Dodaj do ulubionych

Zdychający pecet i "naprawa" :(((

30.06.06, 16:44
Od pewnego czasu mój pececik ma problemy zdrowotne.
Niedawno padł na twarz na dobre.
Fachowiec nie szukał przyczyny tylko zrobił reistalkę systemu i co... pecet
dalej ledwo dyszy. Nie pochodził nawet godziny po naprawie. Zawiesza się!
Jestem wściekła bo facet wziął kasę właściwie za nic. Teraz bredzi mi, że to
pewnie dysk twardy, który trzeba wymienić, etc...Czy nie mógł tego od razu
ustalić a nie naciągać mnie na forsę?
Może Wy wiecie co mam robić:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=430&w=44435007
Poradźcie mi. Nie wiem czy przeczytam Wasze posty... ale może.
Pozdr
Zdychająca Umfi
sad((
Obserwuj wątek
    • muraszka1 Re: Zdychający pecet i "naprawa" :((( 30.06.06, 17:29
      Umfi pisz do Bogulo,upowaznij Go do wejscia ,do kompa,dalam Ci adres !
      • umfana Re: Zdychający pecet i "naprawa" :((( 30.06.06, 20:09
        Muraszko po reinstalce peceta nie mam GG i nie mam szans go zaitalować poniewaz
        komp ledwo chodzi. Po +/- pół godzinie pracy wesza się i pada na pare godzin sad
        Na poczcie umfana@gazeta.pl nie mam nowych maili.
        • dario05 Re: Zdychający pecet i "naprawa" :((( 30.06.06, 20:56
          Umfanko, jesli jestes z Warszawy to chyba jestem ci w stanie pomoc smile W razie
          co pisz na priva.
          • apple_seed Re: Zdychający pecet i "naprawa" :((( 30.06.06, 20:58
            kup sobie nowy.
            • umfana apple powaznie o tym mysle :((( 30.06.06, 22:47
              Jutro ide szukac cos dla siebie...chyba laptopa. Ale ten facet co mi "naprawil"
              kompa to swinia!
              • dimanche Re: apple powaznie o tym mysle :((( 30.06.06, 22:48
                umfana napisała:

                > Jutro ide szukac cos dla siebie...chyba laptopa. Ale ten facet co mi "naprawil"
                >
                > kompa to swinia!

                Nie obrażaj tych sympatycznych zwierzątek...
                • umfana Re: apple powaznie o tym mysle :((( 30.06.06, 22:55
                  Dimanche masz rację! Po prostu ten koles to fujara i naciągacz sad((
          • dimanche Re: Zdychający pecet i "naprawa" :((( 30.06.06, 21:00
            dario05 napisał:

            > Umfanko, jesli jestes z Warszawy to chyba jestem ci w stanie pomoc smile W razie
            > co pisz na priva.

            Czy oprócz tego, że jestes przewodnikiem po Paryżu, jesteś też naprawiaczem
            pencetów?
            • dimanche Re: Zdychający pecet i "naprawa" :((( 30.06.06, 21:02
              A ja mam pensetę do brwi i się nie psuje...
              • umfana dario ja nie wiem jak dlugo moge byc w necie :(( 30.06.06, 22:45
                Komp pada po malym czasie na dluzszy okres sad(( Jesli mozesz mi pomoc to jak
                mam sie z Toba skontaktowac?
                • dario05 Re: dario ja nie wiem jak dlugo moge byc w necie 01.07.06, 21:09
                  Wyslalem Ci mailem numer na kom.
            • dario05 Re: Zdychający pecet i "naprawa" :((( 01.07.06, 21:04
              Tak, a to nie dobrze ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka