fleischwolf
21.09.07, 23:17
Proponuję podzielić się naszymi sposobami na szybkie i bezbolesne zasypianie.
Mój najskuteczniejszy sposób polega na wzięciu do ręki dzieła pt. "W stronę
Swanna" niejakiego Prousta.
Kiedy zaczęłam lekturę tej książki, zasnęłam po dwudziestu stronach. Kolejnego
dnia wystarczyło stron 19, by zanieść mnie do krainy snu. Następny dzień
zakończyłam również Proustem, i wystarczyło mi 18 stron...
Nie przynudzając - po niecałych trzech tygodniach wystarczyło, bym spojrzała
na okładkę książki, złocony tytuł powieści, a błogi sen przybywał sam.
Polecam - sposób skuteczniejszy i tańszy niż melatonina.