Dodaj do ulubionych

Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne firany.

14.10.05, 21:16
Ledwo je dostałem, już ich nie trawię.
Upiąc 6 metrów to ponad moje wątłe siły.
Obserwuj wątek
    • frida2 Re: Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne fira 14.10.05, 21:17
      Nie mam tego problemu - nie mam firan big_grin
      • sloggi Re: Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne fira 14.10.05, 21:23
        Idę walczyć.
        • frida2 Re: Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne fira 14.10.05, 21:24
          Będę Ci kibicować.
          Sloggi Sloggi!!! tongue_out
    • groha Re: Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne fira 14.10.05, 21:31
      Rączki Ci omdlewają? To kup drabinkę, będzie łatwiej. Ale uważaj, żebyś nie
      spadł! Bez firan, to trochę goło jednak i jakby zimnawo w pokoju.
      • sloggi Re: Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne fira 14.10.05, 21:34
        48 żabek, no malaria po prostu.
        • skiela1 Re: Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne fira 14.10.05, 21:36
          Dopiero malaria rzucasz,nie jest zle.
          Poczekamy na cholery i inne.....
        • groha Re: Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne fira 14.10.05, 21:37
          Nie zaimponisz mi - mam 60! I tymi ręcami, tymi palcyma... Ale widać jestem
          mniej wątłasmile)
          • skiela1 Re: Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne fira 14.10.05, 21:42
            groha napisała:

            > Nie zaimponisz mi - mam 60! I tymi ręcami, tymi palcyma... Ale widać jestem
            > mniej wątłasmile)
            A wiesz,na sama mysl-rece mi mdlejatongue_out
          • sloggi Re: Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne fira 14.10.05, 21:44
            groha napisała:

            > Nie zaimponisz mi - mam 60! I tymi ręcami, tymi palcyma... Ale widać jestem
            > mniej wątłasmile)

            A może Ty jakaś Siłaczka jesteś?
    • aankaa nie wieszaj firan wieczorem 14.10.05, 21:48
      krzywo upniesz i będziesz miał totalny (aranżacyjny tongue_out) bałagan
      • skiela1 Re: nie wieszaj firan wieczorem 14.10.05, 21:50
        aankaa napisała:

        > krzywo upniesz i będziesz miał totalny (aranżacyjny tongue_out) bałagan
        >
        Ty go nie zalamujtongue_out
      • sloggi Re: nie wieszaj firan wieczorem 14.10.05, 22:14
        A pies je drapał, już wiszą.
        • skiela1 Re: nie wieszaj firan wieczorem 14.10.05, 22:17
          sloggi napisał:

          > A pies je drapał, już wiszą.
          No jakby Cie nie zabanowali to moglbys z tymi firanami wpisac sie na "Liste"
          hahaha..smile
    • groha Re: Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne fira 14.10.05, 22:01
      Trening czyni mistrza w każdej dziedzinie. Również w upinaniu firan. Za trzecim
      razem nawet nie zauważysz, kiedy będą wisiały. Ale mówię - kup sobie drabinkę!
      • skiela1 Re: Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne fira 14.10.05, 22:03
        groha napisała:

        > Trening czyni mistrza w każdej dziedzinie. Również w upinaniu firan. Za trzecim
        >
        > razem nawet nie zauważysz, kiedy będą wisiały. Ale mówię - kup sobie drabinkę!

        A po co mu drabinka?smile)sasiadowi glowa podloge popsuje a sobie sufitsmile
    • frida2 Re: Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne fira 14.10.05, 22:06
      Jak rączki? Zwiędły? smile
    • frida2 firany 22.11.05, 23:58
      Byłam dziś z mamulą wybierać.
      A mówią, że to ja jestem niezdecydowana.
      • sloggi Re: firany 23.11.05, 00:04
        Czeka mnie kupienie zasłon do salonu i pranie firany w sypialni.
        • frida2 Re: firany 23.11.05, 00:07
          Współczuję zakladania.
          Mają obszyć taśmą te 7,5 metra i się zawiesi, ale najpierw muszę wywiercić dziury na karnisz.
      • grudniowe.slonko Re: firany 23.11.05, 00:06
        Trzy miesiące mieszkałam bez firan, bo nie mogłam się zdecydować.
        • frida2 Re: firany 23.11.05, 00:08
          Ja u siebie w pokoju nie mam. Z firanami jest...przytulniej, tak moja mama twierdzi. Ale wybrala śliczne, ladnie będą wyglądać.
          • grudniowe.slonko Re: firany 23.11.05, 00:17
            Jak się wprowadziłam do obecnego mieszkania,
            to nosiłam się, z zamiarem nie zakładania firan,
            ale było jakoś tak obco bez nich. Tym bardziej,
            że do tej pory nie mam niezbędnych mebli wink
        • vitalia Re: firany 23.11.05, 00:12
          A ja wcale nie mam firan,,,,nie lubię !!!!!!Może i dodają ciepła,może są
          potrzebne ,,ale ja nie mam..Mam za to upięte dekoracyinie zasłony z kreszu
          takiego lejącego, które właściwie też służą ozdobie..firanki są tylko w pokoju
          u młodej ,bo tak chciała,ale też raczej mało znaczące,.
          • towita Re: firany 23.11.05, 07:58
            Ja mam w dużym pokoju, na dwóch oknach i balkonie, ale takie na taśmie (już
            umarszczone) więc po praniu tylko "klik, klik" i już wiszą.
    • drzazga1 Re: Wyniosą mnie na tarczy przez te cholerne fira 23.11.05, 21:53
      Moja mamusia, pedantka niesamowita, zafundowala mi taka traume z upinaniem
      tego...<piip>, ze przysieglam sobie,ze tam gdzie ja bede mieszklac firany prawa
      wstepu nie maja.

      Buja sie czlowiek na najwyzszym szczebelku drabiny, w rekach brzeg 12-metrowej
      plachty, upina, rece mdleja, ale upina dalej... uff!...Zle to powiesilas, jak
      to wyglada, tak krzywo, jak w obozie cyganskim! i znow na drabine...trzy razy
      tak w sumie. Szkoda, ze kota w domu nie bylo, sama bym go namawiala do bujania
      sie na tych szmatach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka