Dodaj do ulubionych

Trujące talerze z Chin

17.11.07, 11:27
Chińskie talerze zawierające olbrzymie ilości toksycznego ołowiu i kadmu od
ponad roku sprzedawane są w sklepach całej Polski. Kilka dni temu wadowicki
sanepid skontrolował hurtownię z okolic Kalwarii Zebrzydowskiej.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4681763.html
Zatem kupujmy dalej chińską tandetę, tylko dlatego że jest tania.
Obserwuj wątek
    • p_k_79 Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:29
      <mniam>
      • sibeliuss Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:30
        Jeszcze trochę i chinole będą świecić światłem własnym.
        • p_k_79 Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:34
          Ja tam nie wiem.. wiem za to, że Ktos kasę na dopuszczeniu do obrotu
          tego wziął.. wiem, ze możliwe jest, iż teraz Ktoś kasę za "sensacje"
          bierze, by inny - bądź ten sam - Ktoś wziął kasę za wprowadzenie
          innej tandety (być może nawet tej samej, ale "made in cóśinnego"
          opieczętowanej) smile
          • sibeliuss Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:37
            I tutaj koleżanko "Polecenie księgowania numer 79" zgadzam się z Tobą.
            • p_k_79 Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:39
              Tośmy sobie popolemizowalismile))
              • sibeliuss Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:41
                Ciekawe jak toksyczne były kiedyś chińskie gumki do ścierania.
                • p_k_79 Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:43
                  Przynajmniej mam usprawiedliwienie swojego świra - jeśli.. zjadłam
                  ich kilka co najmniejwink
                  • sibeliuss Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:48
                    Chyba najlepsze były bananowe.
                    • p_k_79 Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:49
                      Ja wolałam wszelkie cytrusowe.. orzeźwiały wink
                      • sibeliuss Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:54
                        Znikły jakoś po 1989 roku.
                        • p_k_79 Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:58
                          Ciekawe, dlaczego akurat wtedy?wink

                          Tęsknię jedynie sentymentem.. użyteczne są mimo wszystko "myszki"

                          Hmm.. tak jak w życiu.. kolorowe i pachnące są dobre do szaleństw, a
                          z szarymi myszkami się wiążemy.. czy ja sie na pewno dobudziłam??wink
                          • sibeliuss Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 21:59
                            Masz szarą myszkę?
                            • p_k_79 Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 22:12
                              Spróbuję odpowiedzieć dyplomatycznie, omijając pułapki
                              dwuznaczności.. tak, mam szarą gumkę - myszkę do scierania grafitu
                              ołówka z papierusmile Niby biała w zamyśle Producenta - nijak biała nie
                              jest faktyczniesmile
                              • sibeliuss Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 22:15
                                Kolor ma znaczenie?
                                • p_k_79 Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 22:18
                                  Dla mnie nie ma - Ty spytałes, czy mam SZARĄ myszkęsmile
    • poranna-kawa Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:46
      Ktoś wyprodukował kilka kontenerów więc trzeba było jakoś to upłynnić. Myślę, że więcej takich rzeczy krąży między nami konsumentami, tylko jeszcze nikt nie odkrył związku przedmiotu ze złym samopoczuciem, bądź zgonem wink
      ... a te koraliki dla dzieci ostatnio ... to też nie made in china były ?
      • sibeliuss Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:51
        Koraliki były chińskie, na wiosnę afera z lalkami z Chin też była przecież.
    • poranna-kawa Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 11:58
      Jak to było w tej przepowiedni ... ? "żółta rasa zaleje świat "
      Może to początek jakiejś ekspansji ? smile
    • skiela1 Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 16:27
      Przeczytalam 'latajace'....

      Talerz-nie taka straszna rzecz,bardziej niebezpieczne sa chinskie swieczki.
      Nawet jak jest napisane na opakowaniu,ze nie sa toksyczne a sa z Chin
      - nie kupie ich.
    • debest3 Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 17:00
      to ja jestem jakiś niedzisiejszy chyba...bo mam zasadę że na tanie rzeczy mnie
      nie stać...np.koszulki które są dobre tylko na raz..a często ich kolor zostaje
      na skórze....rzadko kupuję te chińszczyzne..tylko że tego szajsu jest wszędzie
      tak dużo..ze wydaję sie że oni już wszystko produkują...
      • poprioniony Re: Trujące talerze z Chin 17.11.07, 17:43
        Bo oni wszystko produkuja. Myslisz, ze jak kupujesz super-duper
        markowy produkt, to gdzie on jest wyprodukowany? Tam gdzie te
        tansze (czesto sa to te same linie produkcyjne!). No ale potrzepac
        sie rzekoma super jakoscia markowych rzeczy zawsze mozna, a juz
        na pewno nalezy sobie zracjonalizowac roznice w cenie.
    • floo77 masa rzeczy z chin jest niestety 17.11.07, 19:53
      nie kupię w życiu taniego stanika na rynku, bo to trzeba mierzyć i
      naprawde dobrze dobrać, ale np. H&M (tak, wiem, dla niektórych to
      jak szmateks..) ma rzeczy produkowane w Chinach i to czasami
      naprawde fajnie skrojone i nie tak drogie i wtedy - no cóż, kupuję.
      Chociaż nie powinno się kupowac, bo wiadomo jak ci ludzie tam sa
      opłacani za to, chcoiaz z drugiej strony, jeśli nie kupię, to może
      ktoś tam straci pracę.. hm... same dylematy.. na szczęście za często
      nie kupuję smile
      ale kto by pomyślał, że talerze takie mogą być? rozumiem garnki
      jakieś tam hm aluminiowe chyba, tak? ale talerze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka