frida2 23.08.05, 23:17 sobie nesce 3w1, włączyłam radio, za oknem leje, tęskno mi, Wisła przegrywa...co za wieczór. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
frida2 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:20 skiela1 napisała: > juz sie wystraszalylam Tak myslałam Odpowiedz Link
kika411 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:23 to nazywa się prowokacja chyba i do tego umyślna. Pozdrawiam pourlopowo. Odpowiedz Link
frida2 Re: zaraz tam prowokacja 23.08.05, 23:36 skiela1 napisała: > skromniucha jestes No ba! Odpowiedz Link
chaynik Re: Zalałam... 23.08.05, 23:25 rida2 napisała: > sobie nesce 3w1, włączyłam radio, za oknem leje, tęskno mi, Wisła przegrywa...c > o za wieczór. Troje w jednym kubku ? Odpowiedz Link
frida2 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:26 chaynik napisał: > Troje w jednym kubku ? Takie ich troje Odpowiedz Link
chaynik Re: Zalałam... 23.08.05, 23:33 frida2 napisała: > > Takie ich troje Daj przepis moze i ja smaka zlapie. Odpowiedz Link
frida2 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:37 chaynik napisał: > Daj przepis moze i ja smaka zlapie. www.sklepabc.pl/images/upload/525.jpg Odpowiedz Link
skiela1 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:40 frida2 napisała: > chaynik napisał: > > > Daj przepis moze i ja smaka zlapie. > > www.sklepabc.pl/images/upload/525.jpg > Dopiero skonczylam kubek tego samego,tylko,ze dodaje jeszcze lyzke kawy bo za slabe dla mnie Odpowiedz Link
frida2 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:41 skiela1 napisała: > Dopiero skonczylam kubek tego samego,tylko,ze dodaje jeszcze lyzke kawy bo za > slabe dla mnie Dla mnie też, ale nie dodawalam już niczego bo nie chcialo mi się ruszyć tyłka do kuchni Odpowiedz Link
skiela1 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:43 frida2 napisała: > Dla mnie też, ale nie dodawalam już niczego bo nie chcialo mi się ruszyć tyłka > do kuchni Az taki ciezki Odpowiedz Link
frida2 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:44 skiela1 napisała: > Az taki ciezki Leń ze mnie wyłazi Odpowiedz Link
skiela1 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:48 frida2 napisała: > > Leń ze mnie wyłazi Wczoraj tak mialam,ani reka ani noga Odpowiedz Link
frida2 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:50 skiela1 napisała: > Wczoraj tak mialam,ani reka ani noga Pozwolę mu wyjść do końca, niech sobie pohasa, a co Odpowiedz Link
skiela1 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:52 frida2 napisała: > > Pozwolę mu wyjść do końca, niech sobie pohasa, a co Masz racje,co sie bedzie stresowal Odpowiedz Link
frida2 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:53 skiela1 napisała: > Masz racje,co sie bedzie stresowal Trza dać mu trochę wolności Odpowiedz Link
chaynik Re: Zalałam... 23.08.05, 23:50 W moj kubek musialbym wrzucic ze trzy takie rurki. Odpowiedz Link
frida2 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:52 chaynik napisał: > W moj kubek musialbym wrzucic ze trzy takie rurki. Wybralam kubek odpowiedni gabarytami do tej zalewajki Odpowiedz Link
skiela1 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:55 chaynik napisał: > W moj kubek musialbym wrzucic ze trzy takie rurki. Nie,dodaj tylko czubata lyzke kawy i jest zupelnie fajne Odpowiedz Link
kika411 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:32 A po piwie tylko brzuszek dlatego ono jest najlepsze. Odpowiedz Link
kika411 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:58 tak szybko odpuszczasz? nie było mnie na długość do ... Odpowiedz Link
kika411 Re: Zalałam... 24.08.05, 00:18 jeśli czas po temu a jak brak??? to do nocnego chyba Odpowiedz Link
kika411 Re: Zalałam... 24.08.05, 00:27 ja rafinerię, ale przez prawie autostradę muszę a to niebezpieczne. Czy Ty kiedyś śpisz? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:41 frida2 napisała: > sloggi napisał: > > > A dupa rośnie > > Ojjj Mowilam,ze opiekunczy jest;P Odpowiedz Link
frida2 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:42 skiela1 napisała: > Mowilam,ze opiekunczy jest;P Bardzo. Nie poszlam po tą kanapkę Odpowiedz Link
skiela1 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:44 frida2 napisała: > Bardzo. Nie poszlam po tą kanapkę Ja to bym na zlosc poszla))))))))))) Odpowiedz Link
frida2 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:45 skiela1 napisała: > Ja to bym na zlosc poszla))))))))))) Nie mam apetytu, w przeciwieństwie do lenia Odpowiedz Link
skiela1 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:30 frida2 napisała: > Chyba pójdę po kanapkę z powidłami. > Znow wyjadasz mamie zapasy? Odpowiedz Link
frida2 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:38 skiela1 napisała: > Znow wyjadasz mamie zapasy? Nie, ten sloiczek jest ze sklepu. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:42 frida2 napisała: > > Nie, ten sloiczek jest ze sklepu. No szczescie Twoje,juz myslalam,ze mama nie doliczy sie.Czasami to taka syzyfowa praca Odpowiedz Link
frida2 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:44 skiela1 napisała: > No szczescie Twoje,juz myslalam,ze mama nie doliczy sie.Czasami to taka > syzyfowa praca Sporo tego jest więc możemy podjadać Odpowiedz Link
skiela1 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:46 frida2 napisała: > Sporo tego jest więc możemy podjadać No niby po to jest.Moja mama tez robila,grudnia nic niedoczekalo)) Odpowiedz Link
frida2 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:47 skiela1 napisała: > No niby po to jest.Moja mama tez robila,grudnia nic niedoczekalo)) To ładnie rządziliście ))) Odpowiedz Link
skiela1 Re: Zalałam... 23.08.05, 23:29 Kenia jest czarna jak....wczorajszy murzynek no i gorzka Odpowiedz Link
frida2 a... 23.08.05, 23:48 tydzień temu dokładnie siedziałam sobie w knajpie, zajadalam szaszłyk popijając go piwem Odpowiedz Link
skiela1 Re: a... 23.08.05, 23:51 frida2 napisała: > tydzień temu dokładnie siedziałam sobie w knajpie, zajadalam szaszłyk popijając > go piwem > A tam szaszlyk,towarzystwo sie liczy Odpowiedz Link
frida2 Re: a... 23.08.05, 23:52 skiela1 napisała: > A tam szaszlyk,towarzystwo sie liczy Nooo o tym to chyba nie muszę wspominać. Towarzystwo bylo wysmienite Odpowiedz Link
skiela1 Re: a... 23.08.05, 23:55 frida2 napisała: > > Nooo o tym to chyba nie muszę wspominać. Towarzystwo bylo wysmienite Niech sie szaszlyk schowa Odpowiedz Link
frida2 Re: a... 23.08.05, 23:56 skiela1 napisała: > Niech sie szaszlyk schowa Oooo tak! Odpowiedz Link
skiela1 Re: smutek, Wisła... 23.08.05, 23:56 koczisss napisał: > smutek(( > > To Ty tak ryczysz? Odpowiedz Link
skiela1 Re: smutek, Wisła... 24.08.05, 00:00 Tak jakby nie bylo do przewidzenia.Te mecze robia sie coraz bardziej nudne. Odpowiedz Link
koczisss Re: smutek, Wisła... 24.08.05, 00:02 Dużo mnie on nerwów kosztował, jeszcze teraz serducho mi nie chodzi spokojnie(((((((((( Odpowiedz Link
skiela1 Re: smutek, Wisła... 24.08.05, 00:05 na wykresach ECG nie znam sie ale jak mowisz,ze niemiarowy jest rytm to musi byc prawda Odpowiedz Link