Dodaj do ulubionych

Zachciewajki...macie?????

11.08.05, 20:09
wczoraj ciasto ze sliwkami.
Dzis mnie na tance wzielotongue_out
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Zachciewajki...macie????? 11.08.05, 20:18
      nażarłabym się sałaty z mocno czosnkowym sosem albo chleba posypanego
      drobniutko pokrojoną cebulą ale ... muszę poczekać do jutrzejszego wieczora sad
    • gagunia Re: Zachciewajki...macie????? 11.08.05, 20:31
      Mnie tez dzis naszlo na ciasto ze sliwkami. Wlasnie wylaczylam piekarnik.
      Jutro ide na koncert i mysle tylko o tym, jak w drodze powrotnej zjem kebaba z
      podwojnym sosem czosnkowym...
      • grudniowe.slonko Re: Zachciewajki...macie????? 11.08.05, 20:41
        Miałam dziś chętkę na szarlotkę ale żem leniwa to zamiast... usmażyłam sobie
        racuchy z jabłkami i się opycham. A to przez ten wczorajszy wątek Skieli
        przypomniała mi o czymś takim jak ciasta z owocami wink))
        • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 11.08.05, 21:52
          grudniowe.slonko napisała:

          > Miałam dziś chętkę na szarlotkę ale żem leniwa to zamiast... usmażyłam sobie
          > racuchy z jabłkami i się opycham. A to przez ten wczorajszy wątek Skieli
          > przypomniała mi o czymś takim jak ciasta z owocami wink))
          Racuchy!!!zupelnie zapomnialam.
          To ja zmykam...lece smazycsmile)(tylko ze beda bez drozdzy bo nie mam)
          • grudniowe.slonko Re: Zachciewajki...macie????? 11.08.05, 21:59
            To można trochę oszukać i dodać proszku do pieczenia, w ostateczności sody.
            • skiela1 Teraz to lapki do gory 11.08.05, 23:01
              i blogo bym sie zdrzemnela.Placki ze sliwkami byly pysznesmile)

              Ps.proszku i sody dodalamsmile))
      • wedrowiec2 Re: Zachciewajki...macie????? 11.08.05, 20:42
        Upiekłam dziś kruchy placek z jabłkami. Rodzina je(st) zachwycona, a ja po
        jednym kawałku ledwo do łózka się dowlekłamsad(
        Teraz jestem po kolacji - pomidory, cebula, pieprz, jakieś wędzone mięsiwo.
        Nie mogę patrzeć na słodycze!
        Inna sprawa, że ciasto jest obrzydliwie słodkie - zrobione z proszku Oetkera.
    • aankaa Re: Zachciewajki...macie????? 11.08.05, 20:48
      ooooooooo i jeszcze jeden śmierdziuch: wędzone szprotki w oleju zagryzane
      szczypiorem <mlask>
      • vitalia Re: Zachciewajki...macie????? 11.08.05, 20:50
        Coś mokrego bym wtrąciła, chyba się rzucę na arbuza.
    • mosze_singer niesalonowa zachciewajka 11.08.05, 23:07
      prażynki ziemniaczane z "Biedronki"* z ketchupem

      *wiem, że tam ludzie jak niewolnicy w pracy umierają, ale te prażynki o
      aromacie późny Gomułka/wczesny Gierek mają swój styl.....
    • mrs.eljot Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 00:00
      cisto ze sliwkami
      mhmm...
      i kalafiorwink)
      Ojjjjjjj takwink)
    • frida2 Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 00:47
      Czy mam? Mowa.
      Otworzyłam słoiczek musu jabłkowego, co go mamunia robiła wczoraj i zjadlam cały tongue_out
      • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 00:50
        frida2 napisała:

        > Czy mam? Mowa.
        > Otworzyłam słoiczek musu jabłkowego, co go mamunia robiła wczoraj i zjadlam
        cał
        > y tongue_out
        >
        Mamunia nie nadazy robic zapasow na zime kiedy to Frida bedzie tak konsumowac
        od reki.smile
        • frida2 Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 00:52
          Potrzebowalam się trochę zasłodzić. A wiesz, że nie wypiłam dziś ani kropli kawy?
          • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 00:55
            frida2 napisała:

            > Potrzebowalam się trochę zasłodzić. A wiesz, że nie wypiłam dziś ani kropli
            kaw
            > y?
            >
            Kowowej zachciewajki nie mialas?Twoja mama tez taka kawoszka?
            • frida2 Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 01:06
              skiela1 napisała:

              > Kowowej zachciewajki nie mialas?

              Właśnie nie, nie wiem co się dzieje.

              > Twoja mama tez taka kawoszka?

              Nie. Jej wystarcza jedna dziennie. Ostatnio stwierdziła, że zamknie przede mną kawę do szafki na jakiś szyfr, jak zobaczyła, że z 200g słoiczka jacobsa zostało prawie nic smile
              • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 01:09
                To tak jak ja chowam Pepsi,normalnie chowamsmile))
                Raz na jakis czas chce sobie Bacardi zrobic a tu pepsi niet.Wypija kazda ilosc.
                • frida2 Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 01:11
                  Pepsi to u nas też idzie jak woda, braciki żłopią.
                  Mi do szczęścia potrzebna jest tylko woda..i kawa smile
    • denton76 Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 10:14
      śledzie solone, takie z beczki, z cebulą, szał
      • antidotumm Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 11:48
        Oliwki, a jeszcze lepiej, kaparki.
        • towita Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 13:32
          Ja też chcę kaparów i wątróbki rybne i papryczka pieczona polana oliwą z
          czosnkiem...
          • vitalia Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 13:54
            Czy zachciewajki to tylko żarcie?? bo mnie się co innego chce.popływać mi się
            chce,,w ciepłym morzu ...
            • denton76 Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 16:07
              vitalia napisała:

              > Czy zachciewajki to tylko żarcie??
              zachciewajki to ludowa nazwa trądziku młodzieńczego
            • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 19:34
              vitalia napisała:

              > Czy zachciewajki to tylko żarcie?? bo mnie się co innego chce.popływać mi się
              > chce,,w ciepłym morzu ...

              No wlasnie,co z tymi ludzmi!
              Potanczylabymsmile))~~~`~~~walca albo jakies latyno~~~```~~~~`
            • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 13.08.05, 21:45
              vitalia napisała:

              > Czy zachciewajki to tylko żarcie?? bo mnie się co innego chce.popływać mi się
              > chce,,w ciepłym morzu ...
              W cieplym,mowisz.To rzeczywiscie zachciewajkasmile))
              • vitalia Re: Zachciewajki...macie????? 13.08.05, 22:08
                skiela1 napisała:

                > vitalia napisała:
                >
                > > Czy zachciewajki to tylko żarcie?? bo mnie się co innego chce.popływać mi
                > się
                > > chce,,w ciepłym morzu ...
                > W cieplym,mowisz.To rzeczywiscie zachciewajkasmile))

                No właśnie..bo zimnego mam pod dostatkiem..
                • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 13.08.05, 22:34
                  vitalia napisała:

                  >>
                  > No właśnie..bo zimnego mam pod dostatkiem..
                  No ale z jodemsmile)
        • f.l.y Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 13:33
          arbuz....nożem i widelcem....
          krojony w kostkę....
          misternie wydłubywane pestki....
          zmrożony....
    • rafi.raf Re: Zachciewajki...macie????? 12.08.05, 16:15
      baklawa i czekoladka, niestety padło na wedla (zabraklo 25gr do Milki!)
      • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 15.08.05, 17:46
        rafi.raf napisał:

        > baklawa i czekoladka, niestety padło na wedla (zabraklo 25gr do Milki!)
        Wedel lepszy od Milkismile
        • martuha Re: Zachciewajki...macie????? 15.08.05, 21:00
          litosci, ja sobie obiecalam, ze juz dzisiaj nic wiecej nie zjem. a slina cieknie
          mi na klawiature.
          • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 15.08.05, 21:15
            A pofolguj sobie,klawiatura przynajmiej nie ucierpismile)
          • modern_witch Re: Zachciewajki...macie????? 15.08.05, 22:50
            no pięknie, ja po dzisiejszym obżarstwie pizzą miałam przystopować teżwink
            a chodzi za mną chałwa, taka twarda " z igiełkami"wink
            miałam iść wcześniej spać, a zaraz będę po szafkach z poukrywanymi na gorsze
            czasy słodyczami grzebać...
            • rene8 Re: Zachciewajki...macie????? 15.08.05, 23:53
              Macie,macie!
              Ja chcę isc tańczyć. Tego mi najbardziej brakuje.Tańczyć tak jak to kiedyś
              robiłam.Buty leciały w kąt,i miałam gdzieś ludzi którzy na mnie
              patrzyli,Tańczyć ,tańczyć!
              Samba,jazz...
              Az mnie nosi!
              • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 16.08.05, 00:02
                Tez tak mialam przez caly weekend.Na zachciewajce sie zakonczylo..Osmile)))
                • rene8 Re: Zachciewajki...macie????? 16.08.05, 00:21
                  Kurde Skiela!
                  Moja siostra ma kamerkę przy kompie.Oni jeszcze Puckują.Moze pojade podlać
                  kwiatki?
                  Zatańczymy razem!?
                  • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 16.08.05, 00:35
                    Ja zawsze mowie,ze mala doza zdrowego egoizmu jest bardzo potrzebna do zycia.
                  • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 16.08.05, 01:23
                    rene8 napisała:

                    > Kurde Skiela!
                    > Moja siostra ma kamerkę przy kompie.Oni jeszcze Puckują.Moze pojade podlać
                    > kwiatki?
                    > Zatańczymy razem!?
                    Wirtualne balety bedziemy odstawiac?smile)))
                    • rene8 Re: Zachciewajki...macie????? 16.08.05, 01:28
                      Obowiązkowo!
                      Tylko mi wytłumaczysz co mam zrobić?!
                      Bo ja nie kumata!
                      Może w srode?
                      • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 16.08.05, 01:39
                        rene8 napisała:


                        > Może w srode?
                        A Ty do pracy w srode nie idziesz?;_)))))))))))
                        • rene8 Re: Zachciewajki...macie????? 16.08.05, 01:46
                          Idziesz na 5 rano do 17stej. Więc wieczorkiem?
                          Ale nie obiecuję .To musi być omówione z Rada rodziny i wspóczłonkiem czyli
                          Kochaniem.
    • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 26.09.05, 18:18
      Dzis budyn za mna chodzi,ale taki prawdziwy gotowany na mleczku z sokiem
      malinowymtongue_out
      • grudniowe.slonko Re: Zachciewajki...macie????? 26.09.05, 18:32
        A za mną chodziły placki ziemniaczane i właśnie...wcinam, choć biłam się z
        myślami bo mało odchudzającewink i do tego w pamięci jeszcze artykuł, który
        Sloggi wkleił, o smażonych ziemniakach, co to niby rakotwórczesad
        • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 26.09.05, 18:47
          Dietetyczne placuszki wcinasz?
          • grudniowe.slonko Re: Zachciewajki...macie????? 26.09.05, 19:09
            Raz się żyje ,już znudziło mi się odchudzanie i tak efektów nie widzęsad
            Przytyć w trzy tygodnie 4 kg było łatwo a zrzucić tego teraz ani rusz.
            • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 26.09.05, 19:14
              A ja sie zastanawiam co by tu robic,coraz czesciej leje,wyjsc na spacer nie
              mozna a tych gimnastyk domowych to za bardzo nie lubie.Mam rower stacjonalny i
              sciezke i pare innych rzeczy ale .........
              • grudniowe.slonko Re: Zachciewajki...macie????? 26.09.05, 19:26
                Ooo to u Ciebie deszcz, u nas noce jesienne ale dni jakby lato nie odeszło
                (zero deszczu).A'propos gimnastyki ja tylko na rowerku stacjonarnym lecz
                codziennie i takie tam ćwiczenia na kręgosłup, z założenia niezbyt męczące.
                • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 26.09.05, 19:47
                  Cala nocke lalo,w dzien tez co chwilke.Przy tym jest strasznie goraco w dzien a
                  nocy 5-8st.Roznica temperatur jest czesto 20 stopni.Na samopoczucie w sam raz.
    • chaladia Re: Zachciewajki...macie????? 26.09.05, 21:27
      Od jutra przechodzę na dietę niskowęglowodanową. Tylko pomidory, ogórki,
      cebula, serek i wędlina. Może też być kapuśniak z golonką, ale żadnych
      kartofli, klusek, pieczywa, ciast itd itp.
      Tak więc zachciewajek mieć mi nie wolno.
      • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 26.09.05, 21:39
        To jest trudna dieta ale kilogramy leca w niesamowitym tempie.Dokup sobie
        jeszcze witaminy z mineralami i magnez.Duzo wody mineralnej niegazowanej.
      • grudniowe.slonko Re: Zachciewajki...macie????? 11.10.05, 22:49
        chaladia napisał:
        > Od jutra przechodzę na dietę niskowęglowodanową. Tylko pomidory, ogórki,
        > cebula, serek i wędlina. Może też być kapuśniak z golonką, ale żadnych
        > kartofli, klusek, pieczywa, ciast itd itp.
        > Tak więc zachciewajek mieć mi nie wolno.

        Chaladia...pochwal się, czy dieta przynosi efekty ?wink
        • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 11.10.05, 22:59
          grudniowe.slonko napisała:

          > Chaladia...pochwal się, czy dieta przynosi efekty ?wink

          Ty go nie denerwujsmile)))
          • grudniowe.slonko Re: Zachciewajki...macie????? 11.10.05, 23:06
            skiela1 napisała:

            > grudniowe.slonko napisała:
            >
            > > Chaladia...pochwal się, czy dieta przynosi efekty ?wink
            >
            > Ty go nie denerwujsmile)))

            No co ???
            Ja też sie przymierzam, chcę wiedzieć ,czy warto sie męczyć wink
            • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 11.10.05, 23:17
              Czlowiek na diecie wrazliwy jestsmile))
              No i nerwowy.smile)))
              • grudniowe.slonko Re: Zachciewajki...macie????? 11.10.05, 23:22
                Domyślam się...sądzisz, że mogłabym tym pytaniem zeźlić ?
                • chaladia Re: Zachciewajki...macie????? 15.10.05, 18:57
                  Nie można porównywać mjego schodzenia ze 126 kG z Twoim, Słonko. Na początku
                  można uzyskać 1 kG/dzień, ale to jest głównie ubytek zawartości przewodu
                  pokarmowego, bo ta dieta strasznie "pędzi".
                  • grudniowe.slonko Re: Zachciewajki...macie????? 15.10.05, 23:45
                    Chaladia ...nawet nie wiesz jak trudno mi tych parę kg zrzucić,
                    przestałam jeść słodycze a pieczywo w mikroskopijnych ilościach
                    i nic... nawet kilograma w dół.
                    • chaladia Nadaremno się męczysz, dziewczyno 16.10.05, 19:43
                      Idea tej diety jest taka, że organizm nasz nie potrafi przyswoić prawie nic z
                      tłuszczów i mięsa, sera etc. jeśli nie ma katalizatora w postaci węglowodanów
                      (pieczywo, kluski, kartofle itp) - tak więc, jeśli zjadasz choć "trochę"
                      bułeczki, to cała dieta jest na marne.
                      • grudniowe.slonko Postanowiłam nie męczyć się ;) 16.10.05, 21:14
                        Parę dni temu myślałam poważnie o tej diecie, dlatego też spytałam czy u Ciebie
                        przyniosła dobre efekty, lecz ja niestety nie czuję się na siłach, całkowicie
                        wykreślić ze swojego jadłospisu węglowodanów .Pozostanę przy systematyczniej
                        gimnastycei niejedzeniu słodyczy a pieczywo, tylko jak bardzo będzie
                        ‘za mną chodzić’.

                        A Tobie życzę powodzenia, jak przetrwasz …koniecznie się pochwalwink))
      • vitalia Re: Zachciewajki...macie????? 11.10.05, 23:54
        chaladia napisał:

        > Od jutra przechodzę na dietę niskowęglowodanową. Tylko pomidory, ogórki,
        > cebula, serek i wędlina. Może też być kapuśniak z golonką, ale żadnych
        > kartofli, klusek, pieczywa, ciast itd itp.
        > Tak więc zachciewajek mieć mi nie wolno.
        >

        O rybkach nie zapomnij i oliwce z oliwek...
        precz z węglowodanami.!!
    • czarnaandzia Re: Zachciewajki...macie????? 11.10.05, 23:25
      No i ja się pytam,która podbiłą ten wątek aa??
      Ja mam własnie zachciewajkę i nie dotyczy ona bynajmniej jedzeniabig_grin
      • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 12.10.05, 00:45
        czarnaandzia napisała:

        > No i ja się pytam,która podbiłą ten wątek aa??
        > Ja mam własnie zachciewajkę i nie dotyczy ona bynajmniej jedzeniabig_grin
        tongue_out
        No i na zachciewajce sie skonczy pewniesmile)
        • czarnaandzia Re: Zachciewajki...macie????? 12.10.05, 11:23
          skiela1 napisała:


          > No i na zachciewajce sie skonczy pewniesmile)
          No i oczywiście,że życie było brutalne i tak się skończyło tylko na
          zachciewajcetongue_out I ja nie wiem po co podbijam ten wątekbig_grinDD
          • rene8 Re: Zachciewajki...macie????? 12.10.05, 11:36
            Mam dziś wielką zachciewajke.
            Ale nie powiem bo sie boje.
            Ale chodzi o jedzenie!
            • f.l.y Re: Zachciewajki...macie????? 12.10.05, 11:40
              mów!

              jak jedzenie - to czego się bać?!?!?

              ja bym zjadla dzisiaj kopę mięcha....golonka...albo gotowane mięso z
              rosołu... smile
            • agnie_szka9 Re: Zachciewajki...macie????? 13.10.05, 13:25
              ogórki kiszone?? big_grin
              • rene8 Re: Zachciewajki...macie????? 13.10.05, 15:31
                Blisko!
                Tatara mi się chce....
                • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 13.10.05, 19:18
                  rene8 napisała:

                  > Blisko!
                  > Tatara mi się chce....

                  Wiesz co?
                  Kup sobie witaminki i to takie specjalne z zelazem i folicemsmile
                  • rene8 Re: Zachciewajki...macie????? 13.10.05, 19:26
                    Witaminki zapodanesmile
                    Zapiekanki w piekarniku, ew.metka tatarska w razie ogromnej "chcicy"tongue_out
                    • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 13.10.05, 19:29
                      rene8 napisała:

                      > Witaminki zapodanesmile
                      > Zapiekanki w piekarniku, ew.metka tatarska w razie ogromnej "chcicy"tongue_out

                      Jutro bedziesz sciany gryzlasmile
                      najdzie ochota na wapnotongue_out
    • koniczynka777 Re: Zachciewajki...macie????? 13.10.05, 18:23
      A ja mam ochote na pizze dzis...chyba zaraz zrobiesmile
      • mrouh Re: Zachciewajki...macie????? 16.10.05, 19:17
        Ja miałam zachciewajkę prowokowanąsmile Poszłam na forum kuchnia, a potem na forum
        galeria potraw i zrobiłam się tak wściekle głodna... zachciało mi się kaszy z
        cebuląsmile ale nie mam kaszy, wyjątkowo. No i Luby by na mnie krzyczał, bo w
        lodówce mam dwa gary pierogów- jeden z serem, drugi- ruskie. Zrobione wczoraj
        przez teściową. Oraz wszystkie poziome powierzchnie w kuchni zajęte przez domowe
        kluseczki w fazie suszenia. Gotowanie kolejnej potrawy to byłaby głupotasmile
        Poszłam do lodówki i zjadłam pół kostki pysznego twarogu tłustego. Baaardzo
        dobry, uwielbiam twaróg, ale jestem tylko częściowo usatysfakcjonowana po tym,
        co zobaczyłąm w galerii potrawsmile Poczekam do jutrzejszego pbiadu i coś zrobię-
        może szpinak a może kaszę jednak? Zachcianek nie miałam i proszę...
        • skiela1 Re: Zachciewajki...macie????? 16.10.05, 20:09
          Jednym slowem,wejsc na net i juz mamy zachciewajkismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka