skiela1
29.01.07, 18:51
Małżeństwa z krótką datą ważności
Dwa, trzy lata razem i rozstanie. W dobie triumfującego indywidualizmu rozwód
stał się czymś banalnym, a małżeństwa rozpadają się coraz szybciej. Na dobre i
na złe.
Statystyki to potwierdzają: coraz więcej jest przypadków małżeństw z bardzo
krótką datą ważności. Na 134 tys. rozwodów ogłoszonych we Francji w 2004 roku
blisko 20 tys. dotyczyło ludzi, którzy powiedzieli sobie „tak” nie dawniej niż
przed pięcioma laty.
Ta epidemia pospiesznych rozstań dotyka też ludzi żyjących w konkubinatach i
zawierających cywilne pakty solidarności (PACS). – Wszędzie to widzę: pary, po
ślubie albo i nie, które zamierzają się rozejść po 2–3 latach – mówi
psychiatra Serge Hefez. Hollywood daje przykład takiego uczuciowego zappingu.
Trwa tam nieomal rywalizacja o to, kto się szybciej ożeni i jeszcze prędzej
rozwiedzie.
media.wp.pl/kat,38198,wid,8707932,wiadomosc.html?rfbawp=1170092741.577&ticaid=1320b