Dodaj do ulubionych

Roslinożercy.......

18.05.07, 09:46
"Życie bez mięsa
Roślinożercy brak mięsa w codziennym jadłospisie rekompensują pomysłowością w
przyrządzaniu swoich posiłków
Truskawkowe risotto, wegańska zupa gulaszowa, wegetariańskie flaczki z
warzyw, tofucznica – dla wegan stęsknionych za jajecznicą, kotlety z kuskusu,
ze szpianku i pęczaku, z soi, pulpety z grysiku kukurydzianego czy
wegetariański smalec. Wegetariańskie jedzenie wydaje się dalekie od nudy.
I chociaż wegetariańskie strony pełne są różnego rodzaju porad żywieniowych i
przepisów – to wegetarianizm nie ogranicza się tylko do przestrzegania
bezmięsnej diety. Specjalnie dla wegetarian stworzono portale randkowe. Tutaj
mają szansę poznać partnera, który na pierwszej randce nie zamówi krwistego
befsztyka. Na stronach internetowych dostępne są także listy lekarzy
przyjaznych wegetarianom i specjalizujących się w leczeniu osób nie jedzących
mięsa. Dużą popularnością cieszą się również restauracje wegetariańskie czy
wegańskie. Można je znaleźć w prawie każdej dzielnicy Londynu.

Rynek dostosowuje się więc do potrzeb konsumenckich. Wegetarian bowiem z roku
na rok przybywa. Vegetarian Society szacuje, że w roku 1945 na terenie
Wielkiej Brytanii było około 100,000 wegetarian. Obecnie jest ich około
4,000,000. Badacze z amerykańskiej The Vegetarian Resource Group zauważają
również, że w ciągu ostatnich 20 lat zmieniło się nastawienie społeczeństwa
do wegetarianizmu. Dostrzegli oni, że w latach 70-tych i wczesnych 80-tych
ludzie często pytali: dlaczego być wegetarianinem. Obecnie to pytanie nie
pada. W zamian pojawia się stwierdzenie-życzenie: chciałbym móc być
wegetarianinem. Ludzie są zainteresowani także tym, jak jeść bardziej
wegetariańskie posiłki. Sytuacja wegetarian wygląda trochę inaczej w Polsce.

- Jestem wegetarianinem od 15 lat (weganinem od 8 lat). Przez te lata
zaczęto mówić o wegetarianizmie w mediach, ukazują się artykuły, znani ludzie
zaczynają przyznawać się publicznie, że nie jedzą zwierząt. Niestety, w
Polsce wciąż trzeba wojować z mitami, które wynikają z niedoinformowania.
Każdy wegetarianin spotka się wcześniej czy później z opinią, że "białko
roślinne jest niepełnowartościowe", a "wegetarianizm szkodzi dzieciom".
Pomimo tego, że wegetarianizm zaakceptowany jest już przez całkiem dużą część
środowiska medycznego, wiedza ta opornie przedostaje się do społeczeństwa. Z
jednej strony mamy więc konferencje naukowe, badania, z pozytywnymi dla
wegetarianizmu wnioskami, z drugiej realia codziennego życia. Sporo lekarzy
tzw. "pierwszego kontaktu" niestety również nie ma w zwyczaju weryfikowania
swojej wiedzy, nabytej wiele lat temu, a mającej się nijak do współczesnych
badań. W tej dziedzinie, jak w wielu innych, jesteśmy z tyłu za innymi
krajami, gdzie wegetarianizm jest lepiej zakorzeniony – mówi Dariusz Gzyra,
kierownik Stowarzyszenia Empatia działającego na rzecz wszystkich zwierząt,
będące członkiem International Vegetarian Union. Modzie na bezmięsną dietę
sprzyjają niejako zarazy wśród zwierząt. Choroba szalonych krów (BSE)
spowodowała drastyczny spadek spożycia wołowiny. Ptasia grypa dziesiątkująca
drób na całym świecie przyczyniła się zaś do rzadszego spożywania mięsa
drobiowego"......

Tu cały tekst:

wiadomosci.onet.pl/1411348,2679,kioskart.html
Pozdro
Krzysztof
Obserwuj wątek
    • weekenda Re: Roslinożercy....... 18.05.07, 10:30
      tiaaa... odkąd z mojego menu wypadło mięsko (może wpadnie) zauważam ile jest
      możliwości potraw wegetariańskich. O wiele więcej niz w przypadku mięsa.

      Nie jestem wegetarianką. To znaczy tak myślę smile A może już jestem? Już pisałam
      w poprzednim wątku n/t. Po prostu, z mojego menu przez przypadek, nie
      zastanawiąjąc się nad tym, wypadło mięsko.

      I czuję sie o niebo lepiej smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka