Praca pod nadzorem kamer...

03.03.06, 11:48
niedługo przenoszę się do monitorowanego biurowca...
wszędzie kamery...
dziwnie to na mnie działa...u mnie w pokoju takiej kamery nie ma, ale na
korytarzach i otwartej przestrzeni reszty biura są...

wprawdzie nie mam nic do ukrycia...ale nie lubię, jak się na mnie patrzy smile

przeszkadzają Wam kamery w miejscu pracy? macie takowe?
rozumiem, że to forma bezpieczeństwa /komputery z poufnymi danymi i takie
tam/ ale nie umiem się przekonać....

tracę poczucie swobody...wolności osobistej....dziwnie mi jest.....
    • rene8 Re: Praca pod nadzorem kamer... 03.03.06, 11:52
      U mnie w pracy są.
      Dla bezpieczeństwa....

      Powiem,ze bardziej aby popatrzyć jak pracujemy.
      Przyzwyczaiłam się.

      Ale w jednej (a pewnie nie jednej) restauracji sa. I to bardzo dobre.
      I to mi nie pasuje. Aby ktoś mnie ogladał jak jem, jak sie zachowuje...
      • towita Re: Praca pod nadzorem kamer... 03.03.06, 12:02
        Nie, zdecydowanie bym nie chciała, ale cóż :"mus to mus"
    • zet_a Re: Praca pod nadzorem kamer... 03.03.06, 12:11
      Wielki Brat patrzy... nie mogłabym skupić się i pracować, czując stale czyjś
      wzrok na plecach. Na szczęście u mnie w pracy nie ma ani jednej kamery, tylko
      fotokomórki. Wogóle w towarzystwie kamer monitoringu czuję się nieswojo, nawet
      na meczu.
Pełna wersja