Dodaj do ulubionych

Chomikujecie?

17.09.07, 00:13
Przeczytalam, ze...

"w każdej kobiecie jest coś, co sprawia, że gromadzimy wszystko namiętnie. Żal
ściska nam serce na samą myśl o pozbyciu się czegokolwiek a jednocześnie nie
możemy się powstrzymać przed kupieniem czegoś nowego. Brak silnej woli
zapytacie? Nie, taka już jest kobieca natura.
Szuflada przepełniona jest nimi do granic możliwości ale niczego nie wolno
absolutnie wyrzucić, bo wszystko jest potrzebne.

To samo jest z ubraniami..."

-----
to ja mam inaczej...
niczego nie gromadzesmile)
nawet jedzenia na zapas.
Obserwuj wątek
    • mabiwy Re: Chomikujecie? 17.09.07, 00:16
      a jak facet tak ma, oprócz imperatywu zakupów??
      • skiela1 Re: Chomikujecie? 17.09.07, 00:24
        Moj slubny tak ma,ale i tak znajde i wyrzucetongue_out
    • agulaszek Re: Chomikujecie? 17.09.07, 08:51
      Oj tak, czego to ja nie poznajdywałam w czasie przedremontowego
      sprzątania smile
      A czegoż nie znajduję czasem w kieszeniach, wczoraj znalazłam w
      żakiecie zeszłoroczne kasztany, dwie śruby i niepiszący długopis big_grinDD
    • kriss67 Re: Chomikujecie? 17.09.07, 10:06
      Faceci, przynajmniej niektórzy - tez mają cechy chomiczesmile

      U mnie na przykład - stosy starych gazet, tygodników, starych
      tekstów powycinach z róznych miejsc.

      Lubie zbierac takie rzeczysmile
    • weekenda Re: Chomikujecie? 17.09.07, 11:51
      o nie! nie w każdej kobiecie! Ja wyrzucam. Przyznaję, że często
      nawet bezmyślnie smile Nie mam żadnego słoiczka, pudełeczka czy innej
      szmatki. Nie ma przydasiów smile Coś się ukruszyło: kosz! coś się
      naddarło: kosz! znalazłam coś od nie wiadomo czego: kosz! nie noszę
      ubranka od kilku lat: pck! itd itp.

      Absolutnym wyjątkiem są książki.
      • skiela1 Re: Chomikujecie? 17.09.07, 15:15
        weekenda napisała:


        >
        > Absolutnym wyjątkiem są książki.

        Niektore ksiazki zatrzymuje.
        Reszte oddaje do domu seniorasmile
    • katja_24 Re: Chomikujecie? 17.09.07, 11:53
      Ja raz na jakis czas robie porzadki i wyrzucam rzeczy, ktorych nie
      uzywam. Ale to dopiero wtedy, jak zaczyna wypadac z szafy wink
    • blackhetera Re: Chomikujecie? 17.09.07, 13:12
      staram się żeby nie było w domu rzeczy niepotrzebnych.Staram się
      stosować zasady feng shui,ale u mężusia w garażu znajdzie się dużo
      takich 'przydasiów'.jak robi się już za duży bałagan to wpadam tam i
      robię porządki,często póżniej żałuję,że niektóre rzeczy wywaliłam.
    • ginger43 Re: Chomikujecie? 17.09.07, 16:00
      Wywalam bezlitośnie, nachodzi mnie to falami. Gromadzę, a później jak złapię
      melodię, to lecę po całości. Oczywiste jest, że za dwa dni szukam czegoś, co
      miesiącami było nieprzydatne, więc poleciało, a tu nagle by się przydało sad
      • drzazga1 Re: Chomikujecie? 17.09.07, 23:32
        ginger43 napisała:

        Oczywiste jest, że za dwa dni szukam czegoś, co
        > miesiącami było nieprzydatne, więc poleciało, a tu nagle by się
        przydało sad


        O tak, to zelazna regulasad Jak cos wyrzuce, to bankowo za dwa dni
        okazuje mi sie koniecznie potrzebne.
    • raff-1 Re: Chomikujecie? 17.09.07, 18:43
      Troszke chomikujemysmile
      a pozniej wyrzucamytongue_out
      chomikowanie w genach chyba mamy.Moja mama wszystko zbierala bo takie byly czasy.
      Udziela siesmile)
    • sibeliuss Re: Chomikujecie? 17.09.07, 19:07
      Mam fazy, ze skrajności w skrajność.
    • 7zahir Tak. 17.09.07, 19:13
      Częsci zamienne.... jak panowie... dzieki czemu
      jestem samowystarczalna.
      Pamiatki... np kamyk z miłego spaceru,
      ksiązki.... mam je wszędzie,
      obrazy mojego ojca... tez mam wszędzie
      ciuchów....nie.
    • chaladia Bilans powierzchni... 17.09.07, 20:22
      Na 130 m2 powierzchni mieszkalnej (w której i tak są szafy, 6-
      metrowa garderoba i najdziwniejsze schowki, które oceniam na ponad 1
      m3) mam 25 m2 garażu, 20 m2 antresoli nad nim (fakt - "pod skosem
      dachu"), 8 m2 jednej wiaty, w której trzymam sprzęt ogrodniczy, 10
      m2 drugiej wiaty, pod którą stoi łódka i wciąż mi tego mało.
      Dochodzę do wniosku, że na każde 2 m2 powierzhni mieszklanej
      powinien przypadać 1 m2 powierzchni składowej. A i tak co parę lat
      konieczny byłby "przegląd" i wyrzucanie z bólem serca tego "co już
      się napewno nie przyda".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka