Dodaj do ulubionych

Tour de Pologne w Warszawie:):):) 4 wrzensia:)

22.08.06, 10:37
Hejka wszystkimsmile
Juz za pare dni wielkie kolarskie świeto w stolicy. 4 wrzesnia rusza 63. Tour
de Pologne. Najlepsza impreza kolarska w Europie Srodkowejsmile
Wielu zawodników, którzy przejadą 1221,5 km, ma za sobą pieknie zapaisane
karty na trasach Giro di Italia, hiszpańskiej Vuelty i wyscigu legendy - Tour
de Francesmile

Oto gwiazdy TdP (nie wszystkie, bo ciagle zgłaszane sa nowe osoby):
Trzeci w klasyfikacji Pro Tour, a de facto wicelider (po dyskwalifikacji
Floyda Landisa) Frank Schleck z grupy CSC wystartuje w 63. Tour de Pologne
UCI Pro Tour. Na wstępnym zgłoszeniu tej duńskiej ekipy widnieje także
nazwisko będącego ostatnio w wyśmienitej formie, Jensa Voigta. Z kolei ekipa
Davitamon wystawia Australijczyka Cadela Evansa, który tegoroczny Tour de
France ukończył tuż za podium, a Caisse d’Epargne wicemistrza świata w
jeździe na czas Jose Ivana Guttiereza.
Oto największe gwiazdy 63. Tour de Pologne:



Frank Schleck (CSC)
Wicelider klasyfikacji ProTour (lider Alejandro Valverede startuje w Vuelcie,
a więc korespondencyjny pojedynek), wygrany etap Tour de France 2006, 1.
Amstel Gold Race 2006, jeden z najzdolniejszych kolarzy młodego pokolenia.

Jens Voigt (CSC)
Dwa razy drugi w historii Tour de Pologne, niedawno wygrał Dookoła Niemiec, a
po drodze trzy etapy, jeden z bohaterów Tour de France (wygrał etap).

Cadel Evans (Davitamon)
Zwycięzca Tour de Romandie, 5. kolarz Tour de France (2006), 8. przed rokiem
w TDF.

Jose Ivan Guttierez (Caisse d’Epargne)
Wicemistrz świata (2005) w jeździe indywidualnej na czas.

Steffen Wesemann (T-Mobile)
W tym roku 2. w Amstel Gold Race, 6. Paryż - Roubaix, zwycięzca Tour de
Flandres (2004), no i rekordzista zwycięstwa w Wyścigu Pokoju, który wygrał 5
razy (ostatnio w 2003).

Stefano Garzelli (Liquigas)
Zwycięzca Giro d’Italia z 2000 roku. W Giro wygrał w sumie sześć etapów, był
też drugi w całym wyścigu w 2003, przyjedzie na czele ekipy Liquigas-Gaspol.
Ta drużyna będzie miała na koszulkach logo polskiej firmy - GASPOL! Gaspol,
zajmujący się w Polsce dystrybucją gazy płynnego, jest siostrzaną spółką
Liquigasu.

Juan Antonio Flecha (Rabobank)
Człowiek-strzała. Kolarz z Hiszpanii to jeden z lepszych specjalistów na
świecie w wyścigach „klasycznych”. Wygrał etap Tour de France, Puchar Świata
w Zurychu, był 3. (2005) i 4. (2006) w sławnym „Piekle Północy” Paryż –
Roubaix.

Joze Azevedo (Discovery)
Portugalczyk, to jeden z najlepszych pomocników Lance’a Armstronga. W Tour de
France był w swej karierze piąty i szósty, w tym sezonie najlepiej wypadł w
prestiżowym Dauphine Libere (4. lokata).

Stefan Schumacher (Gerolsteiner)
Jeden z bohaterów tegorocznego Giro d’Italia. Niemiec wygrał dwa etapy, był
też liderem we włoskim wyścigu. Teraz jest drugi w Eneco Tour, gdzie wygrał
prolog.

Laurent Brochard (Bouygues)
Mistrz świata z 1997 roku, zwycięzca Tour de Pologne z 2003, który w swej
karierze wygrywał nie tylko w Karpaczu, ale także etapy Tour de France i Giro
d’Italia.

Sierhij Gonczar (T-Mobile)
To zawodnik, który w tym roku był liderem i Giro d’Italia, i Tour de France,
a w „Wielkiej Petli” wygrał dwie „czasówki”. Gonczar jest mistrzem świata w
jeździe na czas (2000 rok), kilkakrotnie zajmował miejsca w czołówce Giro,
najwyższe to 2. lokata w 2004 roku.

Thomas Dekker (Rabobank)
Trzeci kolarz 62. Tour de Pologne i zwycięzca czasówki w Karpaczu.
Młody Holender (22 lata skończy podczas naszego wyścigu, 6 września) to już
bardzo utytułowany zawodnik, był dwukrotnym wicemistrzem świata do lat 23
(2004), a w tym sezonie wygrał inny wyścig ProTour UCI, Tirreno – Adriatico.

Najlepsi polscy kolarze:
Cezary Zamana (Intel Action), Dariusz Baranowski (Astana), Marek Rutkiewicz
(Intel Action), Bartosz Huzarski (Intel Action), Przemysław Niemiec (Miche),
Piotr Mazur Saunier Duval), młodzi: Tomasz Marczyński (Ceramica Flaminia),
Hubert Kryś (Ceramica Flaminia).


Pozdrosmile
Krzysztof

Obserwuj wątek
    • kriss67 Re: Tour de Pologne w Warszawie:):):) 4 wrzensia: 22.08.06, 11:28
      Plan w Wawie taki:

      3 wrzesnia, niedziela.
      18.30 prezentacja ekip, Wybrzeże Gdyńskie, teren rekreacyjny "Kepa Potocka"

      4 wrzesnia, poniedziałek
      7.40 Prezentacja drużyn, Plac Teatralny
      8.00 Start kolumny reklamowej, Plac Teatralny
      8.10 Uroczyste otwarcie wyścigu, Plac Tatralny
      8.25 Start honorowy
      Z Placu Teatralnego w lewo, w ulice Wierzbową, Moliera i z powrotem na Plac
      Tatralny.

      10.50 Start ostry w Pułtusku. Etap kończy sie w Olsztnie tuz po 16 w Aleji
      Józefa Piłsudskiego.

      Pozdro
      Krzysztof
    • kriss67 Dla Kapturka:) 6 wrzesień, Gdańsk 22.08.06, 11:47
      Hejka Kapturek. Info dla Ciebie, żebys mogła foty porobićsmilesmile

      9.20 Zbiórka ekip do prezentacji, Długi Targ
      9.35 Start kolumny reklamowej, Długi Targ
      10.10 Start honorowy, Długi Targ
      10.30 Start ostry, Pruszcz Gdański, ul. F. Chopina (droga Nr 277)

      Pozdro
      Krzysztof
      • aga_piet Re: Dla Kapturka:) 6 wrzesień, Gdańsk 22.08.06, 17:31
        Kriss, daj program w Tczewie, może uda się całą trasę pstryknąć smile
        • beer_forever Re: Dla Kapturka:) 6 wrzesień, Gdańsk 22.08.06, 19:05
          No wlasnie. Krzychu jako fachowiec w tym temacie powiedz nam jak nasi kolarze
          maja sie do ekip zagranicznych forma i czy maja szanse powalczyc z niezla
          czolowka kolarstwa szosowego?. I czy to jest pierwszy start TdP z Warszawy?.
          Jeszce jedno pytanie(wybaczcie).
          Czy jest jakis etap w stylu gorzystego TdFrance kiedy kolarze staja na pedaly
          aby zdobyc szczyt a kibice biegna za nimi ostro im dopingujac(slynny Diablo)?.
          Moj ulubiony etap z TdF.
          smile
          • kriss67 Re: Dla Kapturka:) 6 wrzesień, Gdańsk 22.08.06, 19:53
            Nijak sie nie mają. Bryndza. Z miłości i przyzwyczajenia stawiam na Czarka
            Zamane. To co zrobił w 2003 roku to było mistrzostwo świata.
            Pt. 2 . Stają na pedały, oj stają. W Karpaczu. Jak pokonują Orlineksmile Pisałem
            kiedyś na forum, jak Niemiec Voigt stracił czas przed metą. Po prostu stanął w
            miejscu. Widziałem też na własne oczy jak Baranowski stracił z wysiłku przed
            metą kojrzenie. I zemdał.

            Pozdro
            Krzysztof


            Tour de Pologne: Warszawa przygotowuje się do wyścigu
            PAP /15:23
            W niedzielę - piknik kolarski na Kępie Potockiej, z pokazem bolidu Formuły 1
            Roberta Kubicy. W poniedziałek - start honorowy kolarzy z Placu Teatralnego.
            Tak przedstawiają się plany organizatorów Tour de Pologne, który rozpocznie się
            4 września w Warszawie.

            "Cieszę się, że po 11 latach wyścig wraca do Warszawy. Jeśli Tour de Pologne ma
            pokazać piękno Polski, to nie sposób nie pokazać Warszawy" - powiedział w środę
            dziennikarzom pełniący funkcję prezydenta stolicy Kazimierz Marcinkiewicz.
            Marcinkiewicz otrzymał od dyrektora Tour de Pologne Czesława Langa żółtą
            koszulkę lidera. "Postaram się zachować tę koszulkę przez cały wyścig" -
            zażartował. Dodał, że chciałby, by w przyszłym roku jeden etap, najlepiej
            ostatni, kończył się w Warszawie.

            Organizatorzy wyścigu przygotowali dla warszawiaków wiele atrakcji. Zapraszają
            w niedzielę, 3 września, na Kępę Potocką, gdzie niemal przez cały dzień będzie
            otwarte miasteczko Tour de Pologne. Największą atrakcją miasteczka ma być bolid
            Formuły 1 BMW Sauber Roberta Kubicy, ale dominować będą akcenty kolarskie,
            m.in. pokazy najnowszych rowerów i wozu technicznego zawodowej grupy
            kolarskiej. Zaplanowano konkursy dla publiczności, koncerty, a nawet loty
            balonem nad miastem. Punktem kulminacyjnym będzie wieczorna prezentacja
            zawodników, którzy wezmą udział w 663. Tour de Pologne.

            Następnego dnia na Placu Teatralnym o godz. 8.25 nastąpi start honorowy
            wyścigu. "Myślę, że będzie to duża atrakcja dla mieszkańców stolicy, którzy
            będą mogli zobaczyć jak funkcjonuje cała kolumna wyścigu. Kolarze dwa razy
            okrążą Teatr Wielki, a potem wsiądą do samochodów i pojadą do Pułtuska na start
            ostry etapu" - powiedział Czesław Lang.

            Zdaniem organizatorów przejazd kolumny wyścigu przez Warszawę nie spowoduje
            praktycznie żadnych komplikacji w ruchu drogowym. Wozy techniczne, sędziowskie,
            reklamowe i inne będą potrzebowały minimalnego czasu na wyjazd z Placu
            Teatralnego przez trasę W-Z na Wisłostradę, skąd pojadą do Pułtuska. Bogdan
            Mączka z Lang Teamu ocenia, że potrwa to "parę minut".

            "Nie zablokujemy Warszawy" - zapewnił Czesław Lang.
          • kriss67 Re: Dla Kapturka:) 6 wrzesień, Gdańsk 23.08.06, 08:08
            Hejka Beer. Co do Diablosmile Posle Ci na majla jego fotki, które mój kolega
            zrobił na TdF 2005. Ten spryciarz to cała instytycja. Za zdjecie z nim
            kasuje ...1 eurosmile

            Pozdro
            Krzysztof
        • kriss67 Re: Dla Agi. Tczew 22.08.06, 19:23
          Hejka Agasmile
          To ten sam etap: Gdańsk - Toruń.
          Patrz, jak peleton wystartuje o 10.30 z Pruszcza Gdańskiego, to ma do
          przejechania do Ciebie około 25 km. Będą za moment. U Ciebie w Tczewie jest
          Lotna Premia, to będą pewnie doginać na maksa. Dla sprinterów to rajsmile Płasko,
          a punkty trzeba łapac do generalki. Przed peletonem masz kolumne reklamową.
          Fajnie to wygląda, i nieraz rzucają różne gadżety w publiczność. Można złapać
          czapeczke, bidon firmowysmile
          Na tour de France w kolumnie reklamowej jechał wóz z napisem "Wstąp do Policji,
          nie jesteśmy tacy żli"smile I na wielkim plakacie była twarz policjanta
          francuskiego. U nas aż tak nie ma, ale kolumne reklamową warto oblukać.
          Jak Aga chcesz wsztsko zobaczyć, bądz w Tczewie o 10.30. Nadjada krajowa 1.

          Może Uda Ci się jakąś ucieczke sprinterów złapać na foto? Bo do Tczewa to albo
          peleton będzie spał, albo dadzą po garach i ucieczki pójdą. Raczej to drugiesmile


          Pozdro
          Krzysztof
          • aga_piet Re: Dla Agi. Tczew 23.08.06, 11:14
            W Tczewie do tej pory były tylko te starty... zapomniałam jak to się nazywa
            (takie trochę lajtowe) a dopiero potem, dalej jechali serio.
            Skoro ma być normalny przelot - fajnie.
            Przeważnie trwa to kilka sekund - sam przejazd kolarzy, śmigną, człowiek nie
            zdąży nic zobaczyć.
            Spróbuję, wezmę aparat smile
            • kriss67 Re: Dla Agi. Tczew 23.08.06, 11:39
              Hi, hi, hi. Nie lajtowe, tylko honorowesmilesmilesmileŻeby ludziska mogły sie napatrzeć
              Za miastem zaczyna sie start ostrysmile

              Widzisz, to własnie jest ciekawe w kolarstie. Pociąg smignie i tyle ich
              widzieli. A ludzie mimo to przychodżą oglądać.
              Kiedyś na ten temat pisał w Polityce Stanisław Stomma. Opisywał, jak przez małą
              fracuską wieś, gdzie mieszka, przejeżdzał peleton Tour de France.
              Mieszkańcy gromadzili sie juz pare godzin przed przejazdem kolumny. Starzy,
              młodzi, dzieciaki. Poprzynosili krzesełka, koce, leżaki. W wiosce zapanowało
              świeto. Dumni byli, że to własnie tędy będą jechac kolarze.
              I tak jak piszesz, kolorowy peleton przemknął z predkością ekspresu. Ale, jak
              napisał Stomma, warto było na nich czekać.

              Powiem Ci, że dlatego tak lubie spędzac urlop w Karpaczu podczas Toure de
              Pologne. Stane sobie przy mecie na Orlinku, a te biedaki kręca kilka kółek. Na
              góre, na mete, potem zjazd i znowu przez małe miescinki do Karpacza. I znowu
              wjazd i zjazd. I tak kilka razy. Nieraz az mi głupio tak sobie stać, i gapic
              sie na ich wysiłek. No bo ile razy mozna wjeżdzać pod jedną, bardzo trudną góre.
              Pocieszam sie jednak zawsze, że przed peletonem tez robie ten etapsmile Tylko
              kółek jak oni nie kręcesmile
              Wiesz, w Karpaczu doping jest bardzo specyficzny. Najwieksze brawa dostają
              zawsze maruderzy. Jak jedzień taki ogon, wrzawa robi sie niesłychana. Jak
              słabnący zawodnik wjeżdza po raz trzeci czy czwarty na Orlinek, na jego twarzy
              widac wielki ból.
              Ze dwa lata temu młodziak wjeżdzał na szarym końcu peletonu. Krzyczałem do
              niego"dawaj, dawaj". Mijał mnie przy barierce i zdyszany odparł "juz kurde nie
              moge"smile

              Pozdro
              Krzysztof
          • aga_piet Sorki :) 23.08.06, 11:18
            Mogłam od razu skorzystać z wyszukiwarki smile
            Chodziło mi oczywiście o start honorowy. I już wszystko wiem:
            www.tcz.pl/index.php?akcja=wiadomosci&art=64ddffd262f89e0&tyt=Tour_de_Pologne_w_Tczewie
      • c.kapturek dzięksy Krissie za info:))))) 22.08.06, 20:08
        sobie spisałamsmile
        • c.kapturek Re: dzięksy Krissie za info:))))) 22.08.06, 20:16
          jesssuuu, ale godziny startowe, może dotrę na czaswink))))
          • kriss67 Re: dzięksy Krissie za info:))))) 23.08.06, 09:29
            Hi, hi. Kapturek Ty nie marudź. 4 wrzesnia na Placu Teatralnym to juz od 6 rano
            będe sie kręcił żeby zobaczyć wszystko z bliska. Sprzet, wozy teamowe. Porobic
            foty. Muszę dopaść Garzellego i wyżebrać autograf. Zapoluje też na
            Armstrongowego giermka Azevedo. Jezu, jak on ciagnął Lanca po Alpach pare lat
            temusmile Jak mi sie uda i kolarze nie będą stoic fochów, to pozbieram autografy
            dla chętnych forumowiczówsmile
            W sumie to do tzw. strefo 0, nie wolno włazić, ale na TdP jest takie
            zamieszanie, że do tej pory udało mi sie zawsze wkręcic do środka. Teraz może
            być nieco trudniej, przez tych cholernych terrorystówsad

            Z tych wielkich ma byc jeszcze bardzo sympatyczny młodziutki Thomas Voeckler,
            zwany pieszczotliwie "Bułeczką". A to z racji tego, że drużyna w której jeździł
            miała za sponsora piekarnie francuskie. Kilka lat temu sensacyjny lider TdF. Ci
            co go oglądali, pamiętają zapewne jak w Alpach goniąc Armstronga rozebrał sie
            prawie do rosołusmile


            Pozdro
            Krzysztof
            • c.kapturek Re: dzięksy Krissie za info:))))) 24.08.06, 09:56
              hehehehe
              acha, noOoo ty Krissie to masz szczęscie i do tego ogrom pasji, jak żekła Skielasmile)))) powiadasz, że ten Voeckler taką hecę zmajstrował hahahahaha

              echh u nas jak mieli trase'03 to ledwo com pstryknęła tym moim aparacikiem,
              tak śmigali kolarze. potem do mety się nie dopchałam, tyle było narodu...
              tylko widziałam przez chwile kolarzy włoskich jak się do autokaru ładowali.
              aaa i tego spikiera kurzajewskiego widziałam jak wciąż go pudrowali, bo ciągle
              bladł z wrażeniabig_grin
              troszkę mi żal, że to teraz inaczej trase porobili od gdańska pruszcza.
              no właśnie, pewnikiem zrobią lepsze zabezpieczenia, nastawiają tych płotków
              metalowych przed prezentacją na tym targu długim, będzie bardzo trudno się
              dopchać.
              no nic, obaczym jak to mnie tam wyjdzie.

              pozdrosmile
              • kriss67 Darłem koty z makaroniarzem:) 24.08.06, 14:04
                Kolarz Włoski, hi, hi..
                W 2004 roku siedziałem sobie po wyscigu w kafejce internetowej w Karpaczu i
                pisałem relacje z etapu na forum kolarskie. A tu włażą Włoscy kolarze, juz nie
                pamietam z jakiej ekipy, zamroczeni mocnym trunkiem. Jeden usiadł przy drugim
                kompie, reszta stała. Kompy były tylko dwa. I zaczynają sie nabijac ze mnie.
                Chcieli mnie pewnie wykurzyć od kompa. Gdają cos po makaroniarsku, ryczą ze
                śmiechu, pokazuja mnie paluchami.
                Wku......łem się w końcu i uzyłem pełnej palety łaciny podwórkowej. Jeden z
                nich cos pewnie zajarzył i startuje do mnie. No to ja do niego. I zaczeła się
                przepychanka ostra i szarpaninasmile Makaroniarz rozdarł mi bluze rowerową,
                cholernik jeden. To ja do niego juz z piąchami lece. Wpadł kumpel, z którym
                wtedy byłem i zaczał nas rozdzelać. Kompani tego Włocha wyprowadzili towarzysz
                z peletonu na dwór i historia sie skończyła. Jak wracalismy do naszej stancji,
                coś tam jeszcze za mną ci Włosi krzyczeli. To schyliłem sie, zabrałem z ziemi
                kamień i jebut w nichsmile. Takie nietypowe spotkanie z kolarzamismile
                Jakby to jeszcze był Garzelli albo Basso, to bym tą koszulkę na scianie
                powiesiłsmile

                Pozdro
                Krzysztof
                • kriss67 Re: Darłem koty z makaroniarzem:) 24.08.06, 22:54
                  Tę rozdartą koszulkę oczywiście
                • c.kapturek Re: Darłem koty z makaroniarzem:) 24.08.06, 23:45
                  o matko kochana, to niezła bitka była, szok, szok
                  żem pod wrażeniem, że takiego dzielnego kolege forumowego mamy tusmile))))
                  dzięksy za fajną opowiastkę wspomnieniową, maszli TY przygód na tych tour'ach
                  fiu fiu pozazdrościćwink
                • wkondor Re: Darłem koty z makaroniarzem:) 25.08.06, 12:36
                  No to fajnych rzeczy się dowiaduję.Myślałem że Cię znam,a okazuje się że nie do
                  końca.Jak już jakiś klubik będę otwierał to masz pracę na bramce z nr 1
                  • kriss67 Re: Darłem koty z makaroniarzem:) 25.08.06, 13:02
                    Hejka Kondorsmilesmile Witamy w Salonie bieszczadzkie PtaszyskosmilesmileWitamy piekny
                    Sanoksmile

                    Nawet nie wiesz jak sie ciesze, że jesteś w Saloniesmile
                    Tu jest ciepło, miło, ciekawie, bratnie duszesmile
                    Sam sie przekonaszsmile

                    A o tym Włochu to juz Ci pisałem dawno temu na gg.
                    Napisz Kondor jakie pętelki kręcisz rowerem po biesach. Mówie Ci, Salonowicze z
                    krzesełek pospadają.
                    Kondor, zapodaj watek jak byłes na Tour de France i jak skasowałes tych
                    amatorów, co wystartowałes 5 minut po nich na Alpe d.HuezsmilesmileJesteś kopalnią
                    ciekawych historii.

                    Pozdro serdeczne dla Ciebie i Twoich dziewczynsmile

                    Krzysztof
    • danl16 Re: Tour de Pologne w Warszawie:):):) 4 wrzensia: 23.08.06, 08:38
      w koninie było rok temu ! wtym roku inna trase wzięli .......buuuuuu
    • kriss67 4 wrzensia, atrakcje:) Bolid Kubicy do oblukania:) 23.08.06, 15:30
      Przeczzytane w dzisiejszej Rzeczpospolitej:

      "Start honorowy odbędzie się 4 września w Warszawie. Dyrektor wyścigu Czesław
      Lang i pełniący funkcję prezydenta Warszawy Kazimierz Marcinkiewicz
      zaprezentowali atrakcje, jakie czekają kibiców w stolicy.


      - Po jedenastu latach wyścig wraca do Warszawy i mam nadzieję, że będzie to
      powrót na stałe. Jeśli Tour de Pologne ma pokazywać piękno Polski, to nie
      sposób nie pokazać stolicy - powiedział Marcinkiewicz. Były premier dodał, że
      chciałby, by w przyszłym roku jeden z etapów, najlepiej ostatni, kończył się w
      Warszawie.

      Organizatorzy wyścigu zapraszają w niedzielę, 3 września, na Kępę Potocką do
      miasteczka Tour de Pologne. Jego największą atrakcją ma być bolid Formuły 1
      ekipy BMW Sauber Roberta Kubicy, ale dominować będą akcenty kolarskie, m.in.
      pokazy najnowszych rowerów i wozu technicznego zawodowej grupy kolarskiej.
      Następnego dnia na placu Teatralnym o godz. 8.25 nastąpi start honorowy
      wyścigu. Kolarze dwa razy okrążą Teatr Wielki, a potem wsiądą do samochodów i
      pojadą do Pułtuska na start ostry etapu do Olsztyna.

      Na wstępnej liście zgłoszeń przysłanych przez zespoły Pro Tour nie brak kolarzy
      ze ścisłej światowej czołówki. Duńską CSC reprezentować będą m.in. Frank
      Schleck, trzeci w rankingu Pro Tour UCI (a faktycznie drugi po dyskwalifikacji
      Floyda Landisa), zwycięzca etapu do L'Alpe d'Huez w tegorocznym Tour de France
      i klasyka Amstel Gold Race oraz Jens Voigt, który niedawno wygrał wyścig
      Dookoła Niemiec. Liderem belgijskiego Davitamonu będzie Cadel Evans, zwycięzca
      Tour de Romandie, piąty w tegorocznym Tour de France. W hiszpańskiej Caisse
      d'Epargne pojedzie Jose Ivan Guttierez, wicemistrz świata w jeździe
      indywidualnej na czas, a we włoskim Liquigasie - Stefano Garzelli, triumfator
      Giro d'Italia 2000.

      Na liście zgłoszeń jest 16 polskich kolarzy, m.in. Dariusz Baranowski (Astana),
      Piotr Mazur (Saunier Duval), Marek Rutkiewicz, Bartosz Huzarski, Tomasz Brożyna
      (Intel Action) i Przemysław Niemiec (Miche). "


      Ja cie, bolid Kubicy i techniczny wóz kolarskismile Rewelkasmilesmile

      Pozdro
      Krzysztof
      • beer_forever Re: 4 wrzensia, atrakcje:) Bolid Kubicy do obluka 04.09.06, 05:49
        Krzychu!. Hallo, gdzie jestes?
        Kubica czekal na Ciebiesmile
        • muraszka1 Re: 4 wrzensia, atrakcje:) Bolid Kubicy do obluka 04.09.06, 07:35
          teraz pedaluja juz chyba po Olsztynie smile
          • muraszka1 Re: 4 wrzensia, atrakcje:) Bolid Kubicy do obluka 04.09.06, 17:44
            Olsztyn przywital wyscig bez deszczu,Polakowi sie nie udalo sad
    • aga_piet Kris, mam parę zdjęć, chcesz? 06.09.06, 18:01
      Zrobiłam parę zdjęć jakieś 30 m przed lotną premią.
      Ten był pierwszy:
      img108.imageshack.us/my.php?image=tour1ib4.jpg
      potem już nadjechali żółto-zieloni:
      img65.imageshack.us/my.php?image=tour2zs1.jpg
      zaraz za nimi inne warianty żółtego:
      img65.imageshack.us/my.php?image=tour3lu3.jpg
      żółte odjechało:
      img124.imageshack.us/my.php?image=tour4bt6.jpg
      img301.imageshack.us/my.php?image=tour5pc3.jpg
      potem wszystko się pomieszało z miłym różowym akcentem
      img102.imageshack.us/my.php?image=tour6uv4.jpg
      i tym akcentem się zakończyło
      img111.imageshack.us/my.php?image=pinktour2qm4.jpg
      Jeśli udało mi się "zdjąć jakiegoś lubianego przez Cię zawodnika - miło mi smile
      • kriss67 Re: Kris, mam parę zdjęć, chcesz? 10.09.06, 19:57
        Hejka Agasmile
        Dopiero teraz mam dostęp do kompasmile
        Zdjęcia booooooooombasmile
        Wielkie dzieki. Zrobiłaś je jak prawdziwa profesjonalistkasmile

        I komentarz bajka:"nadjechali żółto zieloni", "żółte odjechało"smile
        Ci żółto zieloni to zawodnicy Phonakusmile

        Musze sobie na spokojnie namierzyć wszystkich z Twoich zdjeć co do nazwisk i
        dołaczyć do moich zbiorów.

        Jeszcze raz wielkie podziekowania Agasmile

        Pozdro bardzo serdeczne
        Krzysztof

    • kriss67 I po Tour de Pologne:(Schmuacher górą.... 10.09.06, 20:16
      I po 63 Tour de Pologne. Tak na szybko pare zdań ode mnie.

      Dzisiaj walka na trasie Jelenia Góra - Karpacz niesamowita. Wielki dzień Bartka
      Huzarskiego. Uciekał razem z 12 towarzyszami jak szalony, zdobywał punkty na
      górskich premiach, na koniec upadł, złamał obojczyk, i bidulek z ręką na
      temblaku doczłapach sie na końcu do mety. Szkoda go bardzo, ale walczył
      pieknie.
      Ostatni etap to popis taktyki Niemca Stefana Schumachera z Gerolsteiner.
      Wczoraj wygrał, zdobył żółtą koszulkę i dzis po przejechaniu 126 km, 6 razy
      zdobywając odcinek, zaatakował na ostanich 300 m i wygrał, choć nic na to nie
      wskazywało. Jak pozwalał komuś dać dyla z peletonu, to tak, żeby ewentualnie go
      złapać i skasować. Nie wiem czy wam, ale mnie ten Niemiec jako żywo przypomina
      z wyglądu Ś.P Pirata, czyli Wielkiego Marco Pantaniego (wiecie dlaczego mam
      takie skojarzenia, he?smile

      Jak zwykle Karpacz piekny, w przeciwieństwie do ostatnich lat tym razem
      słoneczny. Tysiące ludzi na trasie. Fajny widok był koło Miłkowa: stało sobie
      koło drogi kilka zakonnici machało do kolarzy takimi wielkimi łapkami
      kibicowskimismile
      Z Karpacza do Sosnówki kolarze mkneli na zakrętach do 90 km/h, jejsmilesmile
      Mnie sie udało na tym kilkunastokilometrowym zjeździe wykręcic ponad 75smile
      Bosze, jak męczył sie dzis niemiłosiernie młodziutki Marcin Osiński, bohater
      wielkiej ucieczki z etapu olsztyńskiego. Nagrode na mecie za niego odbierał
      kolega z zespołu Intel Action Marek Rutkiewicz, bo młodziutki zawodnik... był
      jeszcze na trasiesmile
      I jeszcze krótki opis z portalu szosowego:


      "Niemiec Stefan Schumacher (Gerolsteiner), po finiszu na Orlinku, został
      zwycięzcą 7. etapu oraz triumfatorem całego 63. Tour de Pologne.

      Letnia, słoneczna, pogoda, żegnała kolarski peleton na trasie ostatniego
      odcinka. Po starcie w Jeleniej Górze i pokonaniu kilkunastu dojazdowych
      kilometrów kolarze mieli do przejechania 5 pętli wokół Karpacza o długości 21,7
      km z pięcioma górskimi premiami 1. kat. w Karpaczu Górnym (na 20 km; 41,7 km;
      63,4 km; 85,1 km; 106,8 km) oraz jeden lotny finisz (na 101,7 km).

      Od samego startu miały miejsce akcje zaczepne i już na pierwszej rundzie
      powstała 13-osobowa grupa, z której wyłoniła się dwójka Linus Gerdemann (T-
      Mobile) i Bartosz Huzarski (Intel - Action). Polak pierwszy finiszował na
      górskiej premii, jak wkrótce miało się okazać nie po raz ostatni.

      Na drugim okrążeniu wyłoniła się dwunastka uciekinierów w składzie: Marzio
      Bruseghin (Lampre), Huzarski, Roman Kreuziger (Liquigas), Christophe Le Mevel
      (Credit Agricole), Allan Johansen (CSC), Kim Kirchen (T-Mobile), Marco
      Fertonani i Nicolas Portal (obaj Caisse D'Epargne), Daniel Navarro Garcia
      (Astana), Cédric Vasseur (Quick Step), Sylvain Chavanel (Cofidis) i Thomas
      Voeckler (Bouygues Telecom).

      Spośród wymienionych kolarzy najwyżej klasyfikowany po sześciu etapach był
      Bruseghin, tracący w klasyfikacji generalnej zaledwie 41 sekund do prowadzącego
      Schumachera. Peleton, prowadzony przez ekipę Gerolsteiner, utrzymywał
      niezmiennie stratę w granicach 40-60 sekund.

      Na drugiej oraz trzeciej górskiej premii, która to była premią specjalną im
      Joachima Halupczoka, a więc punktowaną podwójnie, pierwszy meldował się
      ponownie Huzarski, podobnie jak na czwartym podjeździe, dzięki czemu Polak
      zapewnił sobie, podobnie jak przed rokiem, zwycięstwo w klasyfikacji górskiej.

      Przedostatni podjazd prowadząca grupa rozpoczynała z przewagą 1:10. Z czołówki
      odskoczyli Kreuziger, Vasseur i Fertonani, zaś następnie słabnącego Vasseura
      zastąpił Le Mevel. Rozpoczynając ostatnią pętlę z przodu jechała już siódemka:
      Kreuziger, Fertonani, Le Mevel, Portal, Chavanel, Bruseghin i Kirchen z
      przewagą 45 sekund nad topniejącym peletonem. Na zjeździe do prowadzącej grupy
      zdołał jeszcze powrócić Vasseur. Natomiast po kraksie ze złamanym obojczykiem –
      przy asyście „dobrego samarytanina” Voecklera – etap kończył, chcący odebrać
      zieloną koszulkę najlepszego górala, Bartosz Huzarski.

      Z ósemki zaatakowali bardzo aktywnie jadący ledwie 20-letni Czech Kreuziger
      oraz Chavanel. Współpraca między nimi nie układała się i 8 km przed metą znów
      znaleźli się w prowadzącej grupie. Tymczasem rozciągnięty peleton błyskawicznie
      odrabiał straty i z Miłkowa wyjechał ze stratą już tylko 18 sekund do
      uciekinierów.

      4 km przed końcem z czołówki zaatakował ubiegłoroczny zwycięzca wyścigu
      Luksemburczyk Kim Kirchen. Wypracował on sobie nawet 20 sekund przewagi na 2 km
      przed metą, ale wjeżdżając na ostatnie 1000 metrów czół już oddech najlepszych
      na placach. Grupę prowadził wicelider Cadel Evans (Davitamon), tuż za nim
      jechał Schumacher i Rutkiewicz. Widać było również sylwetkę Przemysława Niemca
      (Miche).

      Do przodu wyskoczył jednak Szwajcar Oliver Zaugg (Saunier Duval). Rywale
      zawahali się i Szwajcar z miejsca zyskał przewagę. Dopiero kiedy wyjechał zza
      ostatniego zakrętu minął go 22-letni Włoch Vincenzo Nibali (Liquigas). Za
      Włochem spokojnie utrzymywał się Stefan Schumacher, który mocnym depnięciem
      zapewnił sobie etapowy triumf na ostatnich metrach, pieczętujący tym samym swą
      wiktorię w całym wyścigu.

      Rutkiewicz zameldował się na ósmym miejscu, co nie wystarczyło jednak do
      wyprzedzenia w klasyfikacji generalnej Alessandro Ballana (Lampre), który z tym
      samym czasem przyjechał szósty. W klasyfikacji generalnej Schumacher wyprzedził
      Evansa o 18 sekund wygrywając w ten sposób już drugi z rzędu wyścig etapowy z
      cyklu Pro Tour (w sierpniu wygrał bowiem Eneco Tour of Benelux). Trzecie
      miejsce w „generalce” zajął Ballan z tą samą stratą do zwycięzcy – 31 sekund –
      co czwarty Rutkiewicz. "


      Pozdro serdeczniesmile
      Krzysztof









    • kriss67 O Schumacherach inaczej:) 12.09.06, 14:10
      "Stefan Schumacher zapewnił sobie zwycięstwo, bo był najszybszy na dwóch
      ostatnich górskich etapach. Najlepszy z Polaków Marek Rutkiewicz był czwarty
      - Od zawsze ludzie pytają mnie, jaki mam związek z Michaelem, czy może jestem
      jego bratem. W Niemczech jest tysiące Schumacherów. Jestem po prostu jednym z
      nich. Nie mam nic wspólnego z Michaelem - mówi Stefan Schumacher. Niezupełnie.
      Jeździ równie szybko jak słynny kierowca Formuły 1. - Myślę, że jest szybszy na
      rowerze niż samochodem - żartuje polski masażysta grupy Gerolsteiner Sławomir
      Błaszczyk.

      Główna różnica między oboma Niemcami, oprócz nieporównywalnie wysokich zarobków
      i popularności na korzyść Michaela, to styl jazdy. Kiedy Stefan wygrywa,
      atakuje w ostatniej chwili. Pozbawia wtedy złudzeń tych, co tuż przed metą mają
      nadzieję na zwycięstwo. Ale to specyfika dyscypliny. Najlepsi kolarze,
      szczególnie w górach, zawsze zbierają siły na ostatni podjazd."

      Pozdro
      Krzysztof
    • kriss67 Foto TdP 2006:):) 13.09.06, 13:02
      langteam.bikeworld.pl/tour/?langteam=news2&id=594&dzial=3
      • c.kapturek Re: Foto TdP 2006:):) 13.09.06, 14:38
        dzięki Kriss za rewelacyjną relacjęwink
        niestety dałam plamy, nie wybrałam się do Gdasad może w przyszłym rokuwink
        wszystko obserwowałam jedynie z szklanego ekranu.

        fotki świetne, a ta langteam.bikeworld.pl/ppg_fotki/foto_small/8_727_08_09_06s.jpg wprost ujmująca.
        pozdrosmile
        • kriss67 Re: Foto TdP 2006:):) 13.09.06, 15:14
          Hejka Kaptureksmile
          Za rok zdążysz. A fota przednia, faktsmile

          Pozdro
          Krzysztof
    • kriss67 Foty cdn 13.09.06, 15:17
      www.magor.lp.pl/prezentacjatdp/
      www.magor.lp.pl/tdpwarszawa/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka