sloggi
02.09.05, 10:48
Ważniejsze dla nich jest bycie chudą niż zdrową. W internecie odnalazły swój azyl.
Na tysiącach ogólnie dostępnych stron przekonują: "Nie jesteś chuda - nie
jesteś atrakcyjna. Anoreksja nie jest chorobą, to świadomy wybór, droga do
szczęścia i doskonałości".To nic, że wiele anorektyczek nie dożywa 30 lat.
Zdjęcie pierwsze: szczupła dziewczyna, może trochę za bardzo, ale jeszcze nie
wychudła. Zdjęcie drugie: ta sama dziewczyna, zaczynają jej wystawać
obojczyki, ramiona są już kościste. Informuje, że zaczyna głodówkę od
poniedziałku, "bo w weekend trudno wymigać się od wspólnego posiłku z rodziną,
coś zjeść trzeba". Pyta, jak ukryć worki pod oczami i zszarzałą skórę, bo
zwykły makijaż już nie wystarcza. Zdjęcie trzecie: jej twarz z wystającymi
kośćmi policzkowymi niemalże idealnie wpisuje się w trójkąt; spod krótkiej
spódniczki wystają nogi grubości męskiego przedramienia. Na mailowe pytanie,
czy opowie o sobie w tekście, odpowiada: "Nie mogę pomóc, nie jestem
anorektyczką".
kobieta.interia.pl/news?inf=616484