Carrra, bede czekal...

20.02.06, 10:31
...w "Mozaice" dokladnie w poludnie w poniedzialek.
Przynies kredki i krede, plany sa juz gotowe, tylko pomalowac.
Pozdr.
    • carrramba Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 11:05
      somepoint210 napisał:

      > ...w "Mozaice" dokladnie w poludnie w poniedzialek.
      > Przynies kredki i krede, plany sa juz gotowe, tylko pomalowac.
      > Pozdr.

      Wiec chodz, pomaluj moj swiat, na zolto i na niebiesko, niech na niebie stanie
      tecza, malowana Twoja kredka .........
      • somepoint210 Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 11:15
        Masz 3 kwadranse na dojazd, wiec bez poetycko-muzykalnych uniesien prosze.
        Czas to pieniadz, milosc to smak czekolady.

        PS; O mein Gott, w co sie ubierzesz?smile
    • somepoint210 Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 12:55
      5 minut, Carrra!smile
      • somepoint210 Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 13:02
        Carrra, minelo poludnie, gdzie sa kredki...no i Ty?
        • carrramba Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 13:11
          aaaaaaaaaaaaaaaaaaa jestem smile)))) znow siem spoznilam. Rozgladam siem po
          sali....hmmm cosik Ciem nie widzem smile)) Oszust smile
          • somepoint210 Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 13:25
            carrramba napisała:

            > aaaaaaaaaaaaaaaaaaa jestem smile)))) znow siem spoznilam. Rozgladam siem po
            > sali....hmmm cosik Ciem nie widzem smile)) Oszust smile

            Spoznilas sie tylko 11 minut, mowilem o czasie Greenwich, jestem przy barku...
            • carrramba Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 13:49
              no własnie, tylko 11 minut, gdzie po bankach lazisz? jeszcze czekam....smile
              • somepoint210 Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 13:53
                carrramba napisała:

                > no własnie, tylko 11 minut, gdzie po bankach lazisz? jeszcze czekam....smile

                Jakich bankach? Naprana przyszlas na konsultacje architektoniczne, boj sie
                Boga, Carrrasmile
                • carrramba Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 13:56
                  somepoint210 napisał:

                  > carrramba napisała:
                  >
                  > > no własnie, tylko 11 minut, gdzie po bankach lazisz? jeszcze czekam....smile
                  >
                  > Jakich bankach? Naprana przyszlas na konsultacje architektoniczne, boj sie
                  > Boga, Carrrasmile

                  Ja ? Naprana ? O matko kozlowska !! smile) Butelka wina, i zaraz naprana smile
                  czekam nadal, ale cierpliwosc mnie siem konczy smile)
                  • somepoint210 Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 14:04
                    W ktorym miejscu czekasz? Mialem na mysli "Mozaice" na Mokotowie, a nie w
                    Amsterdamie, do cholery...
                    • carrramba Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 14:06
                      na Puławskiej czekam, cholera, siedzę w kącie po prawj stronie. Gdzie lazisz,
                      do cholery?smile
                      ps
                      ta blondynka z duzym biustem, to nie ja. przestan slipie wywalac smile)
                      • somepoint210 Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 14:10
                        carrramba napisała:

                        > na Puławskiej czekam, cholera, siedzę w kącie po prawj stronie. Gdzie lazisz,
                        > do cholery?smile
                        > ps
                        > ta blondynka z duzym biustem, to nie ja. przestan slipie wywalac smile)

                        No to jak mnie widzisz, czemu nie podejdziesz? Czyzby odstraszal Cie moj
                        krawat "Pierre Curde" i listek figowy na dole?
                        • carrramba Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 14:14
                          somepoint210 napisał:

                          > carrramba napisała:
                          >
                          > > na Puławskiej czekam, cholera, siedzę w kącie po prawj stronie. Gdzie laz
                          > isz,
                          > > do cholery?smile
                          > > ps
                          > > ta blondynka z duzym biustem, to nie ja. przestan slipie wywalac smile)
                          >
                          > No to jak mnie widzisz, czemu nie podejdziesz? Czyzby odstraszal Cie moj
                          > krawat "Pierre Curde" i listek figowy na dole?

                          Pierr Qrde jest boski, listek figowy hmm......taki sobie. Ale jakos wzroku
                          kobiet nie sciagasz smile
                          • somepoint210 Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 14:19
                            Zawsze mowilem, ze te moje metr szescdziesiat i pryszczata geba nie pomoga
                            w strukturyzacji szkieletow architektonicznychsmile

                            Moze sie jednak skusisz, mam kredki...
                            • f.l.y Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 14:49
                              o carra... znowu scenariusz jak w filmie smile Ty to masz ciekawe życie smile
                              • carrramba Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 14:52
                                f.l.y napisała:

                                > o carra... znowu scenariusz jak w filmie smile Ty to masz ciekawe życie smile
                                >


                                no masz. ja mam szczesciesmile)))
                            • carrramba Re: Carrra, bede czekal... 20.02.06, 14:58
                              somepoint210 napisał:

                              > Zawsze mowilem, ze te moje metr szescdziesiat i pryszczata geba nie pomoga
                              > w strukturyzacji szkieletow architektonicznychsmile
                              >
                              > Moze sie jednak skusisz, mam kredki...


                              taaaaa, kiedys to sie mowilo "mam nowe plyty" a teraz kredki smile
                              • rene8 Somepoint210!!!!!! 20.02.06, 22:15
                                Dlaczego nie przyszedłes?
                                Kurcze pojechałam Cię zobaczyć.
                                A tu sie okazuje ,ze ten facet który sie we mnie wpatrywał (jestem blondynka i
                                mam duży biust) to jakis zboczek !
                                Oszukańcze Ty!

                                I miałam kredki.....
                                • somepoint210 Re: Somepoint210!!!!!! 20.02.06, 22:51
                                  rene8 napisała:

                                  > I miałam kredki.....

                                  Przerzucilem sie na flamastrysmile
                                  Ale nic straconego, poniewaz Carrra mnie olewa, nastepne spotkanie z Toba
                                  Reniu, tym razem proponuje Central Park, wiosna, kwiecien bedzie ok?smile
                                  • rene8 Re: Somepoint210!!!!!! 20.02.06, 23:01
                                    A jak mnie wystawisz?
                                    Central Park duży smile
                                    Ale na 5 Aleji na Manhatanie...
                                    Tam Cie szybciej znajdesmile
                                    • somepoint210 Re: Somepoint210!!!!!! 20.02.06, 23:12
                                      To moze przed glownym wejsciem hotelu Waldorf-Astoria, przy 4 dorozce,
                                      25 kwietnia, do tego czasu podrosne, bede mial 190cmsmile
                                      • carrramba Re: Somepoint210!!!!!! 20.02.06, 23:22
                                        Taaaaaaaaa, 190 to Ty masz w pasie /jak brzuch wciągniesz/ smile) Rene, kłamca,
                                        mówie Ci kłamcasmile)
                                        • somepoint210 Re: Somepoint210!!!!!! 20.02.06, 23:45
                                          Zalozymy sie? O nocke we dwoje...albo we troje, jak Rene sie nie przestraszysmile
                                          • carrramba Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 01:33
                                            somepoint210 napisał:

                                            > Zalozymy sie? O nocke we dwoje...albo we troje, jak Rene sie nie przestraszysmile

                                            A czego ma siem przestraszyc? tata szpetota z Ciebie ?smile))
                                            • carrramba Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 08:51
                                              carrramba napisała:

                                              > somepoint210 napisał:
                                              >
                                              > > Zalozymy sie? O nocke we dwoje...albo we troje, jak Rene sie nie przestra
                                              > szysmile
                                              >
                                              > A czego ma siem przestraszyc? tata szpetota z Ciebie ?smile))

                                              Jasne, mocne za przeproszeniem w gebie smile) Juz sie schowal. Nie daj Boze
                                              jeszcze ktora przyszlaby, to dopieo klopot smile)
                                              • somepoint210 Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 11:36
                                                carrramba napisała:

                                                > Jasne, mocne za przeproszeniem w gebie smile) Juz sie schowal. Nie daj Boze
                                                > jeszcze ktora przyszlaby, to dopieo klopot smile)

                                                To nie to, wlasnie wpadlem na pomysl, ze czworokat (1+3) bylby nawet lepszysmile
                                                Daj mi troche czasu na znalezienie kandydatki, niech no sie rozejrze na forumsmile
                                                • rene8 Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 11:49
                                                  Zaraz ,zaraz! Chwileczkę!

                                                  Carra w coś Ty mnie wrobiła?smile))))
                                                  Jak sie chłop dowie to będziemy miały obie pozamiatane....tongue_out

                                                  A pozatym to ja na kredki i flamastry nie lecę....
                                                  A dorożki mam na Starówcetongue_out
                                                  A w NY będe dopiero w wakacje...o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem.
                                                  • somepoint210 Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 12:05
                                                    rene8 napisała:

                                                    > A w NY będe dopiero w wakacje...o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem.

                                                    To super Reniu, nawet nie probuj sie wymigac, musimy sie spotkac, chocby na
                                                    kilka godzin. Wlasnie gdzies na obrzezach Central Parku, ale moze byc
                                                    gdziekolwiek w NY, ja przepadam za Soho i klubami jazzowymi, moze tam.
                                                    Juz sie ciesze na te spotkanie, nie przyjmuje do wiadomosci zadnego 'nie'smile
                                                  • rene8 Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 12:51
                                                    Jak będę miała bilet w ręku to napewno sie odezwę.
                                                    Ale to jescze pół roku i ...wszystko moze się zdarzyćsmile
                                                  • carrramba Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 13:18
                                                    Widzisz Rene, jaki malpiszon z faceta. We lbie mi namotal: kredki, flamastry i
                                                    takie tam inne, a teraz juz Tobie glowe zawraca. A mowila babcia: chlop to
                                                    chlop dziecko, gatunek genetycznie obciazony smile))
                                                    ps
                                                    Rene dzieki za wczoraj smile Naprawde smile
                                                  • somepoint210 Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 13:43
                                                    Rene jest przynajmniej konkretna, usiadziemy sobie w pubie na Manhattanie,
                                                    posluchamy saksofonisty, wypijemy pare drinkow, obgadamy Carrrambe, a potem
                                                    grzecznie odwiaze Renie do miejsca jej pobytu.
                                                    Z Toba to tylko gadanie i...uniesienia slowno-pocztowesmile))
                                                  • carrramba Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 13:46
                                                    somepoint210 napisał:

                                                    > Rene jest przynajmniej konkretna, usiadziemy sobie w pubie na Manhattanie,
                                                    > posluchamy saksofonisty, wypijemy pare drinkow, obgadamy Carrrambe, a potem
                                                    > grzecznie odwiaze Renie do miejsca jej pobytu.
                                                    > Z Toba to tylko gadanie i...uniesienia slowno-pocztowesmile))


                                                    hehe smile) i tak mialo byc smile)))

                                                  • somepoint210 Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 14:05
                                                    carrramba napisała:

                                                    > hehe smile) i tak mialo byc smile)))

                                                    Nie, to nie, zreszta mam juz Reniesmile Ciebie rzucam, musze tylko zastanowic sie,
                                                    z ktorego filmu wybrac zakonczenie?
                                                    Hmmm, masz wybor Carrra, jak mam Cie rzucic?smile
                                                  • rene8 Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 14:20
                                                    Carra on tak sam ! Ja Ci go nie odbijam!
                                                    Normalnie przychodzi i mówi ,że bierze?!

                                                    Bądzmy jak Thelma i Louise....
                                                    To On będzie miał zakończeniesmile))))
                                                  • rene8 Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 14:02
                                                    usiadziemy sobie w pubie na Manhattanie,
                                                    > posluchamy saksofonisty, wypijemy pare drinkow, obgadamy Carrrambe, a potem
                                                    > grzecznie odwiaze Renie do miejsca jej pobytu.


                                                    Tak.Tak.
                                                    Jestem za!
                                                    No i właśnie Soho bym chciała zobaczyćtongue_out

                                                    Ale wybij sobie z głowy,że obgadam Caree!!!!!
                                                    Solidarność Warszawskich jajników wyżej niż drink na Manhataniebig_grinDDDDDDD
                                                  • carrramba Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 14:05
                                                    No popatrz Rene, co to siem porobiło ? Chce mnie obagadywać ? Jednak Babcia
                                                    miala racjesmile
                                                  • somepoint210 Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 14:10
                                                    rene8 napisała:

                                                    > Ale wybij sobie z głowy,że obgadam Caree!!!!!
                                                    > Solidarność Warszawskich jajników wyżej niż drink na Manhataniebig_grinDDDDDDD

                                                    smile)))) Moja porcelanowa proteza wypadla mi z gebysmile))))
                                                  • rene8 Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 14:22
                                                    somepoint210 napisał:
                                                    > smile)))) Moja porcelanowa proteza wypadla mi z gebysmile))))


                                                    Ale nie pokazuj sie mi bez niej.
                                                    Proszesmile)))))
                                                  • carrramba Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 14:42
                                                    rene8 napisała:

                                                    > somepoint210 napisał:
                                                    > > smile)))) Moja porcelanowa proteza wypadla mi z gebysmile))))
                                                    >
                                                    >
                                                    > Ale nie pokazuj sie mi bez niej.
                                                    > Proszesmile)))))

                                                    No co Ty Rene ? U nas porcelanowe drogie, moze siem dla kogos nada?smile))
                                                  • somepoint210 Re: Somepoint210!!!!!! 21.02.06, 15:45
                                                    rene8 napisała:

                                                    > Ale nie pokazuj sie mi bez niej.
                                                    > Proszesmile)))))

                                                    Reniu, pusc tylko wodze fantazji, na spotkanie w uroczym zakatku Central Parku
                                                    suniesz posuwistym kroczkiem zakochanego dziewczecia, ze juz, za chwile go
                                                    spotkasz. A na laweczce wsrod swierzutkiej, wiosennej zieleni siedzi takie
                                                    toto, bezzebne, metr szescdziesiat w butach, z widoczna lysina boczno-czolowa,
                                                    z wlosami pozyczonymi z lewa do prawa, w bialych skarpetkach, z grzebieniem w
                                                    tylnej kieszeni, z patrzalkami o dioptriach +7, w marmurkach tureckich ala
                                                    rocznik '85 i do tego z saksofonem pod pacha.

                                                    Co robisz?
Pełna wersja