Nazywa się "Heart-kun" i szaleje za nim pół Japonii. Mały piesek chihuahua
stał się ulubieńcem narodu, bo ma na grzbiecie łatkę w kształcie serca i
podobno przynosi szczęście.
Odkąd się urodził, nie tylko ja, ale także dużo innych osób, które go widują,
ma szczęście w życiu - zapewnia Emiko Sakurada, właścicielka sklepu
zoologicznego, w którym urodził się cudowny piesek.
Nic więc dziwnego, że z Heart-kunem chce się zapoznać więcej osób. - Zostałam
dosłownie zasypana telefonami i mailami. Wszyscy zamierzają kupić mojego
pieska. Oferują duże pieniądze, ale odmawiam - mówi Sakaruda. Słusznie.
Rachunek jest prosty: pieniądze szczęścia nie dają, a pies jak najbardziej.
Dowody? Proszę bardzo. - To może dziwnie zabrzmieć, ale gdy tylko go
zobaczyłam, zaczęłam mieć farta. Najpierw wygrałam na loterii, później
wygrałam bilet na koncert. To na pewno dzięki tajemnej mocy Heart-kuna -
twierdzi Maki Matsuyama, siostra właścicielki psa-szczęściarza.
A tu foty psiaka
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,60153,4317127.html?i=0
Pozdro
Krzysztof