sloggi
12.03.06, 02:08
Jeśli sprawdzą się prognozy, to nadchodzące wakacje będą jednymi z bardziej
upalnych i suchych w ostatnich latach.
- Biorąc pod uwagę dziesięcioletnie cykle pogodowe, całkiem możliwe, że to
właśnie lato 2006 okaże się tym z ekstremalnymi temperaturami - mówi
klimatolog z Uniwersytetu Śląskiego profesor Tadeusz Niedźwiedź.
Ekstremalne lato to, według niego, temperatury powietrza rzędu 32 stopni
Celsjusza. Oznacza to, że na zwykłych termometrach słupek rtęci przekraczać
będzie grubo 40 kresek. Aura może jednak sprawić psikusa i lato okaże się
znacznie chłodniejsze - donosi "Super Express".
- Raz na mniej więcej dziesięć lat w Polsce bywa tzw. lato stulecia. Ostatnio
mieliśmy takie w 1994 roku. Zatem kolejny cykl właśnie trwa. A z obserwacji
wynika, że po kilku przeciętnych okresach letnich następuje lato gorące, więc
to nadchodzące ma dużą szansę, aby takim właśnie było - wyjaśnia prof. Niedźwiedź.
Podobnego zdania jest asystent Katedry Klimatologu UŚ, specjalista od odczytu
zdjęć satelitarnych Artur Widawski. Również z jego obserwacji wynika, że lato
2006 może zaskoczyć nas gorącem.
- Powinno być ciepło z wieloma dniami o temperaturach powyżej 30 stopni
Celsjusza. Jak to już bywa u nas od jakiegoś czasu, takim temperaturom mogą
towarzyszyć ekstremalne zjawiska pogodowe, z gradem włącznie - mówi Artur
Widawski.
Najwyższa w Polsce temperatura powietrza zanotowana została latem 1921 roku w
Prószkowie koło Opola. Meteorolodzy odnotowali wtedy plus 40 stopni ciepła. Na
zwykłych termometrach pogodowych słupek rtęci dochodził wówczas do 60 stopni
powyżej zera.
Czy ten rekord zostanie pobity w tym roku? - zastanawia się "Super Express".
To okaże się już niebawem. Wszystko w "rękach" Atlantyku. To bowiem masy
powietrza docierające do Europy i Polski z tego rejonu świata kształtują naszą
pogodę.
/pap/