Dodaj do ulubionych

Chodzę i smrodzę...

16.03.05, 17:12
...to po gołąbkachsad
pardon uncertain
Obserwuj wątek
    • marcotills Jaka to melodia? 16.03.05, 17:15
      uncertain
    • mary.austin Re: Chodzę i smrodzę... 16.03.05, 17:17
      Zaproszenie odrzucone wink))
      • marcotills Re: Chodzę i smrodzę... 16.03.05, 17:39
        mary.austin napisała:

        > Zaproszenie odrzucone wink))
        --
        dziewczynom też zdarza się puścić bączusia wink
    • marcotills może zmienię onucę... 16.03.05, 18:22
      ...jedną już zmieniłem uncertain
    • sloggi Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 00:40
      Może to problemy z wątrobą?
      • marcotills Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 02:16
        sloggi napisał:

        > Może to problemy z wątrobą?
        --
        jestem na wskroś zepsutysad((
        czy możesz skasować ten nieestetyczny wątek, drogi Adminie, plizzz? uncertain
    • mary.austin Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 14:33
      Jak tam brzusio?
      • towita Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 15:25
        A wiecie jaki jest dowód bliskości dwojga ludzi? - Leżąc razem pod kołdrą
        puścić bąka i nie czuć zażenowania.
        • sloggi Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 15:29
          towita napisała:

          > A wiecie jaki jest dowód bliskości dwojga ludzi? - Leżąc razem pod kołdrą
          > puścić bąka i nie czuć zażenowania.

          Chyba zjem coś później.
          • vitalia Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 15:30
            taki podkołdernik jadowity , kładzie wszystko.
    • mary.austin Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 15:31
      Ściągnięte, ale na temat :
      > Nie wolno wstrzymywać gazów
      > Niewypuszczone unoszą się do mózgu i stąd się właśnie biorą posrane
      > pomysły.
      • vitalia Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 15:37
        czasami ulatnieją się uszami.
        • mary.austin Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 15:38
          vitalia napisała:

          > czasami ulatnieją się uszami.

          Gazy czy pomysły?

          • vitalia Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 15:42
            gazy ,,i to są właśnie te szumy w uszach ..
            A jak się pomesły ulatnieją to znaczy że nie ma się polotu..
            • towita Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 16:12
              W każdy razie napar z kwiatów kocanki pospolitej likwiduje problem i zapobiega.
              Polecam.
              • mary.austin Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 16:19
                Dla zainteresowanych tematem
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25064
                • marcotills Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 16:22
                  "Lepiej, żeby dwóm śmierdziało, niż jednemu bok wyrwało" wink
            • hellboy121 Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 21:24
              znaczy, że co, myślowe bączki?? tongue_out
      • marcotills Re: Chodzę i smrodzę... 17.03.05, 16:24
        mary.austin napisała:

        > Ściągnięte, ale na temat :
        > > Nie wolno wstrzymywać gazów
        > > Niewypuszczone unoszą się do mózgu i stąd się właśnie biorą posrane
        > > pomysły.
        --
        otwieram okno i wydalam ten fosgen...wink
    • marcotills Dlaczego na wsi jest świeże powietrze? 17.03.05, 16:25
      ...bo wieśniacy okien nie otwierająwink
      • grazia.eni Marcotills: 17.03.05, 18:21
        Chyba polatam dzisiaj za Tobą, bo czuję, że w końcu zbierzesz i będzie wesoło.
        • marcotills Re: Marcotills: 17.03.05, 18:24
          grazia.eni napisała:

          > Chyba polatam dzisiaj za Tobą, bo czuję, że w końcu zbierzesz i będzie wesoło.
          --
          nie zapomnij włożyć maski pgaz wink
          • grazia.eni Re: Marcotills: 17.03.05, 18:27
            Już się robi.
      • sloggi Re: Dlaczego na wsi jest świeże powietrze? 17.03.05, 21:11
        marcotills napisał:

        > ...bo wieśniacy okien nie otwierająwink

        Coś w tym jest smile
        • martek40 Re: Dlaczego na wsi jest świeże powietrze? 21.03.05, 04:04
          Nie wolno wstrzymywać gazów!
          Niewypuszczone unoszą się do mózgu
          i stąd się właśnie
          biorą posrane pomysły...
          Pozdrawiam.
          • martuha Re: Dlaczego na wsi jest świeże powietrze? 21.03.05, 07:24
            tiaaa smile
            swoja droga gdzies czytalam w necie o kategoriach bakow. zrywakam boki, jak
            znajde, to wkleje Wam do poczytania smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka