kohol
17.05.05, 11:27
Dzień pierwszy
W zasadzie jadam zwykle dwa posiłki - pierwszy w pracy, drugi w domu ok.
18.00-19.00. Wczoraj na tę "kolację" (ok. 22.00 - taka praca) zjadłam resztkę
sałaty, jajko, resztkę kefiru, 4 plasterki salami i plasterek ananasa.
Jakoś to tak wychodzi, że odchudzanie zaczynam od opróżnienia lodówki z
resztek (biedny Maz!).
W nocy śniło mi się, że schodzę do kuchni i jem kanapkę za kanapką, z serem,
pomidorem, sałatą i wielkimi wyrzutami sumienia, że znowu mi się nie udało...
Rano leżąc w łóżku zastanawiałam się, czy to mi się tylko śniło. Burczenie z
brzucha mnie przekonało.