27.01.06, 17:15
Ze wolnien czesto korzystaja ci,ktorzy nie powinni:zas ludzie,ktorym L-4
rzeczywiscie sie nalezy,po prostu boja sie chorowac.
W Polsce zasilki chorobowe pochlaniaja proporcjonalnie 5razy wiecej pieniedzy
niz w Niemczech. Tylko co piaty Polak uwaza,ze lewe L-4 za rzecz naganna.Stalo
sie to praktyka tak powszechna,ze wielu z nas uwaza zasilek chorobowy za
rodzaj swiadczenia naleznego mu jako ochrona przed bezrobociem.Bezzasadnymi
zwolnieniami grzesza nie tylko pracownicy,lecz takze pracodawcy.Gdy interesy
ida zle,wszyscy,-lacznie z wlascicielem-zapadaja na zdrowiu.Wszyscy w tym
czasie pracuja na czarno.
-"Pracowalem przez 2 lata bez dnia zwolnienia,wplacilem tyle skladek
chorobowych,ze mi sie nalezy"........

Trzesie mna jak czytam takie teksty.

Obserwuj wątek
    • lizavieta1 Re: ~~~L-4~~~ 28.01.06, 14:43
      Kobiety w ciązy. Uważają, że to naturalne, że sama ciąża uprawnai je do
      przebywania na zwolnieniu. Co niektóre piszą, że prywatnie przyjmujący lekarz,
      sam wciska im L-4.
      • aankaa Re: ~~~L-4~~~ 28.01.06, 20:05
        lizavieta1 napisała:

        > Kobiety w ciązy. Uważają, że to naturalne, że sama ciąża uprawnai je do
        > przebywania na zwolnieniu

        bardziej przeraża mnie to ich ciągłe wysiadywanie na przeróżnych forach (od
        starających się, przez problemy, do matek). "za moich czasów" za wysiadywanie
        przed komputerem wypłacano tzw. szkodliwe, były ograniczenia co do ilości
        godzin spędzanych przed monitorem. Wiem, technika poszła ciut naprzód, ale
        _nikt_ mnie nie przekona, że przestało mieć wpływ na zdrowie (o psychicznym nie
        mówię, bo jak się poczyta niektóre fora/wątki to ręce, nogi, biust, uszy i cała
        reszta spoczywa na podłodze)


        a już wypowiedzi co poniektórych "nauczycielek" z podanego linku - dno i metr
        mułu. I takie później mają do czynienia z naszymi dziećmi...
        • lizavieta1 Re: ~~~L-4~~~ 28.01.06, 21:18
          No własnie. Skrajna arogancja, często po prostu prymitywna agresja.
    • lizavieta1 Re: ~~~L-4~~~ 28.01.06, 14:44
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=34805012
      • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 28.01.06, 18:35
        A pozniej wszyscy sie dziwia,ze tyle pieniedzy placi sie na ubezpieczenie.
        Wydaje mi sie,ze wogole caly ten system ubezpieczeniowy jest zly.
        • lizavieta1 Re: ~~~L-4~~~ 28.01.06, 19:26
          Zły jest niewątpliwie w tym punkcie, że lekarz nie ma żadnej odpowiedzialności
          za wypisanie bezpodstawnego zwolnienia. Powinen odpowiadać karnie i finansowo.
          Odpowiedzialność zawodowa w Polsce w ogóle nei istnieje!
          • genoveva Re: ~~~L-4~~~ 28.01.06, 22:20
            Prawdę mówiąc i mnie dziwi ta bezkrytyczność lekarzy. Zwłaszcza lubię te
            przykłady moich koleżanek, które dowiedziawszy się, że są w ciąży wracają na
            cały etat, po czym natychmiast znikają na zwolnienie lekarskie ...
            • lizavieta1 Re: ~~~L-4~~~ 28.01.06, 23:31
              Niestety nauczyciela ciężko jest zwolnić. Często jest tak, że trudno będzie
              znaleźć kogoś na jego/jej miejsce. I pamiętaj jeszcze o wszechobecnych układach
              w instytucjach budżetowych.
    • sloggi Re: ~~~L-4~~~ 28.01.06, 23:18
      Mało ludzi naprawdę chorych korzysta ze zwolnień lekarskich - ze strachu o stołek.
      • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 28.01.06, 23:52
        Taaa..moja niemadra siostra"przechodzila"goraczke i grype a na koniec dostala
        zapalenia pluc i musiala sie polozyc.
        I to nawet nie ze strachu.Jakas taka nadgorliwa.
        • antidotumm Re: ~~~L-4~~~ 30.01.06, 00:58
          Jestesmy chyba jedynym krajem na swieciem, gdzie z uwagi na zdrowa,
          niezagrozona ciaze dostaje sie kilkumiesieczne zwolnienie. Absurd.
          • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 30.01.06, 01:16
            Ciaza to jeszcze slaby przyklad.
            Wezmy np.taki zawal serca.Gdzies czytalam,ze ludzie po zawale,ktorzy wracaja do
            pracy najszybciej jak tylko moga zdrowieja szybciej niz ci ktorzy "siedza" w
            domu na przedluzajacych zwolnieniach lekarskich.
          • lizavieta1 Re: ~~~L-4~~~ 30.01.06, 02:50
            Zgadza się(post o zdrowych ciążach i zwolnieniach).
            Polecam jeszcze raz wklejany przeze mnie powyżej link do forum ciężarnych.
            Poraża oburzenie i agresja tych kobiet. Zgłasza się nawet facet, który twierdzi,
            iż to naturalne.
    • marcin_33 Re: ~~~L-4~~~ 30.01.06, 01:04
      W tym systemie funkcjonuje instytucja kontroli zasadnosci zwolnienia
      lekarskiego, tylko ze jak pokazuje moje doswiadczenie absolutnie martwa uncertain
      Na 30 polecen wyslanych do ZUS w ostatnim miesiacu otrzymalem raptem
      2 /slownie: dwie/ odpowiedzi. W dodatku lekarz orzecznik potwierdzil zasadnosc
      owych zwolnien.
      Moj znajomy z ZUS-u oswiecil mnie, ze zwplnien za ktore placi pracodawca nie
      kontroluje sie bo nie warto. Te nastepne owszem, pod warunkiem, ze sa
      wystawione na odpowiednio dlugi okres - 10 dni mninium. Ponoc procedura
      wezwania owego delikwenta na komisje tyle trwa.
      • towita Re: ~~~L-4~~~ 30.01.06, 08:50
        Kobieta w ciąży nie powinna pracować, jeżeli źle się czuje. Nie musi mieć
        zagrożonej ciąży. Ciekawe czy któraś z Was drogie panie (i panowie) mogłaby
        pracować mając co godzinę torsje.
        Trochę mnie dziwi ta Wasza zapalczywość...
        Jedno jest pewne - kobieta ciężarna może pracować przed monitorem maksymalnie 4
        godziny dziennie. Mam nadzieję, że forumowe przyszłe mamy o tym pamiętająsmile
        • lizavieta1 Re: ~~~L-4~~~ 30.01.06, 13:18
          Nie chodzi o zapalczywośc, ale o zwykłą uczciwość. Pojęcie źle sięczuje ejst
          bardzo subiektywne. Mamy miliony ludzi, którzy są po bardzo powaznych chorobach,
          ciężkim leczeniu i pewnei źle sięczują.
          Nie przesadzaj, bo na palcach jednej ręki mozna policzyć te kobiety co mają
          torsje przez całą ciążę.
          • towita Re: ~~~L-4~~~ 30.01.06, 13:44
            Ależ ja uważam, że to Wy przesadzacie posądzając kobiety w ciąży o nadużywanie
            zwolnień lekarskich. Ciekawe, czy będąc lekarzami wzięłybyście odpowiedzialność
            za odmowę wystawienia kobiecie w ciąży zwolnienia. Nie sądzę.
            • f.l.y Re: ~~~L-4~~~ 30.01.06, 14:08
              dobrze piszesz towita....

              a ze zwolnieniami to jest tak, że idziesz i mówisz lekarce - pani doktor,
              zmęczona jestem, potrzebuję kilka dni posiedzieć w domu a nie mam urlopu...i
              ona wystawia to L-4...
              /raz sama tak skorzytałam baaaaardzo dawno temu/

              teraz mówię, że nie mogę wziąć L4 mimo, iż jestem np. chora...smile_
            • antidotumm Re: ~~~L-4~~~ 30.01.06, 22:24
              Ciekawe, ze w innych krajach instytucja 'zwolnienia na ciaze" jest nieznana...
              Sama mam 3 letnie dziecko, wiec temat mam na swiezo...

              towita napisała:

              > Ależ ja uważam, że to Wy przesadzacie posądzając kobiety w ciąży o
              nadużywanie
              > zwolnień lekarskich. Ciekawe, czy będąc lekarzami wzięłybyście
              odpowiedzialność
              >
              > za odmowę wystawienia kobiecie w ciąży zwolnienia. Nie sądzę.
              • antidotumm Re: ~~~L-4~~~ 30.01.06, 22:28
                PS. W drugim miesiacu ciazy wyladowalam w szpitalu (nic mi nie bylo, falszywy
                alarm): w dniu wypisu pani doktor mowi przepraszajacym tonem "ale zwolnienie na
                razie damy tylko na dwa miesiace.."
                Na zdrowa, niezagrozona ciaze!!!
                Zwolnienia nie wzielam, ale obrazuje to nasze obyczaje w tej sprawie.
            • aankaa Re: ~~~L-4~~~ 30.01.06, 22:35
              towita napisała:

              > Ależ ja uważam, że to Wy przesadzacie posądzając kobiety w ciąży o
              > nadużywanie zwolnień lekarskich

              przeczytaj wątek, który był wklejony
              tam nie piszą nauczycielki, które będąc w ciąży źle się czują
              panie, wyraźnie, dają sobie wskazówki co zrobić by (korzystając z L-4)
              przedłużyć urlop
        • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 30.01.06, 22:36
          towita napisała:
          Jedno jest pewne - kobieta ciężarna może pracować przed monitorem maksymalnie 4
          >
          > godziny dziennie.

          Powaznie????
          Nie chce byc zlosliwa ale czy TV tez nie wolno jej ogladac?
          A poza tym to jakas dyskryminacja bo jezeli jej szkodzi to kazdemu innemu
          tez(oczywiscie jezeli mowimy o promieniowaniu).

          • aankaa Re: ~~~L-4~~~ 30.01.06, 23:15
            towita napisała:
            Jedno jest pewne - kobieta ciężarna może pracować przed monitorem maksymalnie 4
            godziny dziennie

            ===
            a siedzieć całymi dniami na forum to im nie szkodzi ?
            • lizavieta1 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 00:14
              Każdy szanujący się lekarz domawia zwolnienia, żeby się nie błaźnić. Nie mówimy
              o zagrozonych ciążach, tylko o zdrowych, te są w ogromnej większości. Tu nie ma
              mowy o żadnej odpowiedzialnosci za brak zwolnienia. Odpowiedzialność lekarza
              sprowadza się do wykonania odpowiednich badań, zinterpretowania ich, wydania
              stoswnych zaleceń.
        • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 00:38
          towita napisała:
          > Trochę mnie dziwi ta Wasza zapalczywość...

          Ja nie znosze kretactwa,no coz tak mam.

          Pierwsze 3 miesiace ciazy to sa przede wszystkim mdlosci,to znaczy,ze przez te 3
          mies.mozna sobie siedziec na zwolnieniu??
          W moim przypadku, nie bylo mnie na to stac.Nie szlam do pracy nie mialam
          zaplacone,no bo ile tego chorobowego mozna miec?
          To wszystko zalezy od tego czy mozemy sobie na taki luksus pozwolic.
          • lizavieta1 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 00:59
            Moja siostra cioteczna była na umowie o dzieło. Po prostu w trakcie pierwszej
            lekcji-rano wychodziła 4 krotnie do toalety.
            • towita Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 07:54
              A ja Wam powiem, że akurat najbardziej potrzebowałam zwolnienia w pierwszych
              trzech miesiącach. W końcu wylądowałam w szpitalu. Nie było mi wesoło i dlatego
              uważam, że L 4 to żadna łaska.
              A te 4 godziny przed monitorem to po prostu przepis BHP. Pracodawca musi
              zapewnić inny rodzaj pracy. U nas w firmie (ostatnio urodziło się czworo
              dzieci) dziewczyny po czterech godzinach idą do domu.
              Aaaa i jeszcze jedno, promieniowanie to nie tylko monitor (mój i koleżanki z
              przeciwka) ale też kmputer i okablowanie. Z tego co wiem, pole wokół kabli jest
              też bardzo szkodliwe.
              • arabeski Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 13:37
                Wiesz co, towita, gdyby cos o czym nie wspomne bylo lzejsze od powietrza,
                fruwalabys niczym gołębica...

                > Aaaa i jeszcze jedno, promieniowanie to nie tylko monitor (mój i koleżanki z
                > przeciwka) ale też kmputer i okablowanie. Z tego co wiem, pole wokół kabli jest
                >
                > też bardzo szkodliwe.
                • rene8 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 13:53
                  Czytam i czytam...i jedyne co mi przychodzi do głowy to stwierdzenie
                  " Jakie Wy jesteście praworządne"....?

                  Ja powiem prosto z mostu:
                  zabieraja mi tyle kasy na pieprzone składki,emerytury,zusy, i inne
                  duposrajstwa,ze mi ciężko zyć.
                  Więc jak jestem w ciąży i mam urodzić następnego obywatela, który ma być zdrowy
                  (coby płacic na leczenie nie trzeba było) to ja ide na L-4.
                  i mam gdześ co kto sobie n/t myśli.
                  Nie mam zamiaru narażac siebie i dziecka dla ideii.

                  Powiem inaczej. Dziś urodziła dziecko moja kuzynka. pracowała ze mną. I kiedy
                  poszła na zwolnienie (bo nie każda praca jest taka sama) została spiętnowana
                  przez notabene kierowniczkę. I przyszedł czas kiedy ona musiała wrócić do
                  pracy. Zadzwoniła ,powiedział, wytłumaczyła. I co było ? Panika.
                  pOwynajdywali jej wszystkie przepisy,ze ma nie wracać do pracy bo
                  będzie ...przeszkadzać!


                  Nie wolno oceniać każdej kobiety w ciąży tak samo.
                  Jedna się czuje lepiej ,inna gorzej,jednej pracodawca pomoze,drugiej zaszkodzi.

                  A co mnie dziwi?
                  Piszą chyba kobiety ? Sądząc po nickach.

                  Czyli kolezanka -koleżance ?
                  Czyli praworządne same, i uczciwe, i wogóle super baby, tu są.
                  Kobiety na traktory ,mężczyźni na wychowawczy?
                  • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 14:42
                    Rene,ale my nie mowimy o chorych kobietach w ciazy tylko zdrowych
                    ciezarnych(przeczytaj ten watek jak to sie pouczaja co robic zeby.....i to jest
                    prawda ,tak jest),ciaza to nie choroba.

                    A ze trzeba placic...no coz ..tak jest wszedzie,wszyscy placimy.Zeby mozna bylo
                    brac z kasy trzeba ja najpierw napelnic,przeciez z pustego sie nie naleje.
                    • rene8 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 14:51
                      Moja kuzynka była zdrowa. I chętna do pracy. Zreszta wiem ,ze mogłaby pomóc.
                      Odesłano ją!!!!

                      Ja też nie byłam "leżąca" (poszłam na zwolnienie jak tylko mogłam),ale kazda
                      praca jest inna.
                      Miałam chodzić z tacą?, nosić talerze?, pracować na nogach ?
                      Nie.
                      Bo pracodawcy to sie nie opłaca!

                      Dobrze.
                      Nich mi powie któraś z "koleżanek" dlaczego mam nie być na zwolnieniu w czasie
                      ciąży?
                      Mimo,że mam torsje, zawroty głowy,zle się czuję, martwię się o dziecko. Mam w
                      imie czego iść do pracy?
                      • rene8 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 15:06
                        A pozatym.
                        Czas ciąży i macieżyńskiego jest najlepszym czasem dla zdobywających staż.
                        Jest etat. I własnie o to chodzi pracodawcy. Albo kobieto idziesz na długie
                        zwolnienie i mam wolny wakat i mogę kogoś zatrudnić. A jak masz ściemniac przez
                        9 miesięcy ,ze "nie wiesz czemu Ci brzuch rosnie" to ..idiotkom dziękujemy.
                        Nie ukrywajmy,ze dzięki takim stażom zdobywa się pracę.
                        I jeszcze jedno zeby było zrozumiałe.
                        Jeżeli masz ciągłe zwolnienie to płaci ZUS a nie pracodawca. I jak tak bawisz
                        sie "w kotka i myszke " to Ci kierownik sie w końcu wkurzy.
                        Kobiety rodzą dzieci.
                        Kobiety je wychowują (najczęściej).

                        I Kobiety jezeli chca to te 9 miesięcy maja prawo tak spędzic jak maja ochotę.
                        Mogą się obijać ,moga leżęc, spac,pływac.
                        To jest ich czas!
                        • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 15:27
                          >
                          > I Kobiety jezeli chca to te 9 miesięcy maja prawo tak spędzic jak maja ochotę.
                          > Mogą się obijać ,moga leżęc, spac,pływac.
                          > To jest ich czas!

                          Moga,ale za wlasna kase...nie podatnikow!
                        • tomek854 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 15:45
                          > Nie ukrywajmy,ze dzięki takim stażom zdobywa się pracę.

                          Ok. Ale wtedy się nie zdziw, że jak wrócisz, Twoją pracę ma już ktoś inny - np. taki stażysta...

                          > I Kobiety jezeli chca to te 9 miesięcy maja prawo tak spędzic jak maja ochotę.
                          > Mogą się obijać ,moga leżęc, spac,pływac.
                          > To jest ich czas!

                          Każdy może. Na swój koszt.
                          • rene8 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 15:54
                            przeczytajcie co wcześniej napisałam.
                            Pracownicy NIE CHCA Kobiet w ciązy.

                            oczywiście kazda kobieta w ciązy na zwolnieniu to wyzysk.
                            Poczekam,aż Tomka żona będzie w ciąży lub Skiela Będzie miała zostać babcią.
                            Bo jak na razie to powtórzę "Jesteście praworządni do zarzygu"

                            p.s. Około pół roku temu jeden z forumowiczów był na zwolnieniu "bo to zła
                            praca" była. Zwolnienie "lewe". Jakoś wtedy dostał super wsparcie z Waszej
                            strony. No i z Waszej kieszeni...
                            • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 16:24
                              rene8 napisała:

                              >
                              > oczywiście kazda kobieta w ciązy na zwolnieniu to wyzysk.
                              > Poczekam,aż Tomka żona będzie w ciąży lub Skiela Będzie miała zostać babcią.
                              > Bo jak na razie to powtórzę "Jesteście praworządni do zarzygu"

                              smile)))
                              No dobra jestem.
                              Tylko,ze caly czas nie rozumiem dlaczego zdrowa ciezarna ma byc na rowni
                              traktowana z chora ciezarna?Bo jej sie nalezy?
                              Popatrz na ten caly system sluzby zdrowia,to az kwiczy z bolu.

                              Ps.Moja przyszla synowa,jak bedzie rodzic,spedzi w szpitalu 24h,a jak bedzie
                              miec pecha i potrzebna bedzie cesarka to 72h.Tyle czasu jest przeznaczone na
                              porod i polog,no chyba ze sa komplikacje to co innego.Sluba zdrowia,system
                              ubezpieczen jest na wysokim poziomie.Placimy na to wszyscy i jakos sie kreci.
                              Nie slyszalam,zeby jakas kobieta narzekala,ze pobyt w szpitalu jest za krotki
                              czego nie moge sobie wyobrazic w Polsce.To chyba zalezy do czego jestesmy
                              przyzwyczajeni,no bo czym rozni sie ta kanadyjska ciezarna od polskiej ciezarnej???
                              • towita Re: ~~~L-4~~~ 01.02.06, 08:31
                                Skiela, o czym Ty piszesz?
                                No tak, wyjechałaś z Polski dawno i masz prawo nie wiedzieć, że tutaj też
                                wypisują ze szpitala po cięciu cesarskim w czwartej dobie.
                                Żadna kobieta nie chce pozostawać w szpitalu dłużej niż to konieczne.
                                • antidotumm Re: ~~~L-4~~~ 01.02.06, 12:20
                                  Ja mam ciaze na swiezo, duzo czasu spedzilam na forach dla mam itp.; no i panie
                                  z zagraniczy potwierdzaly: wszedzie na swiecie ciaza traktowana jest jako stan
                                  normalny, nie choroba, i nikt nie daje na to zwolnien!
                                  U nas powmawialo sie babkom, ze to stan chorobowy, i uwierzyly...
                                  • towita Re: ~~~L-4~~~ 01.02.06, 13:12
                                    antidotumm napisała:

                                    > Ja mam ciaze na swiezo, duzo czasu spedzilam na forach dla mam itp.; no i
                                    panie
                                    > z zagraniczy potwierdzaly: wszedzie na swiecie ciaza traktowana jest jako stan
                                    > normalny, nie choroba, i nikt nie daje na to zwolnien!
                                    > U nas powmawialo sie babkom, ze to stan chorobowy, i uwierzyly...



                                    A gdzie jest napisane, że panie i lekarze z zagranicy mają rację?
                                    Jak już pisałam: we Francji dzieciom w żłobkach nie podaje się na obiad zupy. I
                                    czy w związku z tym mam zmienić dietę moim dzieciom?

                                    • antidotumm Re: ~~~L-4~~~ 01.02.06, 14:07
                                      Z forum dla rodzicow "Z dala od Polski":
                                      UK:"Polki spodziewające się dziecka najczęściej interesuje, jak na Wyspach wygląda
                                      sprawa zwolnień lekarskich. W Wielkiej Brytanii, jeśli nie ma wyraźnych wskazań
                                      medycznych do odpoczynku, pracuje się aż do porodu. Zwolnienie niełatwo uzyskać
                                      od lekarza, a unikanie pracy podczas ciąży nie jest społecznie akceptowane.
                                      Kobieta w ciąży ma prawo do zwolnienia się z pracy na okresowe badania i
                                      zajęcia w szkole rodzenia."
                                      Kanada:"W zwiazku z tym tak naprawde co lekarz moze Ci poradzic ? Przeciez nie
                                      bedzie
                                      dawal Ci zadnych lekow na "zdrowa ciaze" bo takowych nie ma. Tak samo nie ma
                                      potrzeby pojscia na zwolnienie - bo nic sie z Toba nie dzieje (chyba mozesz
                                      wziac dzien czy dwa wolnego jezeli czujesz sie np. zmeczona lub dokuczaja Ci
                                      mdlosci). Jezeli jestes generalnie zdrowa to podstawowe badania tez moga
                                      poczekac.
                                      Glowa do gory, wszystko bedzie dobrze. Ja mieszkam co prawda w Kanadzie, ale
                                      tutaj podejscie jest bardzo do angielskiego podobne, i powiem szczerze, jestem
                                      szczesliwa ze nie musialam przechodzic przez ciaze czy porod w Polsce. Sama
                                      mysl o np. badaniu wewnetrzym czy pobieraniu krwi przy kazdej miesiecznej
                                      wizycie wywoluje u mnie dreszcze smile A normalna, niepowiklana ciaze mozna
                                      przejsc do konca 8 miesiaca nawet pracujac tak jak ja - na dzienne i nocne, 12-
                                      godzinne dyzury smile
                                      UK "W Anglii w ogole traktuje sie ciaze jako stan fizjologiczny, a nie jak
                                      chorobe. Kobiety w ciazy pracuja prawie do samego porodu i naprawde rzadko
                                      zdarza sie, zeby ktoras byla na zwolnieniu lekarskim. A juz na pewno nie "zeby
                                      sobie odpoczac"."
                                      USA"Nawet majac pelnoplatne zwolnienia ciezarne ich nie naduzywaja. Po prostu nie
                                      ma takiego podejscia, ze nalezy sie wypoczynek, ze praca to za duzy stres i
                                      szkodzi w ciazy, i tak dalej."
                                      Holandia"Za dobrze wam tam z tymi zwolnieniami. Ja jestem dopiero na poczatku
                                      ciazy i zadne zwolnienia mi nie przysluguja,"
                                      • lizavieta1 Re: ~~~L-4~~~ 01.02.06, 16:09
                                        Kochana Antidotum!
                                        spróbuj wkleić tego posta z zagranicznych forów na forum, z którego post
                                        wkleiłam-w oczekiwaniu. awantura nie z tej ziemi będzie!
                                    • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 01.02.06, 14:08
                                      towita napisała:
                                      >
                                      >
                                      > A gdzie jest napisane, że panie i lekarze z zagranicy mają rację?
                                      > Jak już pisałam: we Francji dzieciom w żłobkach nie podaje się na obiad zupy. I

                                      Przeciez widzisz,ze caly ten system opieki zdrowotnej w Polsce jest zly(lacznie
                                      z ubezpieczeniami).Akurat w tym watku mowa o zwolnieniach lekarskich,ktore sa
                                      nagminnie naduzywane.I moze wlasnie od "zagranicy" trzeba zaczac brac
                                      przyklad.Jezeli zagranica dziala wiec dlaczego ma to nie pomoc kulejacemu
                                      systemowi w Polsce?
                                      • antidotumm Re: ~~~L-4~~~ 01.02.06, 14:25
                                        Juz nie mam sily przekonywac o wyzszosci systemu preferujacego uczciwosc nad
                                        systemem preferujacym cwaniactwo.
                                        Rece opadaja.
                                      • towita Re: ~~~L-4~~~ 01.02.06, 14:34
                                        Nie podoba mi się po prostu to, że robicie z naszych lekarzy niedouczonych
                                        konowałów, a z nas Polek, bezmyślne istoty myślące tylko o tym jak wyłudzić L4.
                                        Mój lekarz był zdania, że od pobierania krwi to mi się wyniki na pewno nie
                                        poprawią. Ważna była dieta, spokój itp. Praca uniemożliwiała mi tryb życia,
                                        jaki powinna prowadzić kobieta w ciąży. Dlatego korzystałam ze zwolnienia.
                                        Masz rację Skielo - system jest do bani.
                                        Tylko dlaczego mam się martwić finansami publicznymi, skoro nikt nie myśli o
                                        moich finansach.
                                        Ponieważ mam dwoje dzieci to mam wykupiony pakiet w prywatnej klinice. Płacę
                                        250 zł miesięcznie i w tym mamy nieograniczoną ilość wizyt domowych dla dzieci,
                                        5 dla dorosłych, konsultacje specjalistów itp. W szpitalu płaciłam za pokój o
                                        podwyższonym standarcie. Oczywiście cały czas płacimy składki na fundusz
                                        zdrowotny.
                                        I Wy mi tu piszecie, że ja coś lub kogoś wykorzystuję...
                                        • antidotumm Re: ~~~L-4~~~ 01.02.06, 14:43
                                          Sa powody, dla ktorych pieniedzy w systemie nie ma: wyludzanie swiadczen
                                          rentowych, zwolnien, wykonywanie niepotrzebnych badan, lapownictwo lekarzy itp.

                                          • fedorczyk4 Re: ~~~L-4~~~ 01.02.06, 15:00
                                            I nikt z nas Polek i lekarzy niczego nie robi. Jesteśmy po prostu tak
                                            przyzwyczajeni do systemu D, że sami tracimy poczucie rzeczywistości. Mam
                                            trójkę dzieci, w tym dwójkę urodzonych we Francji. Przez obie ciąze pracowałam.
                                            I to nie na siedząco. Jeżeli naprawdę byłam bardzo zmęczona to dostawałam
                                            zwolnienie na trzy, cztery dni, bez udawania choroby tylko " na przemęczenie" i
                                            koniec. Moja synowa rodziła rok temu w Polsce, na szczęście ciąża była bez
                                            problemów i też pracowała całkiem normalnie. Czyli że jednak możnasmile
                                            • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 01.02.06, 15:12
                                              fedorczyk4 napisała:

                                              > I nikt z nas Polek i lekarzy niczego nie robi. Jesteśmy po prostu tak
                                              > przyzwyczajeni do systemu D, że sami tracimy poczucie rzeczywistości.

                                              Masz racje,to sa takie nawyki przeniesione z "dziada pradziada",moja matka tak
                                              miala,moja siostra...wiec ja tez.Ubolewanie mamy we krwi.No coz tacy Polacy
                                              jestesmy(ja tez)lubimy sie nad soba uzalac,narzekac....eh
                                              >
                                        • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 01.02.06, 15:04
                                          towita napisała:

                                          > Nie podoba mi się po prostu to, że robicie z naszych lekarzy niedouczonych
                                          > konowałów, a z nas Polek, bezmyślne istoty myślące tylko o tym jak wyłudzić L4.

                                          Oj polecialas tu za daleko Towitko.......smile
                                          Nigdzie tak nie napisalam,ale jak o tym mowa...to uwazam,ze polscy lekarze sa
                                          jak wszedzie ci dobrzy i ci zli.
                                          A Polkismile....bezmyslne?no nie gadaj,ile to zdrowa ciezarna musi sie
                                          "naglowkowac"zeby "zrobic"z siebie chora.

                                          > I Wy mi tu piszecie, że ja coś lub kogoś wykorzystuję...

                                          Czy ja pisze,ze Ty?
                                          Piszemy o zdrowych ludziach(w tym ciezarnych)naduzywajacych zwolnien.
                                          I ja wcale nie probuje tu nikogo przekonywac,po prostu...takie moje zdanie.
                          • rene8 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 16:11
                            tomek854 napisał:

                            > > Nie ukrywajmy,ze dzięki takim stażom zdobywa się pracę.
                            >
                            > Ok. Ale wtedy się nie zdziw, że jak wrócisz, Twoją pracę ma już ktoś inny -
                            np.
                            > taki stażysta...


                            Po pierwsze ,ja jako wracająca mam prawo wrócic.
                            Po drugie, ja jako stażystka to sie ciesze ,ze mam szansę.
                            Po trzecie , ja jako pracodawca, mam rozwiązanie,
                            po czwarte ,ja jako zus i tak mam wszystko ...gdzies.
                            A ja jako płatnik?
                            Płacę na większe idiotyzmy niż L-4 ciężarnych.
                            • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 16:29
                              rene8 napisała:


                              >> po czwarte ,ja jako zus i tak mam wszystko ...gdzies.
                              > A ja jako płatnik?
                              > Płacę na większe idiotyzmy niż L-4 ciężarnych.

                              Wlasnie o ten ZUS chodzi,jak ktos z tym porzadku nie zrobi to bedzie gorzej niz
                              jest.
                              W tej chwili,ZUS to kpina.
                              Placisz na idiotyzmy..o ile mi wiadomo najwiecej sie placi na sluzbe zdrowia.
                      • f.l.y ws latania :) 31.01.06, 15:09
                        arabeski napisał:
                        > Bole mnie juz wykanczaja, lekarstwa i lekarze nic nie pomagaja, ani Debridat,
                        > ani No-spa, ani Pentasa.
                        ---

                        i dlatego pewnie już dziewczyna nie myśli, co wypisuje....
                        obrażanie innych przynosi ukojenie?
                        przydałoby się L-4, oj...przydałoby się.....


                        ps' jak kopać, to porządnie... - jak latać to wysoko smile
                      • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 15:22
                        r
                        > Dobrze.
                        > Nich mi powie któraś z "koleżanek" dlaczego mam nie być na zwolnieniu w czasie
                        >
                        > ciąży?
                        > Mimo,że mam torsje, zawroty głowy,zle się czuję, martwię się o dziecko. Mam w
                        > imie czego iść do pracy?

                        Jezeli masz torsje i zawroty 24h to wiadomo,ze zostaniesz w domu.Ale jezeli masz
                        tylko objawy ciazy jak poranne nudnosci itd.to przeciez to sie nie kwalifikuje
                        na zwolnienie lekarskie.W tym czasie mozesz np.przychodzic do pracy godzine
                        pozniej.
                        W imie czego masz isc do pracy?
                        Jezeli jestes chora?nie powinnas isc do pracy.
                • towita Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 14:34
                  arabeski napisał:

                  > Wiesz co, towita, gdyby cos o czym nie wspomne bylo lzejsze od powietrza,
                  > fruwalabys niczym gołębica...
                  >
                  > > Aaaa i jeszcze jedno, promieniowanie to nie tylko monitor (mój i koleżank
                  > i z
                  > > przeciwka) ale też kmputer i okablowanie. Z tego co wiem, pole wokół kabl
                  > i jest
                  > >
                  > > też bardzo szkodliwe.
                  • towita Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 14:40
                    Och kliknęło mi się za szybko, tzn. za szybko majtnęłam skrzydełkiem.
                    Chciałam tylko napisać, że dzięki swojej głupocie i latam, i mam zdrowe dzieci
                    w dodatku smile
                    Aaaa i do pracy też mnie przyjęto po 13 miesiącach nieobecności, mało tego
                    pracowałam godzine krócej, bo karmiłam piersią.
                    A teraz zmienili mi godziny pracy i żeby uniknąć korków pracuję od 7.30 do
                    15.30.
                    No, ale cóż "głupi ma zawsze szczęście" hihihi

                    Wolę być głupia i szczęśliwa, czy to coś złego?
                    • skiela1 Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 14:49
                      To masz szczescie,ze pracujesz w takiej krainie.Rzadkosc.
    • umfana Re: ~~~L-4~~~ 31.01.06, 14:38
      Skiela napisałaś prawdę. Znam to z autopsji sad((
    • lizavieta1 Re: ~~~L-4~~~ 02.02.06, 00:04
      Ze wspomnianego forum:
      Polecam zwrócić uwagę, jak p. nauczycielka pisze o sobie, iż jest nalezy do
      najlepiej wykształconej grupy społecznej, po czym pisze sfLustrowana!!!

      Zgadzam się z agą. To prowokacja. A te baby, które piszą takie bzdury to
      zgorzkniałe babsztyle, na które nie ma co zwracać uwagi. Piękna, tak i młoda, a
      traci czas na forum.... Ty sobie lepiej kobieto zacznij szukać męża póki jesteś
      taka piękna i młoda, zamiast marnować czas na forum dla ciężarnych i matek. Nic
      tu po takich jak ty!!!! Bo się zestrzejesz, przestaniesz być piękna, a takie
      zgorzkniałe, złośliwe babsztyle rzadko znajdują mężów. Tak jak napisałam
      wcześniej, jest takie stare przesłowie: "Każdy sądzi według siebie". Więc pewno
      niezła z ciebie kombinatorka, kawał pasożyta i darmozjada skoro tego blusa
      czujesz tak znakomicie!!! Bo ja akurat przez 10 lat pracy nie byłam ani raz na
      zwolnieniu i jak pasożyt się nie czuję. Zapominasz chyba babsztylu do kogo
      piszesz. My nauczyciele jesteśmy grupą zawodową najlepiej wykształconą, więc
      nie czuj się jakbyś przemawiała za komuny do jakichś tumanic z sowchozu, które
      krowy pasą. Zresztą, szkoda słów, nie ma co sobie kimś takim jak ty głowy
      zawracać. Sam fakt, że wracasz na to forum, świadczy o tym, że się nudzisz,
      szukasz powodów do zaczepki. Znudzona, sflustrowana...., o pardon: ty przecież
      jesteś przecież taka piękna, powabna i zgrabna. A przy tym jkaie masz dobre
      seruszko, pomagasz wielu nieszczęśliwym kobietom w potrzebie. No normalnie
      dobry Samarytanin z ciebie. Życzę dalszej tak znakomitej samooceny!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka