przyszlo trzech afrykancow do pubu.
'Yo,yo mada faka' i tak dalej zaczeli swoja glosna gatke.
Barmanka zwrocila im uwage grzecznie zeby przyciszyli sie bo
przeszkadzaja w innym klijetom. Murzyni zaczeli najezdzac na
kobiete. Oczywiscie wyzwali ja od rasistek.
I na to czekalem.
Pieknie zalatwilem murzyna z glowy ,kumpel sierpowym powalil
drugiego czarnucha na deski a trzeci czarny stanal jak zamurowany.
Paluszkiem pokazalem mu drzwi. Taki byl bohater wobec kobiety ale
juz para mu wyleciala jak stanal przeciw mnie. Pozbieral zeby swoich
ziomali i wychodzac odgrazali sie ze jeszcze wroca. he,he.
Oni sa jacys dziwni.
Nie wpuszczajcie czarnych do Polski.
Pozdro