Dodaj do ulubionych

Zjadłem podroba

10.10.06, 00:28
Znaczy się cztery podroby, wątróbkę drobiową w cebulce i pomidorach.
Na noc nie jest zdrowo, ale ostatni posiłek miałem o 12,30.
Lubicie podroby?
Obserwuj wątek
    • bubster głupie pytanie 10.10.06, 00:40
      co to sa podroby?

      niedouczony Bub
      • candycandy Re: głupie pytanie 10.10.06, 00:44
        obrzydlistwo!crying
        mnie mdli ich zapach jak je serwuja w fabrycznej jadlodalnicrying
        • sloggi Re: głupie pytanie 10.10.06, 00:45
          Zapewniam Cię, że robione w domu przez fachurę (czyli Mamęcję) są wyśmienite.
          • candycandy Re: głupie pytanie 10.10.06, 01:03
            mnie moja Rodzicielka nie zmusza do takich poswiecenwink
            nie lubie i juz!
            • sloggi Re: głupie pytanie 10.10.06, 01:07
              A ja lubię wątróbkę i domowe flaki.
              Reszta może nie istnieć.
              • c.kapturek Re: głupie pytanie 10.10.06, 08:12
                wątróbką smażoną z cebulką nie pogardzę, uwielbiamsmile
                flaczków nie;P

                • bubster Re: głupie pytanie 10.10.06, 08:48
                  ludziki ktoś mi wreszcie powie co to są podroby?
                  wątróbka i flaki?
                  • c.kapturek Re: głupie pytanie 10.10.06, 08:58
                    Bubster hihihi chyba jeszcze te nerki wieprzowe, nóżki wieprzowe, ozór, serca i
                    drobiowe też, żoładki drobiowe itp takie "resztki" z obróbki zwierząt gł świni i
                    kurczaków co to nadają się do jedzonkawink
                    • bubster Re: głupie pytanie 10.10.06, 09:05
                      wątróbka jest git
                      flaczki też
                      a reszty to nie znam
                      • c.kapturek Re: głupie pytanie 10.10.06, 10:20
                        smile))
                        u nas z nózek świńskich dobry zylc wychodzi, gotuje się miesko, potem mieli
                        przez maszynkę, dodaje octu i przypraw i po zastygnieciu na zimno, pyszotka
                        z musztardąbig_grin
                        z reszty żołądków czy nerek to też są jakies potrawy, m.in. chyba zupki mozna
                        gotować, ale ja rzadko wiec nie bardzo się znam.

                        • koorka Re: głupie pytanie 10.10.06, 12:53
                          Lubię.
                          A najbardziej "nóżki w galarecie" i " potrawkę z żoładków".
                          Mąż za to ozorki. Ale ja nie umiem , nie robię i nie bedę.
                    • skiela1 Re: głupie pytanie 11.10.06, 00:05
                      c.kapturek napisała:

                      > Bubster hihihi chyba jeszcze te nerki wieprzowe, nóżki wieprzowe, ozór, serca i
                      > drobiowe też, żoładki drobiowe itp takie "resztki" z obróbki zwierząt gł świni
                      > i
                      > kurczaków co to nadają się do jedzonkawink

                      wiesz ja nie wiem co to bylo...
                      ale moja Mama na cos mowila 'dutki albo dudki'nie wiem...to byly jakies
                      podroby...ale co?
                      • sloggi Re: głupie pytanie 11.10.06, 00:12
                        Dudy to tzw. letkie czyli głowizna, płucka, tchawice, przepona. Wnętrzności
                        miękkie, które są tknanką czystą, ale nie są mięsem w ogólnym rozumieniu.
                        Materiał na gulasze i pierogi.
                        • skiela1 Re: głupie pytanie 11.10.06, 00:53
                          Aaaa...to byl bialy barszcz z dudkami..

                          ojciec to lubil..
                          my raczej nie.
        • bubster Re: głupie pytanie 10.10.06, 00:48
          czy mam rozumieć, że wszelkie obrzydlistwo to podroby?
          • anmanika Re: głupie pytanie 10.10.06, 08:39
            Moja babcia nazywała to: organoterapią. Lubię wątróbkę wysmażoną na podeszwę.
    • lelu do Bustera 10.10.06, 14:21
      Z definicji, podroby to mięso z wewnętrznych narządów zwierzęcych lub
      pośledniejszych części tuszy zwierzęcej. Tak więc generalnie to paskudztwa, ale
      jeśli ktoś to potrafi przyrzadzić, to paluchy lizać. Z wyrobów "głęboko
      przetworzonych" mamy też przecież i kaszankę, i pasztetową, i salcesonów wybór
      wielki, a w domciu wątróbeczki, nóżki w galarecie, golonkę- co warto
      podkreślić. Serca nie mam tylko do nereczek, czy też płucek jadanych w białym
      barszczyku.
      W innych krajach jada się i gorsze rzeczy. Właśnie wrócił z Kazachstanu mój
      kolega , gdzie ugoszczono go podrobem- miejscowym przysmakiem. Był to pokrojony
      w plasterki, smażony w głębokim oleju koński penis. Gospodarze podkreslali, że
      mięsa tego w koniu jest tylko kilka kilogramów (to i tak dużo, nieprawdaż?).
      • beer_forever Re: do Bustera 10.10.06, 15:54
        Lelu >
        "Był to pokrojony w plasterki, smażony w głębokim oleju koński penis.
        Gospodarze podkreslali, że
        mięsa tego w koniu jest tylko kilka kilogramów (to i tak dużo, nieprawdaż?)."

        Moze sa to gorsze rzeczy ale jakie podniecajace. Ja bym wolal w calosci!!
        Taka wielka parowa na sniadanie.
        Nie dziwie sie ze Kazachstanie co chwila pada rekord starosci. W Peru tez
        dlugowiecznosc jest na porzadku dziennym . Tam faszeruja sie
        natomiast "proteina" z osla.
        _____
        And now it's time for my real job - GETTING LOADED!!!
      • c.kapturek Re: do Bustera 10.10.06, 21:29
        o właśnie kaszanka i pasztecik i salcesonikbig_grin
        • grzewi Re: do Bustera 10.10.06, 21:42
          Lubię podroby,smak wątróbki,flaczki-pyszka,pasztetowa,żołądki w sosiku,a ozorki w sosiku chrzanowym,kaszaneczka(oby nie za tłusta)Podroby-pyyyyyyyyyyycha smile
          (candy przekonaj się,chociarz spróbój plis) smile
    • balkan Re: Zjadłem podroba 10.10.06, 15:17
      wczoraj miałam potrawkę w kurzych żołądków.... z pęczakiem i fasolką - proste i
      łatwe, a jakie pyszne....
    • mabiwy Re: Zjadłem podroba 10.10.06, 21:42
      z podrobów to lubię otwarte serducha.
      Spżyciu owych mówię NIE! <stanowcze>
    • drzazga1 Re: Zjadłem podroba 11.10.06, 00:51
      Ja Ci radze, niech nastepna raza Mamecja zrobi watrobke indycza tak:
      W garnku z grubym dnem zeszklic cebulke pod przykryciem na oleju z pestek
      winogron i wodzie, duzo jej ma byc. Posolic, i albo popieprzyc albo dodac ziola
      prowansalskie. Dodac duze kwaskowate jablko starte na grubej tarce, wymieszac i
      dusic na malutkim ogniu pod przykryciem.
      Watrobke posypac maka i obsmazyc na silnym ogniu - krotko i od razu z patelni
      sukcesywanie wrzucac obsmazone do garnka z cebulka, zeby watrobka doszla w
      srodku.
      Ja najbardziej lubie do tego kasze gryczana.

      Uwaga podswawowa: kawalkow watrobki nie solic, bo podeszwa bedzie! Wystarczy
      posolenie cebuli i jablka.
    • skiela1 Po tej lekturze 11.10.06, 00:54
      Bubster stracila apetyttongue_out
      • f.l.y podroby... 11.10.06, 19:38
        lubię...

        wątróbki wszelakie
        gulasz z żołądków
        cynaderki w sosie
        mielone płucka w pierogach
        barszcz biały na owych
        gulasz z serc wieprzowych i tych kurzęcych
        a ozory w sosie chrzanowym - no pychota po prostu!
        • dimanche Re: podroby... 11.10.06, 19:39
          Wątróbki, owszem...cynaderek nie znam
          • lelu Re: podroby... 12.10.06, 08:20
            I dobrze. Zalatują, jak rasowy macho, trochę moczem.
            • towita Re: podroby... 12.10.06, 08:50
              Jak dobrze zrobione to nie zalatuję. Pyszne są w Różanej na Mokotowie(móżdżek
              cielęcy ponoć też, ale nie jadłam)
              • lelu Re: podroby... 12.10.06, 09:10
                Tym móżdżkiem pewnego razu chcieliśmy ugościc naszego klienta z Cypru- coś
                specjalnego z kuchni polskiej. Ja tam tego do pyska nie biorę. On wziął i
                wszystko byłoby może dobrze, gdyby nie spytał co to jest. Drugiego kęsa już nie
                przełknął.
                Tak więc część wrażeń zapewniają nam kubki smakowe, resztę psychika.
                • ania.zalogowana Re: podroby... 12.10.06, 10:10
                  marzą mi się mamine pierogi z dudkamismile
                  • rene8 Re: podroby... 12.10.06, 10:19
                    Nie cierpię barszczu z dudkami!
                    To chyba jedyna potrawa której nie tknę.
                    Nie jadłam wszystkich, ale z tego co jadłam to ozorki w chrzanie mi smakowały.
                    • lelu Re: podroby... 12.10.06, 12:33
                      A czerninę byś tknęła?
    • mi.ka.n Re: Zjadłem podroba 12.10.06, 10:58
      Ozorki szczególnie wołowe to pychota.Tylko trzeba umieć zrobic.A cala tajemnica
      to tkwi w odpowiednio długim gotowaniu.Przed i po zdjęciu skóry.Zmieniając
      oczywiście wodę i dodając odpowiednie przyprawy i warzywa.Może byc w sosie
      chrzanowym lub w galarecie.A najlepiej lubię taki tylko gotowany.
    • zenta1 Re: Zjadłem podroba 12.10.06, 11:18
      wyłącznie flaki z wielką ilością przypraw.
      • f.l.y mięso z renifera.... 12.10.06, 12:10
        parę dni temu dostałam w prezencie..podwędzane, podszuszone...coś w rodzaju
        wołowej podwędzonej polędwicy...

        kolega mi przywiózł z Finlandii...

        synek się zajadał, a ja tak średnio....

        ktoś chce? mogę zamówić smile)
        znowu tam poleciał...
    • skiela1 Re: Zjadłem podroba 30.10.06, 14:41
      Dzis bedzie watrobkasmile

      Jakie wino pasuje do...watrobki?smile)))))))))
      • sibeliuss Re: Zjadłem podroba 30.10.06, 20:52
        Białe, półwytrawne.
        • fedorczyk4 Re: Zjadłem podroba 30.10.06, 20:57
          No nie, nigdy w życiu. Lekkie czerwone. Całkiem wytrawne.
          • sibeliuss Re: Zjadłem podroba 30.10.06, 21:03
            fedorczyk4 napisała:

            > No nie, nigdy w życiu. Lekkie czerwone. Całkiem wytrawne.

            W sumie do wątróbki to najlepsza jest gorzka żołądkowa smile
            • fedorczyk4 Re: Zjadłem podroba 30.10.06, 21:19
              I tu się całkowicie zgadzamsmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka