Dodaj do ulubionych

Psie rządy

20.07.06, 12:50
Czerwiec 2006. Podwrocławska wieś Buków. Pięcioletnia Natalka
bawi się na podwórku. Nagle mama dziewczynki słyszy z domu dziwne
szczekanie. Wybiega. Natalka ma całą buzię we krwi.
W zeszłym roku w sierpniu Polską wstrząsnęła sprawa pięciomiesięcznej
Agatki z podpoznańskiej Starołęki. Dziewczynka leżała w ogrodzie,
w wózku. Płakała, a rottweiler dziadków wyciągnął ją z wózka i zagryzł.
Czy doszłoby do tych tragedii, gdyby w Polsce obowiązywały ostrzejsze przepisy dotyczące agresywnych psów?
- Nie ma psów agresywnych, są tylko źle wychowane - przekonuje mnie
szef Polskiego Związku Kynologicznego Andrzej Mania. Nie przyjmuje
argumentu, że jednak rottweilery zostały przez człowieka wyhodowane
do innych celów niż pudle.
wiadomosci.onet.pl/1347788,2677,1,kioskart.html
Nastała jakaś nowa, zupełnie absurdalna moda na posiadanie psów
agresywnych ras. Na moim osiedlu jest ich zatrzęsienie. Może i
nie miałabym nic przeciwko temu, ale jak widzę takiego bezmózga
z psem tej rasy na smyczy grubości 2 cm albo bez kagańców albo
zupełnie puszczonych samopas to mi się nóż w kieszeni otwiera.
Obserwuj wątek
    • adhamah Re: Psie rządy 20.07.06, 13:11
      wychowanie ważna sprawa, ale wg największą winą ponosi tutaj właściciel
      nieodpowiedzialny, bez wyobraźni
    • sloggi Re: Psie rządy 20.07.06, 20:58
      Póki będą głupawi prawodawcy - póty będzie bezprawie, także w temacie psów.
      • omeri Re: Psie rządy 20.07.06, 22:22
        Niestety
    • eulalija Re: Psie rządy 21.07.06, 09:47
      Z psami, właścicielami, przepisami to jest tak jak z kijem o dwóch końcach, a w
      tych sprawach tych "końców" jest znacznie więcej.

      Uważam, że smycz, kolczatka a nie daj Boże kaganiec, to całkowita porażka
      właściciela/opiekuna/przewodnika. Smycz zapina się wtedy, gdy psu może grozić
      niebezpieczeństwo, nagły hałas, który może, choć nie musi, go spłoszyć,
      przestraszyć, tłok w którym jakaś idiota może go potrącić, uderzyć siatką czy
      siedzącemu grzecznie psu nadepnąć na ogon. Dobrze, prawidłowo wychowywany,
      socjalizowany i szkolony pies nie lata za ludźmi z ujadaniem, nie pcha się do
      każdego z nosem, rozsądnie i z dużym zaangażowaniem strzeże i broni terenu
      przynależnego do sfory, znajdując się na obcym terenie zachowuje się spokojnie
      aczkolwiek zdecydowanie bardziej czujnie niż "na swoim".

      Fakt, mało znam psów, które były i są dobrze prowadzone. Ale jako przykład
      dobrze ułożonego psa mogę dać właśnie dwa rottweilery, ułożone tak wspaniale,
      że aż mnie zazdrość bierze, że moja owczarkowa aż taka nie jest.

      A krzyki niektórych panikarzy, żeby usypiać psy ras uznanych za agresywne
      porównuję do krzyków homofobów, którzy też nic nie rozumieją i w dodatku nie
      chcą zrozumieć.

      A wogóle to można przecież wydawać "prawa posiadania psa".
      • lynnl Re: Psie rządy 21.07.06, 21:12
        Równie dobrze mozna usypiać agresywne nastolatki, które bezpieczeństwu zagrażają
        znacznei bardziej niż psy. Kradną, gwałcą, zabijają z okrucieństwem, a w
        najlepszym wypadku demoralizują kolegów.
        I co kastracja dla ich rodziców?? Zeby nie robili takich więcej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka