końca też nie jestem pewna/y czy źródło leży w moim otoczeniu czy we mnie? Ot - wszystko jest szare i już. A tak bardzo chcę się śmiać! Odpowiedz Link
groha Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 13:43 Witaj, witaj! Ma być optymistycznie? Proszę bradzo: Wnet zakwitną kwiatki wszystko wciąż się toczy ja też się podniosę tylko przetrę oczy. Z uczuciem całuj brzozy, głaszcz swojego czworonożnego przyjaciela, nawet jeśli jest nim łóżko i często tu zaglądaj) Odpowiedz Link
isole Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 13:52 Oj Groha - to mi przejaśniło niebo - serio Dziękuję pięknie Odpowiedz Link
marcotills Desiderata z DDO czyli z dużą dawką optymizmu :) 03.03.05, 14:10 Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy. O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie, bądź na dobrej stopie ze wszystkimi. Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha. Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały,bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości. Wykonaj swą pracę z sercem, jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu. Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa. Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty - wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu. Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia. Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa. Przyjmij spokojnie co ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości. Rozwijaj siłę ducha aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj. I czy to jest dla ciebie jasne czy nie, wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze. Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, czymkolwiek się trudnisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą. Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat. Bądź uważny. Dąż do szczęścia. Znalezione w starym kościele Św. Pawła w Baltimore. datowane 1692r. Odpowiedz Link
groha Re: Desiderata z DDO czyli z dużą dawką optymizm 03.03.05, 14:24 Nic dodać, nic ująć. Chociaż ja mogę jeszcze dodawać wiele, ot, choćby taki pogląd, że najlepszym rozstaniem w naszym życiu, jest rozstanie z pesymizmem Odpowiedz Link
isole Re: Desiderata z DDO czyli z dużą dawką optymizm 03.03.05, 14:57 Tak... ...tak wiele treści w tak niewielu słowach. Całe życie próbuję stosować się do różnych praw i mądrości. Wiele razy z różnym skutkiem. Cokolwiek by nie mówić to pomimu wielu niepowodzeń dużo więcej korzyści z nich czerpię. Niepowodzenia przygnębiają ale wciąż próbuję. Próbuję stać na drodze do radości i szczęścia wciąż będąc człowiekiem. Droga to kręta i wyboista. Jak długo jednak wierzę, że na jej końcu jest to czego pragnę, tak długo będę nią podążać. Z tą wiarą łatwiej jest iść. Czasem tylko, gdy się potykam i boleśnie upadam, tęsknym wzrokiem rozglądam się za pomocną dłonią, która pomoże mi się podnieść, za ciepłym głsem mówiącym "nie martw się", za osuszającym łzy uśmiechem. Odpowiedz Link
marcotills Re: Desiderata z DDO czyli z dużą dawką optymizm 03.03.05, 15:00 isole napisał: > Tak... > > ...tak wiele treści w tak niewielu słowach. Całe życie próbuję stosować się do > różnych praw i mądrości. Wiele razy z różnym skutkiem. Cokolwiek by nie mówić > to pomimu wielu niepowodzeń dużo więcej korzyści z nich czerpię. Niepowodzenia > przygnębiają ale wciąż próbuję. Próbuję stać na drodze do radości i szczęścia > wciąż będąc człowiekiem. Droga to kręta i wyboista. Jak długo jednak wierzę, że > > na jej końcu jest to czego pragnę, tak długo będę nią podążać. Z tą wiarą > łatwiej jest iść. Czasem tylko, gdy się potykam i boleśnie upadam, tęsknym > wzrokiem rozglądam się za pomocną dłonią, która pomoże mi się podnieść, za > ciepłym głosem mówiącym "nie martw się", za osuszającym łzy uśmiechem. -- piszesz jak Ania z Zielonego Wzgórza Odpowiedz Link
isole Re: Desiderata z DDO czyli z dużą dawką optymizm 03.03.05, 15:03 oj, nie wiem czy to dobrze czy źle. Nie czytał_m tej książki Piszę ze środka siebie... Odpowiedz Link
f.l.y Re: Desiderata z DDO czyli z dużą dawką optymizm 03.03.05, 16:36 ...dedukcyjnie...logicznie.......kobieta..... ...intuicyjnie....facet.... mimo życzenia, isole....człowiek jest tylko człowiekiem....zagadka ciekawi....wybacz...będę sobie Ciebie dedukować no może już nie publicznie...wedle życzenia.....ale po swojemu dla siebie....bo ja lubię wiedzieć, mimo wszystko, z kim rozmawiam.....takie Sherlock'owe puzzle to jedna z moich słabości poskramniania ciekawości ludzi i świata.... /dodam, że nieszkodliwa/... jej...ale się rozgadałam..... Odpowiedz Link
isole Re: Desiderata z DDO czyli z dużą dawką optymizm 03.03.05, 17:11 To bardzo miłe Moja chęć pozostania anonimową(ym) nie wynika wcale z próżności, wszak niektórzy lubią być podmiotem czyjegoś zainteresowania. Jest to tyko chęć zachowania obiektywizmu czy może lepiej umożliwieniu obiektywnej oceny. Wszystko bowiem co robimy czy myślimy, prędzej czy później stanie się przedmiotem oceny. Zgodzisz się zapewne, że ta sama myśl/wypowiedź będzie inaczej odebrana, gdy wypłynie z ust kobiety, mężczyzny, dziecka czy starca. Nie mamy na to wpływu - taka jest ludzka natura. Nie obawiam się ocen i nie mam też wiele do ukrycia. Jeśli jednak przyjdzie mi się z taką oceną spotkać - chciał(a)bym mieć ten komfort, że będzie ona obiektywna na tyle na ile może. Każdy z nas jest przecież w jakimś stopniu subiektywny. Odzierając siebie z płci czy imienia stwarzam (jak mi się wydaje) możliwość do odbierania mnie jako osoby. A może jestem w błędzie... może to tylko mrzonka... ??? P.S. nie mam problemów z osobowością ani nie wstydzę się kim i czym jestem Odpowiedz Link
vitalia Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 17:36 Może narażę się ,i przepraszam jeśli ktoś poczuje się urażony,ale naprawdę nie mam złych intencji.Dla mnie to jest jakiś rodzaj zabawy psychologicznej.Chęć ukrycia płci, nie ma żadnego wytłumaczenia logicznego.Raczej zabawa z ludżmi,z ich osobowością.Piszący nie mogą odnieść się przecież do ONEGO...Inaczej rozmawia się z kobietą inaczej z mężczyzną .Baw się dobrze. Odpowiedz Link
isole Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 17:58 Przykro mi czytając Twoją opinię - nie o zabawę mi chodziło. Nie jestem tego typu człowiekiem. Zastanawiam się dlaczego zawsze tak musi być, że ktoś doszukuje się jakichś ukrytych i przeważnie niecnych pobudek. Poprosił_m jedynie o garść optymizu czy to tak wiele? Trudno mi uwierzyć, że problem tolerancji i akceptacji wciąż jest tak wyraźny - zwłaszcza tu, w internecie, gdzie każdy może być kim chce. Czyż tak wielkim problemem byłoby przedstawienie się jako ktoś inny? Ale ja nie chcę oszukiwać, nie chcę się podszywać pod kogoś, kim nie jestem. Nie chcę byś pisała do mnie jak do kobiety czy mężczyzny. Nieszczęśliwie nasz język nie daje tego luksusu. Wygląda na to, że zrobiło się z tego tematu zamieszanie za co bardzo wszystkich przepraszam. Wydawało mi się, że forum o nazwie "Salon Odzuconych" nie odrzuci kogoś, kto pragnie być tylko tym kim chce - nawet jeśli komuś wyda się to dziwaczne, zabawne, podejrzane czy nielogiczne. I na zakończenie coś ważnego - zabawianie się czyimś kosztem to jedna z podlejszych cech ludzkich jaką znam - nie znajdziesz jej we mnie. Ironii też nie lubię ale dziękuję za Twoją garść optymizmu. Odpowiedz Link
vitalia Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 18:25 Isole !!! Ja nie Ciebie oceniam ,ale Twój pomysł na bezpłciowość,a to jest różnica..Ja jestem bardzo tolerancyjna i przeprosiłam już na początku ,jeśli urażę.Ale tak jak Ty, mam prawo do wypowiedzenia się szczerze. Każdy INNY jest mi tak samo bliski jako człowiek,akceptuję każdego z wszystkimi jego wadami i zaletami.Nie osądzam nikogo za cokolwiek i naprawdę nie miałam złych intencji.Tak czy inaczej jest to dla mnie dziwne i niezrozumiałe,bo przecież i tak pozostajesz osobą anonimową. A jeśli chodzi o ten optymizm ,no cóż życie jest ciężkie ale piękne. Odpowiedz Link
isole Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 19:07 Vitalia, dziękuję za wyjaśnienie. Ja poprostu nie wiem jak mam to odebrać? Ze wszystkich dobrych chęci, po takiej opinii, nie mogę się już nad tym nie zastanawiać. Chcąc tu pozostać i nie być podmiotem dociekań czy ataków muszę się opowiedzieć. Zadano mi kiedyś pytanie czy każdy ma prawo do jawnego i szczerego wyrażania własnych opinii. Moja odpowiedź była natychmiastowa "TAK". Po zastanowieniu jednak tej pewności już nie mam. Bo co można powiedzieć o wszelkiej maści przewodnikach sekt czy na lekarzach mówiących prawdę kończąc. Temat trudny i nie chcę go rozwijać. Nie odmawiam nikomu tego prawa. Pytam jednak, czy każdy z niego korzystający liczy się z konsekwencjami swojego głosu. W konsekwencji Twojego ja muszę zapomnieć o upragnionej anonimowości bądź zniknąć. Tak czy owak zmuszasz mnie do czegoś, czego nie chcę - bo jaki inny skutek chciałaś wywołać. Gdzie tu mowa o tolerancji? Jaki też jest sens przepraszania za to, co się zaraz zrobi? Nie winię Cię i nie mam Ci niczego za złe. Oczywiście, że masz prawo do swoich opinii i ja je szanuję. Nie możesz jednak oczekiwać, że nie wpłyną one na kogoś lub coś. Nie wiem czy o taki efekt Ci chodziło. Odpowiedz Link
vitalia Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 19:21 Isole. To że ja tak napisałam nie znaczy że masz stąd zniknąć ,,Absolutnie nie..... Tu możesz czuć się naprawdę bezpiecznie.Ja nic do Ciebie nie mam Akceptuję Twoje postanowienie bycia megaanonimową postacią.Masz do tego prawo .Tu nie trzeba wygłaszać traktatów filizoficznych ,aby się usprawiedliwiać ,każdy z nas ma swoje tajemnice i pragnienia. Sama miałam pewne problemy w życiu ze względu na pochodzenie.Nie jestem dziwolągiem . Powiedz mi tylko jedno...bardzo proszę.Rozmawiamy tu czasem i jak to rozmówcy odzywamy się do siebie,,,,a naprawdę trudno odnosić się do kogoś bezosobowo...To mnie właśnie teraz zaintrygowało i to wszystko.Po tej wymianie myśli,mam nadzieję że tu zostaniesz,Ale dobrze że powiedzieliśmy sobie to i owo. Gdyby tak nie było to znaczyłoby że nikogo nie obchodzisz i twój problem też. Pozdrawiam Cie bardzo kimkolwiek jesteś. Odpowiedz Link
isole Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 19:37 Dziękuję Ci Vitalia - naprawdę Zrobiło mi się lżej na sercu. Przynaję - potraktował_m Twoją wypowiedź jako atak. Może zbyt pochopnie. Przepraszam za to szczerze i nie miej mi za złe tonu moich odpowiedzi. Co do zwracania się do mnie to zdaję sobie sprawę, że to forma bezosobowa może być dziwna i niewygodna. Pomyślał_m sobie, że "isole" choć nie jest imieniem, to brzmi trochę żeńsko - niech więc zostanie taka forma. Będę jednak wdzięcznya jeśli wolno mi będzie zachować prawdę dla siebie. W przyszłości, jak się spodziewam, i tak się to wyklaruje Pozdrawiam Cię cieplutko - Odpowiedz Link
vitalia Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 19:44 OK !!!! To już o nic nie będę pytac ,,.Tylko widzisz, tu w Salonie są takie zwyczaje że coś tam o sobie mówimy,, kiedy urodziny i skąd piszemy .No ale to już inna para trzewików.Chcesz pisz a jak nie to nie. Zapraszam Cię w takim razie na herbatę.Rozgość się . Odpowiedz Link
isole Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 20:51 Salonowe zwyczaje są świętością Urodziny mam 2 grudnia, piszę z północno-zachodniej Polski. Lubię spokojne, szczere rozmowy - bardzo lubię szczerość pozbawioną agresjii. Jestem osobą wrażliwą, romantyczną i bardzo rozmarzoną. Nie pasuję do tego świata ale i też nie bardzo wiem do jakiego bym pasował/a. Może kiedyś taki znajdę? To może tyle na wstępie. Odpowiedz Link
vitalia Re: Dawka optymizmu 03.03.05, 21:11 W czerwonych linkach u góry wpisz to co tu..i będzie Ok. Odpowiedz Link
narysuj.mi.baranka Cos innego 04.03.05, 09:59 Jesli uwazasz ze jestes jednoczesnie dziewczynka i chlopczykiem to obawiam sie, ze dawka optymizmu nie wystarczy. Odpowiedz Link
isole Re: Cos innego 04.03.05, 11:23 narysuj.mi.baranka napisała: > Jesli uwazasz ze jestes jednoczesnie dziewczynka i chlopczykiem to obawiam sie, > > ze dawka optymizmu nie wystarczy. > Dobrze więc - wygraliście. Zrozumiał_m nazwę salonu. Na początku może się wydawać i błędnie jak się okazuje, że przebywają tu ludzie w jakiś sposób czujący się odrzuceni. Jednak tu bardziej chyba chodzi o tych odrzuconych przez Was - bądz niektórych w Was. Wciąż są ludzie, którym trudno się pogodzić i zaakceptować innych. Dlaczego każdy musi wiedzieć wszystko o każdym? Nawet jeśli to tylko iluzja? A teraz załóżmy na chwilę, że może faktycznie mam konflikt osobowości ?! Może nie umiem się zidentyfikować ?! Czy to oznaczałoby, że nie jestem już osobą?! Czy taki problem, który przecież istnieje, dyskfalifikuje takich ludzi ze społeczeństwa?! Czy ktoś taki nie ma prawa myśleć, czuć, rozmawiać czy nazwylkej być sobą takim jakim jest?! NIE - NIE MAM PROBLEMU Z OSOBOWOŚCĄ I SAMOIDENTYFIKACJĄ! Jak wspomniał_m w jednym z postów "...nie pasuję do tego świata..." i jak widać tu też. Widać ważniejsze jest to dlaczego chcę zachować coś dla siebie niż to co mam do powiedzenia lub to, co myślę. W takim razie faktycznie nie ma znaczenia co myślę. Traci wobec tego sens moja obecność tutaj. Zanim się pożegnam chciał_m serdecznie podziękować wszystkim, którzy jednak starali się podzielić swym optymizmem i im się to udało Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Życzę wielu miłych wieczornych rozmów, miłej atmosfery i smacznej herbaty w prawdopodobnie miłym lecz jednak zamkniętym towarzystwie. Ten dzień spędzony tutaj wiele mnie nauczył. I jestem wdzięcznay za tą lekcję. Odpowiedz Link
mary.austin Re: Cos innego 04.03.05, 11:50 Hej, Isole, Zaczekaj! Z Twoich postów bije straszny egocentryzm. Dużo piszesz o tolerancji, akceptacji, a innym odmawiasz prawa do własnej opinii. Nie obruszaj się, nikt nie napisał niczego złego, nie odnajduję w tych postach złych intencji, raczej przeciwnie- ciepłe zainteresowanie Twoja osobą. Zostań z nami, nikt Cię nie odrzuca. Odpowiedz Link
grazia.eni Re: Cos innego 04.03.05, 11:59 Muszę już zwolnić komputer, ale jak tylko będę miała dłuższą chwilę wyślę Ci na pocztę parę linków, które pomogą Ci zrozumieć. Tak, jak pomogły mi. Odpowiedz Link