Dodaj do ulubionych

[do kawy] Męska cnota

24.01.06, 23:34
Fizycznie nie istnieje. Psychicznie - nazywana raczej niewinnością - jest
czymś, czego chłopcy od najmłodszych lat chcą się pozbyć. Męska cnota.

Wytrwale tłamszona przez ciekawość, pożądanie, fizjologię i ambicje podsycane
przez kolegów, wreszcie znika w wieku kilkunastu lat, z przypadkową
dziewczyną, koleżanką z klasy, panią z dużym doświadczeniem, najrzadziej z
przyszłą żoną. Czy męska cnota ma jakąkolwiek wartość?
kobieta.interia.pl/news?inf=709332
Obserwuj wątek
    • rene8 Re: [do kawy] Męska cnota 24.01.06, 23:41
      a ja nie wiem...
      a ma?

      No ale gdybając jako kobieta, i słysząc "opowieści dziwnej treści"....
      To młodzieniec chciałby utracic swą niewinnosć (którą za chwilę przeistoczy w
      swój główny argument) z kobietą.
      Kobietą ,która go nie wyśmieje,nie zrazi sie ..tylko go poprowadzi.

      A potem?
      Hulaj dusza piekła nie ma!tongue_out
    • skiela1 Re: [do kawy] Męska cnota 25.01.06, 01:32

      Czy męska cnota ma jakąkolwiek wartość?

      Zalezy dla kogo.
    • zo_h Re: [do kawy] Męska cnota 25.01.06, 08:41
      Ciekawe że ludzie skupiają się na takich spektach wink.
    • wiedz-ma Re: [do kawy] Męska cnota 25.01.06, 10:20
      czy ma wartosc? nie wiem, wiem za to, ze nie chcialabym byc pierwsza kobieta w
      zyciu mezczyzny ...
    • alexanderson Re: [do kawy] Męska cnota 25.01.06, 23:21
      sloggi napisał:
      >Czy męska cnota ma jakąkolwiek wartość?

      Jeśli ma taką wartość dla cnotliwego (okropne słowo) mężczyzny, to już dużo.
      • karties Re: [do kawy] Męska cnota 26.01.06, 00:01
        męska cnota to przede wszystkim wierność honorowi, godności, uczciwości,
        lojalności.... smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka