Dodaj do ulubionych

Dziś słucham Ofry Hazy

08.01.06, 22:26
Była najmłodsza z dziwięciorga dzieci, ma dwóch braci i sześć sióstr. Ofra
Haza urodziła się 19 listopada 1957 roku w południowym Tel Aviv w Izraelu, w
rodzinie biednych emigrantów z Jemenu. Pochodziła z bardzo biednej dzielnicy,
często z rodzeństwem spała w jednym łóżku. W wieku dwunastu lat przyłączyła
się do teatralnej grupy Shechunat Hatikva, z którą jeździła po Izraelu i
nagrała kilka przebojowych płyt, zanim wstąpiła do wojska, by odbyć tam
dwuletnią obowiązkową służbę wojskową. Poznała swojego przyszłego menadżera,
kompozytora i autora tekstów piosenek -Bezalela Aloni. Znała pięć języków:
hebrajski, angielski, niemiecki, francuski i włoski.

W 1979 roku rozpoczęła solową karierę piosenkarską, szybko zdobywając
popularność w Izraelu i krajach arabskich. Zagrała w izraelskich musicalach
filmowych - "Shlager" [1979] i "West Side Girl" (Na'arat haparvarim) [1979].

W 1983 roku na Festiwalu Eurowizji w Monachium piosenką "Hi" zajęła drugie
miejsce. Sławę na świecie zdobyła dzięki wydanej płycie "Yemenite Songs"
(Jemeńskie piosenki) [1985], znanej także pod tytułem "Fifty gates of wisdom",
wykorzystując tradycyjne instrumenty oraz wiersze XVI-wiecznego poety Rabbiego
Shaloma Shabazi. Nagrała ponad 25 płyt, wszystkie okryły się złotem lub
platyną, nie tylko w jej rodzimym Izraelu.

W roku 1988 nagrała kolejną płytę "Shaday", odeszła od tradycyjnych rytmów
i udała się w stronę bardziej tanecznej muzyki. Z singlem "Im Nin`alu" udało
jej się dotrzeć do Top 20 brytyjskiej listy przebojów, jednocześnie zostając
faworytką klubów w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

W 1989 roku otrzymała nagrodę niemieckiego przemysłu muzycznego Tigra dla
piosenkarki roku, a rok później w Monte Carlo nagrodę World Music Award. Przez
następnych dziesięć lat udawało jej się unikać zaszufladkowania i nagrywała
bardzo różną muzykę. Wydany w 1989 roku album "Desert Wind" był śpiewany w
całej Anglii, a jego wydanie korespondowało z amerykańską trasą koncertową
piosenkarki.

W 1992 roku Ofra pojawiła się na rozdaniu muzycznych nagród Grammy. Pomimo
ogromnego sukcesu w środku dekady postanowiła milczeć i dopiero w 1997 roku
wydano nagrany w wytwórni BMG Ariola album "Ofra Haza", zawierający hit "Show
me". Było to znakomite połączenie brzmienia bliskowschodniego i europejskiej
muzyki tanecznej.

Współpracowała z takimi wykonawcami jak Sarah Brightman ("Mysterious
days"), Paula Abdul ("My love is for real"), Sisters of Mercy ("Temple of
love"), Goran Bregovic ("Elo hi"), Paul Anka i Iggy Pop.

Użyczyła swojego głosu bohaterce kinowego filmu animowanego "Książę Egiptu"
(The Prince of Egypt) [1998] jako Yocheved, matka Mojżesza. Pojawiła się na
dużym ekranie w dramacie izraelskim "Tzedek muchlat" [1998].

W 1997 roku wyszła za mąż za izraelskiego przedsiębiorcę Dorona Ashkenazi.
Powodem zamążpójścia była przede wszystkim chęć posiadania własnych dzieci.
Jak się później okazało, jej mąż był zarażony wirusem HIV, o czym swej żony
nie poinformował. Trzynastodniowy pobyt w szpitalu izraelskiej piosenkarki był
szeroko komentowany w telewizji. A kanał Channel 1 przerwał międzynarodowy
mecz baseballa, by poinformować o śmierci. Ofra Haza zmarła na AIDS 23 lutego
2000 roku w swoim rodzimym mieście Tel Aviv, w wieku 43 lat.
mclub.te.net.ua/images/art/artist_89.jpg
info.jpost.com/2000/Supplements/OfraHaza/pics/2.jpg
To była wyjątkowo piękna kobieta.
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Dziś słucham Ofry Hazy 08.01.06, 22:42
      Jakos nie moge skojarzyc jej muzyki.
      • sloggi Re: Dziś słucham Ofry Hazy 08.01.06, 22:46
        www.ofrahaza.sites.co.il/gallery/
        Jeszcze jedna galeria.
        • nyny75 Re: Dziś słucham Ofry Hazy 31.01.06, 13:02
          Ja kojarzę jej płytę solową. Słuchało się kiedyś w podstawówce na obozie smile No i
          oczywiście z Sisters of Mercy - jak dla mnie mistrzostwo świata.

          Nie wiedziałam tylko że zmarła na AIDS sad
    • frida2 Re: Dziś słucham Ofry Hazy 08.01.06, 22:47
      Ja kojarzę ją tylko z tej jednej piosenki.
      A mnie tak wzięło na liczenie tych mp3, którego to oczywiście nie skończyłam i znalazłam piosenkę niejakiego Tic Tac Toe, Boże skąd to u mnie? "Ich liebe dich" - dicho na maksa smile
    • adhamah Re: Dziś słucham Ofry Hazy 09.01.06, 00:03
      sloggi napisał:

      >
      > To była wyjątkowo piękna kobieta.

      zdecydowanie nie w moim typie
      • sloggi Re: Dziś słucham Ofry Hazy 09.01.06, 00:07
        adhamah napisał:

        > sloggi napisał:
        >
        > >
        > > To była wyjątkowo piękna kobieta.
        >
        > zdecydowanie nie w moim typie
        >
        A jaki jest Twój typ?
        (tylko nie mów, ze ten który kojarzę to jedyny)
        • adhamah Re: Dziś słucham Ofry Hazy 09.01.06, 00:17
          Ona to dla mnie wciąż ideał (wewnętrznie oczywiście, choć sam wiesz, że
          zewnętrznie też jest cudowna)

          a mój typ (ale kurczę w praktyce się nie sprawdza) to zgrabna, odpowiedniego
          wzrostu, wagi i prezencji brunetka
    • popsute_pixele Re: Dziś słucham Ofry Hazy 09.01.06, 15:33
      WOW... nie przypuszczałam, że akurat tu przeczytam, że ktoś tej muzy słucha.
      Myślałam, że to tylko mnie się zdarza lubić takie rzeczy, oraz oczywiście tym
      z f. 'kraje arabskie' itp.
      Przeszywający wokal, jak dla mnie.
      Pozdro
    • frida2 Dziś słucham Edith Piaf 28.01.06, 16:06
      Właściwie Édith Giovanna Gassion - pieśniarka francuska.
      łodość i dzieciństwo spędziła na ulicach Paryża, porzucona
      przez matkę - śpiewaczkę kawiarnianą i wychowywana przez
      dziadka sutenera i ojca alkoholika.

      W wieku lat 15 zajęła się ulicznym śpiewaniem.
      Została odkryta w 1935 r. przez jednego z impresariów i
      rozpoczęła występy w kabarecie "Le Gerny's" przy
      Champs-Élysées, pod pseudonimem la Môme Piaf (wróbelek).
      W czasie wojny występowała w lokalach, współpracujac z ruchem oporu.

      Słynęła z niebywałej ekspresji i dramatyzmu w wykonywaniu piosenek
      specjalnie dla niej pisanych. Jej chropowaty i stosunkowo niski głos, kontrastował z drobną sylwetką.
      Zmarła na raka 11 października 1963 w Cannes, jest pochowana na
      cmentarzu Père Lachaise.
      pl.wikipedia.org/wiki/Edith_Piaf

      Ktoś mi dziś przypomniał o tej pani i słucham sobie.
      Genialne!
    • madainn Re: Dziś słucham Ofry Hazy 30.01.06, 15:13
      mało kto ją kojarzy;
      ja uwielbiam Temple of Love
      za połączenie wyjątkowo ekspresyjnego rocka z jej bliskowschodnim charakterem
      i szalony wirujący teledysk
    • setorika Re: Dziś słucham Ofry Hazy 31.01.06, 12:44
      Wow! Pamietam ją! Pamiętam jej plakaty w "Świecie Młodych", w "Zielonym
      Sztandarze"....
      Też uważam, że jest piekną kobietą. Sloggi, czy Ty masz jej płytę, czy coś
      ściągnietego z netu? Ja właściwie kojarzę dwa kawałki ale nie miałam pojęcia, że
      już nie żyje...
      Wyjątkowe głosy odchodzą tak szybko..., jak np. Selena, której właśnie słucham.
      Wróżono jej karierę na miarę Madonny, ale niestety odeszła tak szybko i tak
      głupio...
      • setorika Sloggi, to jak z tą płytą??? 31.01.06, 21:43

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka