Dodaj do ulubionych

taaaka odrzucona

18.11.05, 14:39
Może odezwie się ktoś tak potwornie samotny jak ja-49 letnia kobieta.Słysząca
jak startą płytę:mnie się wypaliły uczucia,koniec z nami etc.Za prawie 30 lat
wierności,oddania i zapatrzenia w MĘŻA .Mam dość!!!Pomóż mi przerwać stan
marazmu-gdziekolwiek JESTEŚ.
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: taaaka odrzucona 18.11.05, 14:41
      Nie zapomnij zamkow zmienic,zeby mu nie przyszlo do glowy wrocictongue_out
      • lexi1 Re: taaaka odrzucona 18.11.05, 14:49
        Nie musi wracać,ON zawsze jest!Oczywiście po pracy...Nie odzywaj się,daj mi
        św.spokókj i ...w ekrany domowe.Taaaki codzienny smouth jazz!!!
        • frida2 Re: taaaka odrzucona 18.11.05, 14:57
          Dlaczego czegoś z tym nie zrobisz?
          • lexi1 Re: taaaka odrzucona 18.11.05, 15:03
            Co można zrobić?Kiedyś popełniłam ten błąd...nie pracowałam zawodowo.Dom,dzieci
            (ale za to wspaniałe!!!I wciąż mi powtarzają,abym coś ze sobą zrobiła...)i tak
            zostało.Mam szczęście,bo mam dach nad głową i pełen kałdunek!!!A potrzeba było
            tak niewiele...troszkę serca i dostrzeżenia zwyczajnie człowieka obok.Wpędziłam
            się w pustkę i nie mam odwagi wyjść z tej "pustelni".Jak udaje sie innym?
            • antidotumm Re: taaaka odrzucona 18.11.05, 15:13
              Straszne! Ale: moja znajoma zaczela prace zawodowa w wieku 50 lat (na szczescie!
              Bo teraz maz odszedl do innej.
              Zaczela (a wlasciwie wrocila po 25 latach przerwy. I juz ma kierownicze
              stanowisko, godne wynagrodzenie (ok. 2tys netto).
              • lexi1 Re: taaaka odrzucona 18.11.05, 15:21
                To budujące-z całą pewnością dla niej.Ech...szczerze życzę wszystkim tym
                niedocenionym kobietkom szczęścia.Mam nadzieje również dla siebie...
                • jackussi Re: taaaka odrzucona 18.11.05, 15:37
                  Wydaje Ci się ,że jesteś nad przepaścią i nie spadniesz dziki niemu.Spróbuj
                  odejśc znad przepaści,spójrz inaczej, nie bądź zbyt ambitna - znajdx jakąkolwiek
                  prace Idź do ludzi I przede wszystkim nie zakładaj,że bez niego nie dasz sobie
                  rady !!
      • lexi1 Re: taaaka odrzucona 18.11.05, 15:44
        Masz rację...dziś miałam strasznego doła i aż się przeraziłam!!!Chciałam uciec
        z tego padołka.Biorę się w garść i idę po wnusia...pewnie osłodzi krótkie
        chwile.Pa .
    • groha Re: taaaka odrzucona 18.11.05, 15:47
      Choć nie czuję się samotna, ani odrzucona, ale się odzywam, bo smutno mi się
      robi, gdy czytam taki apel dyktowany rozpaczą. Lexi, jeśli Ci źle, to za
      wszelką cenę otrząśnij się z marazmu, wyjdź do ludzi, nie marnuj czasu! Nigdy
      na nic nie jest za późno, a na ratowanie siebie szczególnie. Jeśli nie możesz
      uniezależnić się materialnie, to postaraj się, możliwie mocno, odseparować się
      psychicznie od swojego męża, który postępuje z Tobą obrzydliwie, sama
      przyznasz. Im szybciej to nastąpi, tym lepiej dla Ciebie. Nie roztrząsaj
      swojego poświęcenia i jego niewdzięczności, choć wiem, że to najbardziej boli.
      Powiedz sobie: trudno, bywa, teraz zaczynam żyć dla siebie. Masz wspaniałe
      dzieci, one Ci napewno w tym pomogą. Tylko zdobądź się na pierwszy, odważny,
      samodzielny krok i nie patrz do tyłu. Masz przed sobą jeszcze kupę pięknych
      lat, szkoda je marnować i jest o co powalczyć. Bądź silna i twarda, jak stal. W
      końcu, po latach niańczenia męża, masz teraz tylko jedną, najważniejszą osobę
      na względzie - siebie! Pozdrawiamsmile
      • lexi1 Re: taaaka odrzucona 18.11.05, 20:34
        Dzięki za ciepłe słowa.To samo mówią mi dzieci i przyjaciele.Ale jak tego CUDU
        dokonać w praktyce???Niemniej spróbuję...raz jeszcze dzięki za dobre słowo i
        abyś nigdy nie doświadczyła taaakiej samotności we dwoje.Dobrej nocki!L.
    • sloggi Re: taaaka odrzucona 18.11.05, 20:39
      Witaj Lexi.
      Cieszę się, że wpadłaś do salonu, być może uznasz, że to forum właśnie dla
      Ciebie i zadomowisz się wśród nas.
      Serdecznie pozdrawiam.
      OZ
      • lexi1 Re: taaaka odrzucona 18.11.05, 23:23
        Poczułam się nieźle.Dzięki!I wzajemnie cieplutko pozdrawiam.
    • drzazga1 Re: taaaka odrzucona 19.11.05, 14:57
      Lexi, znajdz prace - zeby wyjsc do innych ludzi. I pomysl, co Tobie sprawia
      przyjemnosc, jakies hobby.
      Ja bym radzila taniec brzucha, powaznie. Swietnie robi na psychike i
      fizycznoscsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka