sloggi 08.07.06, 16:49 Jak mija nam upalna sobota? Siedzę w cieniu, zasłony osłaniają okno, sączę zimny napój i staram się przeżyć. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sloggi Re: Upalna sobota 08.07.06, 16:53 very_famous napisała: > Umieram. Może pochowają nas razem? Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 16:51 Radzę sobie całkiem nieźle. Popijam ciepłą kawę ;P Odpowiedz Link
sloggi Re: Upalna sobota 08.07.06, 16:55 frida2 napisała: > Radzę sobie całkiem nieźle. Popijam ciepłą kawę ;P Zaraz dokoptuję do Ciebie. Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 16:58 sloggi napisał: > Zaraz dokoptuję do Ciebie. No ja myślę. Mam jeszcze czereśnie, chyba pożrę. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:03 sloggi napisał: > Kawa i czereśnie? Widzę to porcelanowo. Moja babcia tak mowila moja mama tak mowila i ja tak mowie moim dzieciakom ale dlaczego? tego nie wiem. Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:05 sloggi napisał: > Kawa i czereśnie? Widzę to porcelanowo. Czereśnie będą potem, długo potem. No. Odpowiedz Link
sloggi Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:07 Jak to śpiewał Rynkowski? Dziewczyny lubią brąż.... Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:09 sloggi napisał: > Jak to śpiewał Rynkowski? Dziewczyny lubią brąż.... Upał na Ciebie źle wpływa, zdecydowanie. Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:12 sloggi napisał: > Zły repertuar muzyczny? Zdecydowanie. Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:16 sloggi napisał: > A czego słucha Frida? Mam dzień z ATB. Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:20 sloggi napisał: > Gratuluję > Uwielbiam ATB. Wiem Aktualnie leci "Summer rain". Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:26 sloggi napisał: > U mnie Mattafix. Mam alergię na tą, jak jej tam, Andrzejewicz (?). Przez ostatnie dni słyszałam po kilka razy dziennie to jej "Mam dość", myślałam, że oszaleję Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:33 sloggi napisał: > Zwyczajnie miałaś dość Andrzejewicz. Nie inaczej. Odpowiedz Link
dimanche Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:31 frida2 napisała: > > Mam alergię na tą, jak jej tam, Andrzejewicz (?). Przez ostatnie dni słyszałam > po kilka razy dziennie to jej "Mam dość", myślałam, że oszaleję Znaczy ona miała dość i Ty też... Odpowiedz Link
sloggi Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:40 dimanche napisała: > Patrz, Slog, pomyśleliśmy o tym samym... To takie bródnowskie spojrzenie na świat muzyczny. Odpowiedz Link
dimanche Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:41 sloggi napisał: > > To takie bródnowskie spojrzenie na świat muzyczny. no niech będzie, że tak jest, mogę się do tego ewentualnie nagiąć... Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:32 dimanche napisała: > Znaczy ona miała dość i Ty też... Ja chyba bardziej. Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:49 sloggi napisał: > Nie dramatyzuj. Ten upał tak na mnie wpływa Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 18:19 sloggi napisał: > Opuść może rolety? Cały czas w tym stanie są. Mrożoną kawę mam. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Upalna sobota 08.07.06, 16:52 sloggi napisał: > Jak mija nam upalna sobota? Budze sie dopiero.. chyba druga kawe sobie zrobie. Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 16:59 skiela1 napisała: > Budze sie dopiero.. > chyba druga kawe sobie zrobie. No to myk do kuchni. Karteczkę Ci ładną posłałam Odpowiedz Link
skiela1 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:06 > Karteczkę Ci ładną posłałam ) chyba jednak wybiore sie do sklepu po te ogorki i koper. Sloggi moglby juz zdjac ten watek bo mnie tylko slina leci... Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:10 skiela1 napisała: > chyba jednak wybiore sie do sklepu po te ogorki i koper. > Sloggi moglby juz zdjac ten watek bo mnie tylko slina leci... Jeszcze nie zrobiłaś? Wstydź się Odpowiedz Link
skiela1 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:12 frida2 napisała: >> > Jeszcze nie zrobiłaś? Wstydź się No wlasnie.. Dlatego ten przylepiony watek tak mnie denerwuje.. bo przypomina... Odpowiedz Link
frida2 Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:15 skiela1 napisała: > Dlatego ten przylepiony watek tak mnie denerwuje.. > bo przypomina... Jak zrobisz, przestanie ) Odpowiedz Link
dimanche Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:04 odkurzyłam, ogarnęłam, zakupy sobie przełożę na poniedziałek, zrobię tylko te lokalne, czyli warzywniak+spożywczak i zaraz ładuję ciąg dalszy muzyczki...poza tym chyba nie obejdę się bez drugiej lavazzy... Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:34 kimam, "żrę", muze ściagam, kimam, luknełam na tv...co za duchota, nic dziś nie robię z pozytecznych rzeczy)))))) Odpowiedz Link
dimanche Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:37 ściąganie muzy jest jak najbardziej pożyteczne, konsumpcja i kimanie również - dla zdrowia... Odpowiedz Link
dimanche Re: Upalna sobota 08.07.06, 17:43 c.kapturek napisała: > hehehehehehe dzięki ci dobra Kobito!)))) moja dobroć nie ma tu nic do rzeczy, to suche fakty Odpowiedz Link
drzazga1 Jak ja Wam zazdroszcze 08.07.06, 17:52 W tym cholernym kraju stworzonym dla zielska i zab lato juz sie skonczylo. W czerwcu bylo. Przez cale dwa tygodnie A teraz leje. A nawet jak nie leje to duszno i chmury na niebie, juz nie wiem co gorsze. W zwiazku z powyzszym wczoraj wyprodukowalam gar gazpacho, jak ktos chce to niech sobie idzie nalac, w lodowce stoi ta polowa, ktorej nie pozarlismy, po sasiedzku z sernikiem na zimno. W koncu lato jest, nie? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jak ja Wam zazdroszcze 08.07.06, 17:57 > W zwiazku z powyzszym wczoraj wyprodukowalam gar gazpacho, jak ktos chce to > niech sobie idzie nalac, w lodowce stoi ta polowa, ktorej nie pozarlismy, po > sasiedzku z sernikiem na zimno. W koncu lato jest, nie? > Serniczek))...mniam.. o ile dobrze pamietam ...to ostatnio pieklas salonowo..a serniczek chcial ci wyleciec z foremki)) Odpowiedz Link
drzazga1 Re: Jak ja Wam zazdroszcze 08.07.06, 18:40 Tak calkiem ostatnio to bylo ciasto z rabarbarem, bo o dziwo rabarbar w kazdym tesco tutaj jest. A foremke z Polski musialam przywiezc, nie wiem, czy nastepnym razem prodiza nie przywloke bo piekarniki tutejsze do luftu Kurde, ciagle leje i wieje, a ja za poltorej godziny musze wyjsc z domu bleee. Nawet kocica dzis odpuscila sobie szlajanie, a normalnie to lajza jest, lezy zwinieta w laciaty precelek. Odpowiedz Link