very_famous
25.04.06, 10:31
Wczoraj na dworcu widziałam taki oto obrazek.
Do faceta kupującego bilet podszedł bezdomny. Nie muszę opisywać aromatów
jakie towarzyszyły jego osobie. Zaczął pytać tego kupującego faceta czy
wspomógłby go jakimś datkiem. Facet nie reagował, nie odpowiadał, nie spojrzał
na proszącego.
Co Wy robicie w takich sytuacjach?
a)Olewacie i w ogóle nie reagujecie
b)Dajecie kilka groszy
c)Mówicie "nie"