Dodaj do ulubionych

Wypalanie paszczy

16.02.07, 17:33
Zrobiłem ryż ze śmieciami i pieprzu mi się "sypnęło".
Nie jestem przekonany, czy jutro będę miał zawartość jamy ustnej w komplecie.
Obserwuj wątek
    • parachute Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 17:35
      współczesna medycyna potrafi wszystko...prawie...przeszczepimy Ci nową...nawet
      będziesz mógł sobie wybrać...jakąś mniej..pieprzną...
      • sibeliuss Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 17:37
        Obym póżniej był z ludzką twarzą.
        • parachute Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 17:39
          nie wiem czy jakaś fajna lucka twarz się znajdzie...ale z ludzką to już chyba
          powinno być mniej problemówwink
          • sibeliuss Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 17:42
            Laki Luck nie był człowiekiem?
            • parachute Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 17:45
              skoro chcesz wyglądać jak z kreskówki....czemu niebig_grin
              • sibeliuss Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 17:47
                Tam mają luckie twarze?
                • parachute Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 17:49
                  mówisz masz...nasz klient nasz pan! do wyboru do koloru...komu komu bo idę do domu!
                  • sibeliuss Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 17:51
                    Pożar ugaszony kubkiem wonnego Tetleya.
                    Już mi jest dobrze.
                    • parachute Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 17:53
                      to dobrze...dzięki Tobie NyFyZy zaoszczędziło kolejne pieniądze...zaradność jest
                      w cenie! medal juz czeka...
                      • sibeliuss Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 18:19
                        Chyba plastikowe serce a'la Religa?
    • adhamah Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 17:55
      nie wiem jak Ty, ale ja zdecydowanie wolę, jak wypala mi coś paszczę, niż gdy
      jest niedoprawione uncertain
      • sibeliuss Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 18:21
        adhamah napisał:

        > nie wiem jak Ty, ale ja zdecydowanie wolę, jak wypala mi coś paszczę, niż gdy
        > jest niedoprawione uncertain

        Święte słowa smile
    • parachute Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 17:57
      ...a ja mam śliwowicę...i nie zawaham się dziś jej użyć...big_grin
      • sibeliuss Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 19:17
        parachute napisał:

        > ...a ja mam śliwowicę...i nie zawaham się dziś jej użyć...big_grin

        Mam wino, też nie będzie się marnowało.
    • skiela1 Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 19:01
      Lubisz pikantnie?
      Zamien pieprz na .."Cayenne Pepper" i syp sobie do woli.
      Przynajmniej na zdrowiesmile
      (pieprz raczej szkodliwy jest)
      • sibeliuss Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 19:18
        No to był Cayenne smile
        • skiela1 Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 19:27
          Ja wczoraj tak doprawilam spaghetti.
          Oczy na wierzch nam wychodzily.
          • sibeliuss Re: Wypalanie paszczy 16.02.07, 19:37
            Witam w klubie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka