Dodaj do ulubionych

Ulotki na ulicy

26.07.06, 23:00
Idąc główną ulicą w moim mieście, na niespełna kilometrowym odcinku, jest się
nagabywanym przez ponad 20 rozdawaczy ulotek. Głownie reklamują pożyczki,
kredyty, szkoły językowe i pizzerie. Nudne to strasznie.
Zastanawiam się zawsze: czy pobierać te papiery i wyrzucać do śmietnika, czy
też dziękować. Z jednej strony: te śmieci mnie nudzą, nie są mi potrzebne,
zasoby się marnują. Z drugiej strony: biorąc napędzam koniunkturę, a
rozdawacze szybciej pozbywają się ulotek i mają zarobek.
Brać, czy nie?
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Ulotki na ulicy 26.07.06, 23:47
      Zawsze biore.
    • czarnaandzia Re: Ulotki na ulicy 26.07.06, 23:55
      Nie biorę.Zawsze atakują mnie po pracy ,kiedy mam dość wszelkiego typu
      ulotek,zachęt
    • grudniowe.slonko Re: Ulotki na ulicy 27.07.06, 00:07
      Mnie nikt nie pyta o zdanie … tylko za wycieraczkami samochodu,
      codziennie po wyjściu z pracy, znajduję ulotki zachęcające do skorzystania z
      usług skąpo ubranych pań, ani razu nie było ulotki z panem wink

    • magdajeden Re: Ulotki na ulicy 27.07.06, 00:40
      nigdy nie biorę. nienawidze tego wciskania
    • tradycja1 Re: Ulotki na ulicy 27.07.06, 06:13
      Biore, bo mi zal tych co rozdaja i mysle jakby mi tak przyszlo zarabiac.
      Biore ale wywalam.
    • frida2 Re: Ulotki na ulicy 27.07.06, 12:27
      Biore i wyrzucam do kosza.
    • woda.lekko.gazowana Re: Ulotki na ulicy 27.07.06, 12:32
      często bioprę i potem przeglądam na przystanku lub w autobusie - w ten sposób
      trafiłam na fajny kurs, do szewca i do magla smile
    • tooo-tiki Re: Ulotki na ulicy 27.07.06, 21:38
      czasem biorę w ramach współczucia dla pracującego
      czasem nie biorę w ramach ratowania lasów
    • c.kapturek Re: Ulotki na ulicy 28.07.06, 08:33
      denerwujace, ale co bede wrzeszczec za ulotki...do torebki, zawsze to jakis koks
      do pieca, rotfl
    • ptasznik9 Re: Ulotki na ulicy 28.07.06, 08:58
      Zawsze biore, glownie z litosci dla ulotkarzy, ktorzy musza sie smazyc w sloncu
      za 3,50 zl za godzine. Pozniej wywalam albo czytam sobie na przystanku.
      • to.ja.kas Re: Ulotki na ulicy 28.07.06, 09:01
        Ja tez zawsze mysle o tych co stoja i za nedzne grosze te ulotki rozdaja. Biore
        i wywalam.

        Czasem tak jak ktos inny tu napisal, wnerwia mnie marnotrawienie surowca i
        wtedy mowie sobie "nie wezme" po czym glupio mi jak patrze ile maja jeszcze do
        rozdania i biore.

        Ot logika blondynki smile)
    • adhamah Re: Ulotki na ulicy 29.07.06, 14:32
      biore i wyrzucam do kosza
      prwie nigdy ich nie czytam
    • a.g.n.i Re: Ulotki na ulicy 29.07.06, 15:03
      kiedyś nie brałam, wściekałam się za takie marnowanie papieru. Teraz biorę -
      znam osobę, która tak musiała pracować. Wyrzucam, ale parę metrów dalej,jak
      osoba rozdająca już mnie nie widzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka