kmsanczia 20.04.05, 00:25 Dziwię się, że tego nie ścigają odpowiednie organa. hyperreal.info/neuro_groove/go.to/art/2075 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skiela1 Re: Extatyczny odlot 20.04.05, 01:06 Przeciez to jest chory czlowiek,kto ma go scigac?.Psychiatra mu tu nie pomoze a wrecz przeciwnie .To ze sie nawala prochami to jego sprawa,na idiotow nie ma lekarstwa.Jednego dnia przedobrzy i koniec.Wcale mi nie szkoda. Odpowiedz Link
grazia.eni Re: Extatyczny odlot 20.04.05, 16:07 A mi szkoda. I nic na to nie poradzę... Odpowiedz Link
kule Re: Extatyczny odlot 22.04.05, 02:32 Zabawa z seratonina jest niebezpieczna.... Jesli jest jej za malo ogarnia nas smutek i czarna rozpacz. Jesli jest jej za duzo, mozg przestaje ja przyswajac. Na poczatku jest euforia i wspaniale samopoczucie. Pozniej jest zupelnie odwrotnie - jeszcze wieksza depresja. Najbardziej niebezpieczny jest stan kiedy taki ktos jak Nagash, przestanie brac ten inhibitor. Mozg reaguje wywolaniem paniki i agresji do wszystkiego dookola. Agresja ta nie cofa sie przed niczym - taki ktos potrafi nawet zabic, kompletnie bez skrupulow.. Podobnie dzialaja niestety leki antydepresyjne... One tez maja podniesc poziom seratoniny i robia to, ale efekt koncowy moze byc ten sam jak z dragiem o ktorym pisze Nagash.. Chlopcy ktorzy dokonali masakry w szkole w Columbine 3 lata temu byli na antydepresantach. Przestali je brac kilka tygodni przed tragedia...i to jedyne wyjasnienie tego co zrobili...Michael Moore w swoim filmie ( "Bowling for Columbine") gada bzdury.. Zreszta jak zwykle..( bo w Farenheicie tez..) I na koniec...jesli ktos ma probem z depresja lepiej zazyc dziurawiec niz faszerowac sie prozakiem...... Odpowiedz Link