sloggi 15.09.06, 21:19 Mamy najwyższy odsetek osób przed trzydziestką, które nie pracują i nie uczą się, wynika z cytowanego przez "Rzeczpospolitą" edukacyjnego raportu OECD. fakty.interia.pl/prasa/news/po_szkole_na_garnuszek_rodzicow,791399,16 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
frida2 Re: Po szkole na garnuszek rodziców 19.09.06, 01:08 Koleżankę taki los spotkał, załamana jest. Szuka roboty już/dopiero trzy miesiące i nic. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Po szkole na garnuszek rodziców 19.09.06, 05:23 czy to prawda,ze w Polsce rynek dorywczej pracy jest bardzo ubogi?(tak jak pisza). Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Po szkole na garnuszek rodziców 19.09.06, 07:43 w mniejszych miastach tak, niemówiąc o wsi. Odpowiedz Link
rene8 Re: Po szkole na garnuszek rodziców 19.09.06, 12:29 Praca jest. Chętni są. I co z tego? Ludzie nie chcą ciężko pracować. Chcą isć , nic nie robić wziąsć pensje i koniec. Jeżeli ktos nie ma wykształcenia ,nie zna języków niech nie liczy na kokosy i nic nierobienie. Znam mnóstwo osób ,które sa na kierowniczych stanowiskach,które sprawuja takie stanowisko. Dlaczego? Bo zaczynali od zera w firmie, starali sie ,zapierdzielali.Wykazali się. I są. Dlaczego wszyscy sięgaja wyżej? Mówię o początkach. Od czegoś trzeba zacząć. Coś w tym cv trzeba napisać. A ludzie myśla ,że pracodawca to patrzy co sie robi? Nie. Patrzy na doświadczenie. Oj dla mnie temat bierzący więc. ... Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Po szkole na garnuszek rodziców 19.09.06, 12:55 to jest temat rzeka. są różne branże, a w nich różne struktury organizacyjne danej firmy, wiec z awansami trudno czasem, nawet jak się ma doświadczenie. też nie chodzi w tym o to, by nazbierać byle jakich prac początkowych (np ulotki, reklamy, praktyki szkolne itp.), bo zdarza się, że potencjalny inny pracodawca kręci później nosem lukając w cv i podważa te owe doświadczenie. jedno się nie zmienia, w niektórych przypadkach "dobre znajomości mają dobre właściwości" i tam doświadczenie zbędne jak się okazuje, przecież się taki pracownik wdroży owszem kto chce wziaśc pensje zanic tego trzeba ganić, ale nikt niechciałby pracować np na zmiany po ileś godzin za pensje wysokości ok 600zł bez premi i jeszcze w strachu czy dostanie przelew na konto w terminie, jak to ma miejsce w niektórych zakladach pracy. a myśl o szukaniu nowej pracy przez jakiś tam czas odgania próby zwolnienia się. można mnożyć, każdy kij ma dwa końce Odpowiedz Link
skiela1 Re: Po szkole na garnuszek rodziców 19.09.06, 13:38 Widze,ze wszedzie jest jednakowo. Rok temu jak syn szukal pracy oj trudno bylo trudno. Na stanowisko najnizsze mial za wysokie wyksztalcenie a na wyzsze nie mial doswiadczenia. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Po szkole na garnuszek rodziców 19.09.06, 18:11 zwięźle to ujełaś Skiela, tak też właśnie jest na ogół. choc u nas teraz rzekomo bezrobocie spada, ale to nie zasluga rządu, tylko migracji Ludzików na Wyspy Brytyjskie itp. gorzej będzie jak zaczną wracać. Odpowiedz Link