Dodaj do ulubionych

Zuzia i jej histotria

15.09.06, 23:29
Możecie sie ze mnie smiać. Dzisiaj moja najmłodsza kotka miała operacje.
Powżne kocie schorzenie. Teraz małpiszon dochodzi do siebie po u śpieniusmile
Łazikuje ta biedna Zuzia.

Pozdro
Krzysztof
ps. Trzymajcie kcuki za moją Zuziesmile
Obserwuj wątek
    • rene8 Re: Zuzia i jej histotria 15.09.06, 23:44
      Trzymam ,trzymam.
      Pilnuj zeby jej kocie braty dały spokójsmile
      • c.kapturek Re: Zuzia i jej histotria 16.09.06, 00:59
        trzymamy trzymamy, co by kicia zdrowa była!smile))))
        • kriss67 Re: Zuzia i jej histotria 16.09.06, 02:33
          Dzieki dziewczynysmilesmilesmile
          Całą noc musze tą małpe pilnować. Juz dwa razy wysmigneła się ze specjalnego
          kaftaniku, który ma okazje na operacje uszyty.
          A z samego rańca znowu do weta. Koszmar......
          Wylazła teraz z transporterka i spi przytulona do Mamy. Mam nadzieje, że będzie
          dobrze. Z całej piątki Zuzia najmłodsza jest, a taka kocia przypadłość ją
          dopadła.


          Dzieki za kciukismile
          Trzymajcie jeszcze do jutrasmile
          Pozdro
          Krzysztof
          • kriss67 Re: Zuzia i jej histotria 16.09.06, 03:50
            To własnie to moje nieszczęscie, Zuziasmile

            galeria.interia.pl/moja_galeria,edycja_pracy,w_id,180870
            Pozdro i miłych snów. Ja musze tą małpe do rana pilnowaćsmile
            Krzysztof
            • c.kapturek Re: Zuzia i jej histotria 16.09.06, 22:20
              hejka Krissie, luknęłam w fotaskę Zuzi,
              ślicznie wygląda w tych swoich kolorkach,
              aż i nosek się w nich mieni hihihi
              ale najlepszy brzuszek cały w bielismile))
              pozdrówki dla pięknej kicismile)))
    • 56at Trzymam mocno 16.09.06, 04:05
      Za Zuźke!
      • kriss67 Re: Trzymam mocno 16.09.06, 08:30
        Dziekismile Całą noc łazikowała. To sie przewracała, to z łózka spadła....
        Bosze, najgorsze że znów musze kocine dzisiaj do weta zanieść. Ona tego
        noszenia nie znosi, ja tak samo...
        Już łypie na mnie podejrzliwie, czy sie ubieram do wyjścia. Musiałem wszystkie
        dziury w domu pozatykać, żeby mi nie zwiała w jakąś nore...

        Coś ten link do zdjecia Zuzi nie za bardzo działa, to może teraz. Tu macie moje
        koty, operowana, najmłodsza, to ta co spi na fotelu. Taka róznokolorowasmile

        galeria.interia.pl/galeria,g_id,41251
        Pozdro serdeczne i dzieki za słowa otuchysmile
        Krzysztof
        • very_famous Re: Trzymam mocno 16.09.06, 12:42
          Śliczności z tych kotów smile
          Jak się czuje kocurzyca?
          • muka77 Re: Trzymam mocno 16.09.06, 12:52
            Ale wypasiony kociak smile)). Trzymam kciuki za Zuzie.
            • to.ja.kas Re: Trzymam mocno 16.09.06, 12:58
              Kriss miałam dzwonic i sie dowiedziec jak kot, ale nie wiedziała czy jestes w
              domu. Mam nadzieje, ze to ostatnia operacja w zyciu Zuzki. Moja Fredzia tez
              wylaziła z kaftanika. Biedna kotecza. Wymiziaj ja od cioci Kasi smile
              • beer_forever Re: Trzymam mocno 16.09.06, 19:14
                No to hej siup w ten glupi dziob. Zrowie Zuzi!
                Zeby jej sie dobrze chodzilo na czterech lapach i wesolo mialczalosmile
                • kriss67 Re: Trzymam mocno 16.09.06, 20:40
                  Beer, wielkie dziekismile
                  Kocina łazi na 4 łapachsmile

                  Beer, a powiedz mi, macie w tej krainie kangurów jakąs lige zawodową?
                  • beer_forever Re: Trzymam mocno 16.09.06, 20:57
                    Tak. Zawodowych pijakow wink.Ja jestem w Premier League.He,he.

                    Tak, jest A-League i sklada sie glownie z teamow reprezentujacych stolice
                    stanow. Poziom cos w stylu naszej Extra(slabej) klasy.
                    • kriss67 Re: Trzymam mocno 17.09.06, 06:48
                      Na 10 znowu z tą małpą lece do lekarza.

                      A u kangrów chyba kończy kariere D. Yorke, legenda Manchesteru UtD?

                      Beer, nie może na swiecie być nic słabbszego niż polska liga!
                      • a.g.n.i Re: Trzymam mocno 17.09.06, 11:03
                        no i jak po wizycie??
                  • towita Re: Trzymam mocno 16.09.06, 20:58
                    Dzisiaj przeżyłam szok. Nasz znajomy jakiś czas temu kupił rasowego kota, a
                    raczej kociątko. Okazało się, że to zwykły dachowiec. I niby tacy wielbiciele
                    kotów a wcale o tego malucha nie dbają - chodzi "toto" samotne, wystraszone (na
                    podwórku jest duży pies) i wychudzone. Kurcze, nie przepadam za kotami, ale tak
                    strasznie mi żal tej "biedy".
                    Kriss, trzymam kciuki za Twoją kociczkę.
                    • czarnaandzia Re: Trzymam mocno 17.09.06, 08:53
                      Kriss cały czas myślę o Twojej kotce.
                      Towita..to nie są wielbiciele kotów tylko zwykli popaprańce;/
                      Moją Wandę Młoda przywlekła z piwnicy z przypalonym od peta łebkiem,całe życie
                      nie miałam kotów i ich wręcz nie lubiłam a jak pojawiła się w naszym domu ta
                      małpabig_grin to bym za nią się pokroić dałasmile
                      • kriss67 Re: Trzymam mocno 17.09.06, 11:15
                        Hejka Aniusmile
                        To mamy tak samo. smile
                        Własnie wróciłem z nią od weta. Bosze, niby mały kot a waży chyba ze dwie
                        tony.Przez całe osiedle musze z nią ganiać dzień w dzień. Auta kurde nie mam,
                        ale chyba przyczepke koto-rowerową zrobie....
                        A ile u weta było zwierzakówsmile_ Dwa psy, królik, dwa kotysmile
                        I wszystko to schorowane. Jeden z tych psiaków to mnijeszy od mojej Zuzi był.
                        Kurdupel że szoksmile

                        Pozdro
                        Krzysztof
                        • a.g.n.i Re: Trzymam mocno 17.09.06, 11:55
                          mój kiedyś w połowie drogi do weta zsikał się ze strachu - wieźliśmy
                          autobusem... już nie było sensu go przewozić z powrotem do domu, przebierać się
                          i stresować kota bardziej, zwłaszcza że już w momencie gdy się stało, do weta
                          był tylko jeden przystanek... Dowieźliśmy takie obsikane nieszczęście... sami
                          pachnieliśmy nie lepiej, znaczy mój TZ, bo to on go trzymał w objęciach...
                          • kriss67 Re: Trzymam mocno 17.09.06, 14:02
                            Patrz Agni, że nawet najwieknijsze zwierzaki u weta robią sie takie malutkiesmile
                            Nieraz patrze, jak psiaki potwory, co bu moją Zuzie zeżarły, siedzą u weta
                            cicho i potulnie...

                            Z Zuzką nie ma szans jechać autobusem czy trawajem, bo wyje że szok. Wole ją na
                            piechote nosićsmileI zrobie małpie przyczepke do roweu. Już mam projekt
                            • czarnaandzia Re: Trzymam mocno 17.09.06, 14:09
                              Ja nosiłąm tą małpę raz;/
                              Ona horror,ja horror i wstyd;/
                              Jak mi się już strasznie miotała w tym wehikule,to wypyściłam.No to się na babę
                              rzuciła;/
                              • kriss67 Re: Trzymam mocno 18.09.06, 13:04
                                Jej, jak to na babe sie rzuciła?
                                Pogyzła ją?
                                • mk968 Re: Trzymam mocno 19.09.06, 22:52
                                  stary suwalska nie daleko jak p Zuzia skrobni bo nie śpisz
    • sloggi Re: Zuzia i jej histotria 19.09.06, 21:07
      Jak kicia?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka