Dodaj do ulubionych

Pokolenie halasu

15.08.06, 18:57
Obserowalem to juz w PL, ale tutaj to jest juz przegiecie.

Wszystkie dzieciaki/nastolatki maja w komorkach jakies mp3ki (ostatnio na
topie cos w stylu smerfnych hitow) i puszczaja to na glosnym - w autobusie,
na ulicy, w sklepach.

Ale po co, skoro nawet tego nie sluchaja - zajmuja sie czyms innym,
rozmawiaja, zreszta i tak nie da sie porzadnie sluchac muzyki z takiego
badziewnego glosniczka. Chyba tylko po to, zeby ukazac swoja przynaleznosc do
stada...?

Druga rzecz - bylem swiadkiem smiesznej rozmowy. Rozmawia normalnie ubrana
dziewczyna z dziewczyna ktora ledwo bylo widac spod piercingu, rozowych
wlosow, jakich kretynskich rekawiczek, pieszczochow itp. Mnostwo tu
takich "alternatywnych". Ta alternatywna tlumaczyla kolezance, ze ona sie tak
ubiera, zeby pokazac ludziom, ze jej nie zalezy na tym, co o niej mysla, i ze
ta normalna tez tak powinna. Na to ta normalna odpowiedziala "czyli, jezeli
dobrze rozumiem, ubierasz sie tak, bo chcesz, zeby ludzie mysleli, ze ci nie
zalezy co o tobie mysla. Czy nie widzisz w tym sprzecznosci?" Alternatywna
odpowiedziala jej cos wielce urazona, ale nie do konca zrozumialem (oprocz
duzo fuck) wink
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Pokolenie halasu 15.08.06, 21:28
      Ja to nazywam zasmiecaniem ciszy.
      • to.ja.kas Re: Pokolenie halasu 16.08.06, 09:37
        Tyle wokol nas harmidru, ze jak wchodze do domu to MUSZE miec cisze. Wylaczam
        radio, TV i kontempluje...
        Wtedy cenie to, ze corka slucha sobie czegos ze sluchakami na uszach i mi nie
        zakloca mojej błogiej ciszy.
        Ale na ogol jestem przerazona tym calym harmidrem wokol niej, smsami,
        gadulcami....to zupelnie inne pokolenie niz my....pamietam jak pokoenie moich
        rodzicow byo przerazone moim noszeniem sie jak fanatyk rasta..pamieta ktos???smile
    • c.kapturek Re: Pokolenie halasu 16.08.06, 22:06
      no to niczym sie nie róznią nasze małolaty urodzone mniej wiecej po 85 roku
      od tych na zachodzie buhahahaha
      • braineater Re: Pokolenie halasu 17.08.06, 10:43
        Starość Państwa dopadłasmile
        A mnie uzaleznienie od dźwieków. Nie wyobrazam sobie siedzenia w domu,
        pracowania, robienia czegokolwiek bez muzyki lub jakiegos gadacza - a urodzonym
        ciut wczesniej niż w 85smile Sciana dźwieku po prostu odcina od jakis innych
        durnych przeszkadzajek i pozwala się skupić. Zreszta widzę to na korkach z
        dzieciakami, że jak coś sobie brzęczy w tle, to duzo lepiej wchłaniają, niż gdy
        muszą siedzieć w szkolnej ciszy. A tak coś sobie brzyczy w tle, a oni kodują
        wiedzę.
        Psmile
      • simpson.50 Re: Pokolenie halasu 17.08.06, 11:25
        c.kapturek napisała:

        > no to niczym sie nie róznią nasze małolaty urodzone mniej wiecej po 85 roku
        > od tych na zachodzie buhahahaha


        w koncu dzieciaki wychowane sa na zachodnim sianie

        bo same nie sa w stanie nic wymyslec. Mlodziez z rocznkow powojennych
        przynajmniej zabawiala sie w kabarety, poezje, teatr - dzialala w Opolu,
        Sopocie, nie wspomne Agnieszki Osieckiej and company. A teraz, wystarczy kupic
        pomysl z instrukcja, juz przetlumaczony i powielac zachodnie schematy. Zadnej
        kreatywnosci, to skad dzieciaki maja cokolwiek umiec?

        samochod ze skrzynaia automatyczna, samoczynna poprawa pisowni w komputerze i
        smsach, gotowe jedzenie w sklepach, filmy bez napisow, to po co sie meczyc,
        mozna kupic najnowszy model komory i szpanowac, zwlaszcza, ze malolaty sa
        podatne.

        a przed 85 rokiem byly walkmany, kiedys modne, a dzis obciachowe, wiec stad
        wysyp grajacych telefonow i mp3jek, zreszta kto teraz patrzy na tresc, wyglad
        telefonu i marka sie liczy, w koncu to wiekszy prestiz. W towarzystwie mozna
        poszpanowac wiecznym piorem, na wiejsckiej zabawie miesniami, a w autobusie
        czym? ciuchami czy najmodniejszymi gadzetami? albo pokazac swoja niezaleznosc
        puszczajac wiache bluzg.

        zreszta dobrze pokazac sie od najlepszej strony, a najpewniejszy efekt zrobi
        sie, jak pokaze sie swoj majatek smile
        • c.kapturek Re: Pokolenie halasu 17.08.06, 12:06
          fakt, jak byłam nastolatką to modne były wokmeny i relaxy lol2

          obecnie wzorce się pochrzaniły, liczy się tylko kasa, ale w takim systemie
          zyjemy kapitalistycznym.
          zastanawiam się skąd młodziez ma czerpać wzorce, pasje, do ciekawych hobby
          i spędzania wolnego czasu, jak za wszelkie rozrywki czy kluby hobbistyczne
          muszą opłacać rodzice z własnej kieszeni (a na to muszą zarobić).
          jaki ma być poziom dydaktyczny i wychowawczy w szkołach jeśli duch nauczycielski
          jest słaby, bo pensja nieadekwatna do umiejętności.
          a przykład już na szczeblach władzy, gdzie w wiekszości populistyczne samouki,
          które bez wiekszego wykształcenia zdobyły fotele m.in. ministerialne.
          gdzies, ktoś pogubił wartości tego programu matrixowego, dając tym samym swawole
          wirusom strzępiące mózgownice, a wtedy pozostaje ucieczka kombinacyjna klawiszybig_grin
          • simpson.50 Re: Pokolenie halasu 17.08.06, 12:29
            c.kapturek napisała:

            >
            > obecnie wzorce się pochrzaniły, liczy się tylko kasa, ale w takim systemie
            > zyjemy kapitalistycznym.
            > zastanawiam się skąd młodziez ma czerpać wzorce, pasje, do ciekawych hobby
            > i spędzania wolnego czasu, jak za wszelkie rozrywki czy kluby hobbistyczne
            > muszą opłacać rodzice z własnej kieszeni (a na to muszą zarobić).


            wzorce z domu
            a na przyjemnosci trzeba sobie samemu zarobic
            mlodziez zbierala butelki, jezdzila na owoce, terat to obciach, wiec
            przyjezdzaja chinczycy i ukraincy, a nasze psy ogrodnika ich przeganiaja (sami
            nie chcieli pracowac za "grosze", to zrobil to ktos inny, a taraz maja
            pretensje)
            dziwne, bo w amarykanskich filmach dzieciaki rozwoza gazety, a przed wojna
            gazeciaze byli na porzadku dziennym, zreszta "kariera" w McDonaldzie jeszcze
            nikogo szlacheckiego pochgodzenia nie pozbawila, a noszenie cegiel nie hanbi

            > jaki ma być poziom dydaktyczny i wychowawczy w szkołach jeśli duch
            nauczycielsk
            > i
            > jest słaby, bo pensja nieadekwatna do umiejętności.


            slaby to jest, wystarczy porownac podreczniki sprzed 30 lat i te nowe, zeby sie
            dowiedziec wszystkiego na temat, trzeba kupic ze 4 ksiazki, wiec nie dziwie sie
            podstawowym brakom nauczycieli, zreszta ten zawszony feudalizm powoduje, ze
            nauczyciel zastepuje sekretarke, sprzataczke, wychowawce, psychologa,
            poliglote, tlumacza, kierowce, itd. , ale w tej sprawie proponuje zwrocic sie
            do tego analfabety lecha walesy, to jego sprezyna, ze nauka jest hanba i nasi
            madrzy kupuja technologie i licencje z zachodu



            > a przykład już na szczeblach władzy, gdzie w wiekszości populistyczne samouki,
            > które bez wiekszego wykształcenia zdobyły fotele m.in. ministerialne.
            > gdzies, ktoś pogubił wartości tego programu matrixowego, dając tym samym
            swawol
            > e
            > wirusom strzępiące mózgownice, a wtedy pozostaje ucieczka kombinacyjna
            klawiszy
            > big_grin

            byl juz watek o samoresetowaniu, paru bronilo zaciekle zycia nie dopuszczajac,
            ze komus sie ten "matrix" nie podoba, a nie wszystkim musi

            dobrze to ujelas - matrix - bo faktycznie ktos nami kieruje, a nam sie wydaje,
            ze mamy wlasne zdanie na pewne tematy i jestesmy full wolni (nawet podyskutowac
            nie mozna, bo powiesz cos, co ktos nie zrozumie i dostaniesz naklejke filozofa)
            • beer_forever Re: Pokolenie halasu 17.08.06, 14:38
              "...mlodziez zbierala butelki,.."

              Sam zbieralem. Mialem upatrzone miejsca schadzek meneli pod chmurka. Kiedy
              bankiet sie juz skonczyl to pare siatek bylo uzbieranych. I powiem szczerze ze
              w skupie nawet niezle placili. Jak dla malolata to byla niezla kasa. Makulatura
              byla mniej oplacalna. Za uzbierane pieniadze kupilem sobie magnetofon i co z
              tego wyniklo?. To ze ojciec caly czas krzyczal ze gram za glosno i ze
              dzisiejsza mlodziesz ma za dobrze ,nic nie robi, obija sie i tylko slucha
              glosno jakis wrzaskow (Purple,Zeppelini i te klimaty). I bac tu madry.
              Patrzmy na nasze dzieciaki troche z przymrozeniem oka. Prawo mlodosci.

              • simpson.50 Re: Pokolenie halasu 17.08.06, 15:36
                beer_forever napisał:

                > "...mlodziez zbierala butelki,.."
                >
                > Sam zbieralem. Mialem upatrzone miejsca schadzek meneli pod chmurka. Kiedy
                > bankiet sie juz skonczyl to pare siatek bylo uzbieranych. I powiem szczerze ze
                >
                > w skupie nawet niezle placili. Jak dla malolata to byla niezla kasa. Makulatura
                >
                > byla mniej oplacalna. Za uzbierane pieniadze kupilem sobie magnetofon i co z
                > tego wyniklo?. To ze ojciec caly czas krzyczal ze gram za glosno i ze
                > dzisiejsza mlodziesz ma za dobrze ,nic nie robi, obija sie i tylko slucha
                > glosno jakis wrzaskow (Purple,Zeppelini i te klimaty). I bac tu madry.
                > Patrzmy na nasze dzieciaki troche z przymrozeniem oka. Prawo mlodosci.
                >
                >

                ale przynajmniej nie wyciagales lapki do tatusia
                i poznales smak wlasnych pieniedzy

                asprobuj powiedziec to o obecnej mlodziezy
                jako efekcie przymrozania oka.

                zeby bylo jasne, nie jestem zwolennikiem girtycha, ale mlodziez musi umiec sie
                wlaczyc w doroslosc i umiec samemu o siebie zadbac

                a my nie mozemy wiecznie ich trzymac pod kloszem i pielegnowac ich fochow i
                nierobstwa, potem dziwic sie, ze bezrobocie i ruscy przyjezdzaja pracowac, no
                ale jak jasnie pan chrabicz magister za pieniadze mamusi nie pojdzie do marketu
                jako "tymczasowy" (zeby zarobic piersze pieniadze i zalapac ciaglosc pracy), to
                juz nie moja wina

                czy w ramach przymrozania oka mamy im placic rachunki za telefon i dawac
                pieniadze na randki? bo to chyba juz niepowazne sie robi?
                • beer_forever Re: Pokolenie halasu 18.08.06, 10:44
                  > ale przynajmniej nie wyciagales lapki do tatusia
                  > i poznales smak wlasnych pieniedzy
                  >
                  > asprobuj powiedziec to o obecnej mlodziezy
                  > jako efekcie przymrozania oka.
                  >
                  > zeby bylo jasne, nie jestem zwolennikiem girtycha, ale mlodziez musi umiec sie
                  > wlaczyc w doroslosc i umiec samemu o siebie zadbac
                  >
                  > a my nie mozemy wiecznie ich trzymac pod kloszem i pielegnowac ich fochow i
                  > nierobstwa, potem dziwic sie, ze bezrobocie i ruscy przyjezdzaja pracowac, no
                  > ale jak jasnie pan chrabicz magister za pieniadze mamusi nie pojdzie do
                  marketu
                  > jako "tymczasowy" (zeby zarobic piersze pieniadze i zalapac ciaglosc pracy),
                  to
                  > juz nie moja wina
                  >
                  > czy w ramach przymrozania oka mamy im placic rachunki za telefon i dawac
                  > pieniadze na randki? bo to chyba juz niepowazne sie robi?



                  Witam,
                  Chodzilo mi z tym wink raczej o Ich dziwaczne sluchanie muzy (jak dla mnie
                  rodzica) ktorej juz nie rozumie. Choc przyznam,ze w zwiazku z duza dawka
                  telewizji polonijnej ktora nas faszeruje polska muzyka zaczalem sluchac
                  polskiego hip-hopa .
                  Teksty juz nie sa tak wulgarne jak kiedys, klipy ujda w tloku( dopoki zaden
                  gosc nie zaczyna mi wymachiwac lapskami do ekranu) no i te chorki fajnych
                  piosenkareksmile.Ale to tak na marginesie
                  Ale masz racje. Sam to zauwazylem, ze w dzisiejszych czasach rodzic jest
                  wykorzystywany przez swoje dzieci. Niestety na pochybel nam swiat tak poszedl
                  do przodu w kazdej dziedzinie, i malolactwo oczekuje pomocy finansowej od nas
                  bo samo nie daje sobie rady w pokazaniu sie wsrod swoich rowiesnikow z
                  najnowoczesniejszymi gadzetami swiata.
                  Brak dyscypliny od najmlodszych lat i nie wpajanie manier jest powodem, ze
                  mlody czlowiek zaczyna "swirowac" i domaga sie . Domaga sie!. Ja staram sie
                  rozmawiac sie ze swoim synem tak profilaktycznie zeby byl dobrym czlowiekiem i
                  przygotowanym na "niespodzianki" jak wejdzie w nienormalny swiat doroslego
                  czlowieka. Choc juz nieraz zauwazylem ze syn tak patrzy na mnie z politowniem i
                  widze w jego oczach odpowiedz-"Yeah, whatever".Ale bede walczyl do konca. Jak
                  na razie rosnie mi fajny chlopak. Przypomniala mi sie tak mysl, ze zeby byc
                  dojrzalym i madrym to trzeba byc mlodym i glupim.
                  Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka