Strajk lekarzy

21.05.07, 22:34
Jak oceniacie?
Dobrze, że strajkują - mają rację?
Czy też przesadzają i można protestować w inny sposób?
    • parachute Re: Strajk lekarzy 21.05.07, 22:36
      sibeliuss napisał:

      > Jak oceniacie?

      bardzo dobrze

      > Dobrze, że strajkują - mają rację?

      mają rację

      > Czy też przesadzają i można protestować w inny sposób?

      nie przesadzają...inaczej nie można


      tongue_out
    • skiela1 Re: Strajk lekarzy 21.05.07, 23:03
      Jestem przeciwna.
      To jest sluzba.
      • sibeliuss Re: Strajk lekarzy 21.05.07, 23:14
        skiela1 napisała:

        > Jestem przeciwna.
        > To jest sluzba.

        Ano właśnie. Przysięga Hipokratesa mówi, że pomimo wszystko.....
      • wadera3 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:13
        służba też musi jeść....
        nawet zdrowia
        • bartoszcze Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:44
          tjaaa..
          z zupełnie niewiadomych powodów tylu lekarzy zgłasza się do banków po kredyty
          wspólnie z rodzicami - nie dlatego, że ich na kredyt nie stać (bo by nie
          przyszli) tylko nie mogą udokumentować własnych dochodów, z których potem te
          kredyty spłacają (rodzice po podpisaniu umów w sprawę się nie mieszają)
          i _wiem_ to z bardzo pewnych źródeł..

          na pewno im na jedzenie starcza
          • wadera3 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:47
            bartoszcze napisał:

            >
            > na pewno im na jedzenie starcza
            >

            ja wiem z pewnych źródeł , że jednym starcza a innym nie
          • adhamah Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:31
            tak to właśnie jest.
            mogę potwierdzić to co napisałeś
        • skiela1 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:46
          wadera3 napisała:

          > służba też musi jeść....
          > nawet zdrowia
          >
          >
          Sluzba wiedziala za ile sie zatrudnia do pracy.
          • wadera3 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:50
            skiela1 napisała:


            >
            > Sluzba wiedziala za ile sie zatrudnia do pracy.


            nie każda służba myśli tylko o pieniądzach,
            są inne niż kasa, pobudki stawania się "służbą"....
            ale nie znaczy to, że można na tym bazować,
            nie powiem w sklepie,że jestem pielęgniarką z powołania, więc proszę o obniżenie
            ceny na buty(np)
          • loczek62 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:58
            skiela1 napisała:


            > Sluzba wiedziala za ile sie zatrudnia do pracy.


            Bez urazy ale to już zakrawa o demagogię.
            • skiela1 Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:28
              loczek62 napisał:

              > skiela1 napisała:
              >
              >
              > > Sluzba wiedziala za ile sie zatrudnia do pracy.
              >
              >
              > Bez urazy ale to już zakrawa o demagogię.
              >
              No nie przesadzaj.

    • adhamah Re: Strajk lekarzy 21.05.07, 23:15
      sibeliuss napisał:

      > Jak oceniacie?
      > Dobrze, że strajkują - mają rację?
      > Czy też przesadzają i można protestować w inny sposób?

      na pewno powinni zarabiać więcej, zwłaszcza ci po studiach, bez specjalizacji,
      ale żądają zbyt wiele!

      nie znam lekarz któremu kiepsko czy choćby przeciętnie się powodzi. kazdy z nich
      ma dobry samochód, ładny dom (rzadko mieszkanie) i na wiele go stać. fakt że
      muszą dużo pracować, aby sobie na to wszystko pozwolić, ale jeśli ktoś chce mieć
      więcej musi liczyć sie z konsekwencjami.


      kompletnie nie podoba mi sie pomysł wynagradzania 1,75 średniej krajowej, czyli
      4300pln lekarzy po studiach! skoro dobry biolog, fizyk, technolog żywności,
      prawnik itd.itd.itd. gdy po studiach zarabia 2000pln to jest (z reguly) bardzo
      zadowolony to czemu lekarz ma zarabiać aż 4300pln?
      dlatego że jest lekarzem?!

      jeśli tak to zdaje na medycynę i za 6 lat będę zarabiał więcej tylko z tego
      powodu że skończyłem, taki, a nie inny kierunek!
      • wadera3 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:17
        adhamah napisał:

        > nie znam lekarza któremu kiepsko czy choćby przeciętnie się powodzi.
        > kazdy z nich
        > ma dobry samochód, ładny dom (rzadko mieszkanie) i na wiele go stać. fakt że
        > muszą dużo pracować, aby sobie na to wszystko pozwolić, ale jeśli ktoś chce
        > mieć więcej musi liczyć sie z konsekwencjami.
        >
        >

        a może jakąś pielęgniarkę znasz, która sobie chałupę wybudowała za te 1000
        złotych+złe traktowanie?
        • parachute Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:27
          nota bene...znam pielęgniarkę która pamięta chyba wszystkich swoich pacjentów. a
          staż ma...słusznysmile
          • wadera3 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:27
            o mnie mówisz? ;D
            • parachute Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:32
              aha...trafiła kosa..tongue_out chylę czoła...naprawdę...bez zbędnej kurtuazji
              • wadera3 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:33
                smile
        • loczek62 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:38
          wadera3 napisała:
          > a może jakąś pielęgniarkę znasz, która sobie chałupę wybudowała za te 1000
          > złotych+złe traktowanie?

          Wadera daj spokój nie warto, bo kolega zna chyba tylko lekarzy z "Leśnej Góry"....
          • adhamah Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:41
            loczek62 napisał:

            > wadera3 napisała:
            > > a może jakąś pielęgniarkę znasz, która sobie chałupę wybudowała za te 100
            > 0
            > > złotych+złe traktowanie?
            >
            > Wadera daj spokój nie warto, bo kolega zna chyba tylko lekarzy z "Leśnej
            Góry".
            > ...

            posłucham Twoje rady, choć nie była skoerowana do mnie
            nie warto...
          • parachute Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:41
            loczku62...bez komentarza
          • wadera3 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:42
            loczek62 napisał:

            >
            > Wadera daj spokój nie warto, bo kolega zna chyba tylko lekarzy z "Leśnej Góry".
            > ...

            aaa, to przepraszamsmile
        • adhamah Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:38
          wadera3 napisała:

          > adhamah napisał:
          >
          > > nie znam lekarza któremu kiepsko czy choćby przeciętnie się powodzi.
          > > kazdy z nich
          > > ma dobry samochód, ładny dom (rzadko mieszkanie) i na wiele go stać. fakt
          > że
          > > muszą dużo pracować, aby sobie na to wszystko pozwolić, ale jeśli ktoś ch
          > ce
          > > mieć więcej musi liczyć sie z konsekwencjami.
          > >
          > >
          >
          > a może jakąś pielęgniarkę znasz, która sobie chałupę wybudowała za te 1000
          > złotych+złe traktowanie?
          >
          >

          nie znam
          • wadera3 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:41
            adhamah napisał:

            >
            >
            > nie znam
            >
            >
            >

            no właśnie, a może znasz powód dla którego ja pracując już ponad 30 lat,
            nie mam co marzyć o mieszkaniu?
            • adhamah Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:47
              wadera3 napisała:

              > adhamah napisał:
              >
              > >
              > >
              > > nie znam
              > >
              > >
              > >
              >
              > no właśnie, a może znasz powód dla którego ja pracując już ponad 30 lat,
              > nie mam co marzyć o mieszkaniu?
              >
              >

              a mozsz wyjasnic mi czemu pytasz mnie o powod tego, ze po 30tu latach pracy nie
              mozesz marzyc o mieszkaniu?
              • wadera3 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:53
                adhamah napisał:
                >
                >
                > a mozsz wyjasnic mi czemu pytasz mnie o powod tego, ze po 30tu latach pracy nie
                >
                > mozesz marzyc o mieszkaniu?
                >


                mogę, Ty się dziwisz strajkowi, więc skoro wiesz,że nie powinniśmy strajkować,
                to pewnie też wiesz, że bez mieszkania mogę się wspaniale obyćsmile
                lub znasz tajemne sposoby uzyskania kasy na w/w
                • adhamah Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:57
                  wadera3 napisała:

                  > adhamah napisał:
                  > >
                  > >
                  > > a mozsz wyjasnic mi czemu pytasz mnie o powod tego, ze po 30tu latach pra
                  > cy nie
                  > >
                  > > mozesz marzyc o mieszkaniu?
                  > >
                  >
                  >
                  > mogę, Ty się dziwisz strajkowi, więc skoro wiesz,że nie powinniśmy strajkować,
                  > to pewnie też wiesz, że bez mieszkania mogę się wspaniale obyćsmile
                  > lub znasz tajemne sposoby uzyskania kasy na w/w
                  >

                  nic na to nie poradze, ze nie znam biednego lekarza, ale tak właśnie jest
                  (i mam na myśli realnych medyków, żeby niektórzy nie mieli wątpliwości)

                  chyba to za dużo powiedziane, że jestem przeciwny strajkowi, ale uwazam ze zbyt
                  wiele chcą.
    • bartoszcze Re: Strajk lekarzy 21.05.07, 23:43
      Straszą, że jak strajk nie wyjdzie, to się pozwalniają.
      To może niech lepiej idą na skróty i od razu zaczną.
      Jak połowa odejdzie z pracy, to będzie na podwyżki dla tej drugiej połowy (tylko
      który głupi rzuci pracę, żeby kolega dostał żądaną podwyżkę?).

      A przy okazji, bez starannego przeliczenia, co tak naprawdę w tej służbie
      zdrowia ile kosztuje i na co nas stać, w życiu nie wyjdziemy na nic sensownego.
      • gaja4 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 00:05
        No nie wiem, a ile zarabiają na prywatnych praktykach to nikt nie przeliicza
        pewnie więcej w ciągu tygodnia niż w placówkach i czy płacą od tego właściwe
        podatki, czy to czysty zysk ?? Dlaczego o tym się tak mało mówi?
    • m.a.l.a.m.i Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 01:33
      Nie mają żadnych podstaw ku temu
      a brać łapówki i tak będą
    • parachute Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 21:39
      Przerażacie mnie
      • wadera3 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:18
        parachute napisał:

        > Przerażacie mnie

        i mnie...
        • parachute Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:24
          nie sądziłem że to może mieć taki oddźwięk i że ludzie których szanuję mogą się
          posługiwać takimi argumentamiuncertain
          • wadera3 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:26
            hmmm... życie weryfikuje wyboryuncertain
            • parachute Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:30
              kolejne nota bene...
              humor mi zawsze poprawia wspomnienie pewnego postu z jakiegoś forum(nie
              gazetowego), w który to autor próbował wytłumaczyć wszystkim, jakie to studenty
              medycyny głupie, bo innym wystarczy 5 lat do przyswojenia wiedzy a oni
              potrzebują sześciu!smile
              • wadera3 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:32
                fakt, matoły, a potem strajkująbig_grin
          • skiela1 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:40
            parachute napisał:

            > nie sądziłem że to może mieć taki oddźwięk i że ludzie których szanuję mogą się
            > posługiwać takimi argumentamiuncertain

            Uwazam,ze lekarz,pielegniarka..i ogolnie Sluba Zdrowia powinna byc wynagradzana
            godziwie.
            Jestem przeciwna strajkowi.
            Tu nie strajk jest potrzebny, tylko w ogole zmiana calego systemu opieki zdrowotnej.
            • loczek62 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:45
              skiela1 napisała:

              > Tu nie strajk jest potrzebny, tylko w ogole zmiana calego systemu opieki zdrowo
              > tnej.

              To znaczy jak maja wyegzekwować te zmiany? Może masz jakieś gotowe sposoby?
              • skiela1 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:52
                loczek62 napisał:


                >
                > To znaczy jak maja wyegzekwować te zmiany? Może masz jakieś gotowe sposoby?

                Ja bym zabrala tym wszystkim darmozjadom,ktorzy w rzadzie siedza..
                te ich diety,bonusy i inne kokosy,ktore sa z podatnika kieszeni.
                • loczek62 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:56
                  skiela1 napisała:


                  > Ja bym zabrala tym wszystkim darmozjadom,ktorzy w rzadzie siedza..
                  > te ich diety,bonusy i inne kokosy,ktore sa z podatnika kieszeni.

                  Sposób iście przedni, tyle że nie mozliwy do zrealizowania zarówno przez Ciebie
                  jak chyba przez nikogo.
                  • wadera3 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:58
                    loczek62 napisał:

                    > skiela1 napisała:
                    >
                    >
                    > > Ja bym zabrala tym wszystkim darmozjadom,ktorzy w rzadzie siedza..
                    > > te ich diety,bonusy i inne kokosy,ktore sa z podatnika kieszeni.
                    >
                    > Sposób iście przedni, tyle że nie mozliwy do zrealizowania zarówno przez Ciebie
                    > jak chyba przez nikogo.
                    >

                    nie, no dlaczegowink może zróbmy listę, komu ile trzeba,
                    a zabierający (tym, którzy mają) przekażą nam odpowiednie kwoty,
                    jestem za....big_grin
            • parachute Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:46
              ...tylko dlaczego wszyscy podkreślają, ze lekarze walczą wyłącznie o wyższe
              zarobki, mało kto wspomina że maja tez pomysły na zmiany w ustawodawstwie...
              (w ramach futurystycznej ciekawostki...czeskim lekarzom udało sie wywalczyć parę
              lat temu...już teraz nie pamiętam 500 albo 700% podwyżki...SęPY!)
    • anatemka Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 21:59
      mają rację
      znam wielu lekarzy
      różnych
      takich, którzy żeby starczyło im na życie muszą pracowac w kilku miejscach-też.
      Ci którym się super powodzi bywaja w domu tylko w nocy-jak dobrze pójdzie.
      Dlaczego ludzi którzy ratują nasze życie sa chyba najgorzej opłacanym
      postudiowym zawodem w Polsce?
      • adhamah Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 22:45
        anatemka napisała:


        > Dlaczego ludzi którzy ratują nasze życie sa chyba najgorzej opłacanym
        > postudiowym zawodem w Polsce?

        są inni też postudiowi, zycia nie ratują, ale mniej zarabiają i nie mają
        możliwości dorobić
        • parachute Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:21
          adhamah napisał:

          >
          > są inni też postudiowi, zycia nie ratują, ale mniej zarabiają i nie mają
          > możliwości dorobić

          idąc Twoim tokiem myślenia, trzeba było wybrać medycynę. Byłoby się wtedy w tej
          "uprzywilejowanej" grupie społecznej, która może sobie pozwolić na strajk i
          walkę o lepsze zarobki...w ogóle te argumenty są śmieszne.Miałem dziś zajęcia z
          Panią doktor, która po kilkunastu latach studiów, z drugim stopniem
          specjalizacji i 20-letnim stażem dostaje w szpitalu, pracując na pół etatu, ok.
          800 zł "na rękę"... zdziwiła mnie wypowiedź jakiejś Pani w tv, która stwierdziła
          że niby dlaczego lekarz miałby zarabiać więcej od przeciętnego, "szarego"
          Polaka?. Zastanawia mnie tylko, który "szary" człowiek zabiera tyle pracy do
          domu,który "szary" człowiek ma taką odpowiedzialność podejmowanych
          decyzji...ilość praw powinna ściślej korelować z ilością obowiązków...puste są
          dla mnie argumenty ze stwierdzeniem w środku "służba" ,"powołanie"...to jest
          szantaż emocjonalny...znam miliony lekarzy, którzy w wielkiej służbie ratują
          ludzkie życie i walczą z kuriozalnym prawem Funduszem "zdrowia" itp.mało kto
          chce rozumieć że to jakimi oni dysponują środkami, nie zależy od nich..często
          naginają regulamin, by pomóc większej ilości ludzi, by starczyło punktów jakie
          każdy oddział może w danym miesiącu wykorzystać( każda procedura ma swoją ilość
          punktów)... rozmawiałem ostatnio z lekarzem, który stwierdził że wrócił któregoś
          popołudnia do domu i czuł się nieswojo...po chwili zdał sobie sprawę że było to
          jego pierwsze wolne popołudnie od miesiąca...
          nie fair są podawane przez Was przykłady lekarzy, jeżdżących limuzynami,
          mieszkających w wielkich pięknych willach. Owszem, są i tacy, zarabiający po
          kilkanaście tysięcy złotych, ale to jest elita...garstka...
          Boję się tej nagonki w mediach i w polityce, jakiejś takiej chorej atmosfery
          tylko po to, by raz na zawsze pokazać medykom gdzie ich miejsce...dziwnym
          trafem, w czasie okołostrajkowym, wzrosła liczba aresztowanych lekarzy,
          wykrytych afer...socjologia strachu zatacza coraz większe kręgi...byle skłócić,
          byle przedstawić w jak najgorszym świetle, byle zasiać ferment...
          tylko czekam aż znajdę pod drzwiami swoimi "kamasze"...

          dobrej nocy...i spokojnej

          (p.s. w dniu rozpoczęcia strajku przyjechała na teren szpitala klinicznego
          telewizja. i "rozłożyła się" koło jedynego znajdującego się tam
          bankomatu...kamerę ustawili tak, że łapali zarówno transparenty strajkowe jak i
          tych którzy korzystali z tego dobrodziejstwa naszych czasów...wraz z
          przyjaciółmi zwróciliśmy uwagę, że zaczekali aż koło bankomatu zrobi sie biało,
          po czym opuścili miejsce całego zdarzenia...całość wyglądała tak, jakby chcieli
          pokazać, "do jasnej cholery, co oni biorą z tego bankomatu, skoro twierdza że
          wiecznie nie mają pieniędzy?"...)
          • adhamah Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:51
            jestem przeciwny temu, aby lekarz zarabial duzo wiecej od innych tylko dlatego
            ze jest lekarzem.
            bo niby dlaczego? bo wszyscy sa rowni, ale sa tez rowniejsi?

            wtedy ludzie beda wybierali ten kierunek nie pod wplywem powolania, checi
            niesienia pomocy, ale dla kasy!
            • loczek62 Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:55
              adhamah napisał:
              > wtedy ludzie beda wybierali ten kierunek nie pod wplywem powolania, checi
              > niesienia pomocy, ale dla kasy!

              Podążając Twoim tokiem myślenia to ludzie powinni zostawać politykami, bo tam
              jest kasa. Ale chyba w Twoje myślenie wkradł się bład logiczny, bo sprawiedliwie
              to nie zawsze znaczy równo.
              • adhamah Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:00
                loczek62 napisał:

                > adhamah napisał:
                > > wtedy ludzie beda wybierali ten kierunek nie pod wplywem powolania, checi
                > > niesienia pomocy, ale dla kasy!
                >
                > Podążając Twoim tokiem myślenia to ludzie powinni zostawać politykami, bo tam
                > jest kasa. Ale chyba w Twoje myślenie wkradł się bład logiczny, bo
                sprawiedliwi
                > e
                > to nie zawsze znaczy równo.

                dokładnie! w polityce jest kasa i kogo mamy w polityce? chyba wszyscy wiemy?
                chyba nie chcemy miec takich ludzi w szpitalch i przychodniach, bo bedzie z
                nami kiepsko smile
                • loczek62 Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:02
                  Sądzę że nie pieniądze, a władza deprawuje.....
                  • adhamah Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:07
                    anatemka napisała:

                    > kolega z doktoratem zarabia 1200 na reke. Ma niepracującą żonę i malutkie
                    > dziecko. Fakt, jest lekarzem przez duże L.
                    > Szkoda tylko, że czasu dla żony i dziecka nie ma.

                    moj kolega skoczyl studia 4 lata temu, ma takze bezrobotna zone i dziecko.
                    nie wiem ile ma na reke ale mysle ze kwota zblizona bedzie do zarobkow Twojego
                    znajomego. Kuba czasami 4 nocy w tyg nie spi w domu, bo ma dyzury, jezdzi w
                    pogotowiu, pracuje w dwoch poradniach, ale dzieki temu wyciaga do 8 tys/m-c.

                    krotko mowiac przekichane, ma kase, ale jakim kosztem!
                    powinni dostac podwyzki, ale jeszcze raz mowie zdecydowanie NIE dla pensji
                    wynoszacej ponad 4tys dla lekarzy po studiach bez specjalizacji.
                    niech sie wykarza najpierw!
                    • parachute Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:09
                      miękniesz adhamah...trochę zaprzeczasz sam sobie, taka ambisentencja... znać,
                      późna porasmile
                      • adhamah Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:13
                        parachute napisał:

                        > miękniesz adhamah...trochę zaprzeczasz sam sobie, taka ambisentencja... znać,
                        > późna porasmile

                        mozesz rozwinac?
                    • adhamah Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:11
                      to odpwoeidz do postu Anatemki

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=62844582&a=62909470
                      pomylilem sie
                  • parachute Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:07
                    a być lekarzem to nic innego jak być władcą ludzkich ciał i dusz ( ujęciu
                    holistycznym )...tongue_out
                    tolka ubić...tolka ubić...
            • parachute Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:55
              adhamah napisał:

              > jestem przeciwny temu, aby lekarz zarabial duzo wiecej od innych tylko dlatego
              > ze jest lekarzem.
              > bo niby dlaczego? bo wszyscy sa rowni, ale sa tez rowniejsi?
              >
              > wtedy ludzie beda wybierali ten kierunek nie pod wplywem powolania, checi
              > niesienia pomocy, ale dla kasy!

              smile
            • anatemka Re: Strajk lekarzy 22.05.07, 23:56
              kolega z doktoratem zarabia 1200 na reke. Ma niepracującą żonę i malutkie
              dziecko. Fakt, jest lekarzem przez duże L.
              Szkoda tylko, że czasu dla żony i dziecka nie ma.
    • frida2 Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:17
      Pokażcie mi lekarza, który jeździ polonezem.
      (teraz posypią się gromy na mą głowę - wadero, śmiało)
      • adhamah Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:18
        frida2 napisała:

        > Pokażcie mi lekarza, który jeździ polonezem.
        > (teraz posypią się gromy na mą głowę - wadero, śmiało)

        oj Frida! Ty tez myslisz ze "Na dobre i na złe" jest na faktach
        autentycznych? wink
        • frida2 Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:23
          adhamah napisał:

          > oj Frida! Ty tez myslisz ze "Na dobre i na złe" jest na faktach
          > autentycznych? wink

          Eeee, co ja tam wiem, ja się nie znam przecież wink))
      • wadera3 Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:20
        potrzebujesz dokładnych danych?
        moja pani doktor jeździ komunikacją miejskąsmile
        • adhamah Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:22
          wadera3 napisała:

          > potrzebujesz dokładnych danych?
          > moja pani doktor jeździ komunikacją miejskąsmile
          >
          >

          czyli nie znasz lekarza, który jeździ polonezem? wink
          ja też nie
          • wadera3 Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:23
            adhamah napisał:


            > >
            >
            > czyli nie znasz lekarza, który jeździ polonezem? wink
            > ja też nie
            >


            znam, nie obawiaj sięsmile jeden nawet maluchem
        • frida2 Re: Strajk lekarzy 23.05.07, 00:29
          wadera3 napisała:

          > potrzebujesz dokładnych danych?
          > moja pani doktor jeździ komunikacją miejskąsmile

          Mówiąc szczerze to mi to lotto.
          Jedno wiem - najlepiej jest nie chorować w dzisiejszych czasach.
    • adhamah podsumowując 23.05.07, 00:20
      nie jestem przeciwny strajkom, bo ich pensje podstawowe są niewysokie.
      to oczywiste i zrozumiałe, że chcą spać w domu częściej niż 40% nocy w miesiącu
      [zaznaczam ze mam w tym miejscu na mysli mlodych lekarzy, bo ci starsi - z
      mojego kregu - spia w domu i baaardzo dobrze sie maja].
      ale uważam, że chcą zbyt wysokich kwot, ZWŁASZCZA dla lekarzy po studiach, bez
      doświadczenia (lub z minimalnym), bez specjalizacji. oni zdąrzą jeszcze zarobić
      więcej, jak każdy w każdym zawodzie (jesli tylko bedzie chciał, sie starał i
      miał troche szczescia albo plecy)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja