Od pewnego czasu mój pececik ma problemy zdrowotne.
Niedawno padł na twarz na dobre.
Fachowiec nie szukał przyczyny tylko zrobił reistalkę systemu i co... pecet
dalej ledwo dyszy. Nie pochodził nawet godziny po naprawie. Zawiesza się!
Jestem wściekła bo facet wziął kasę właściwie za nic. Teraz bredzi mi, że to
pewnie dysk twardy, który trzeba wymienić, etc...Czy nie mógł tego od razu
ustalić a nie naciągać mnie na forsę?
Może Wy wiecie co mam robić:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=430&w=44435007
Poradźcie mi. Nie wiem czy przeczytam Wasze posty... ale może.
Pozdr
Zdychająca Umfi

((