asiouek 12.12.07, 23:16 Są już trailery 4go sezonu www.youtube.com/watch?v=FuwGJVxRygI Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
p_k_79 Re: oglundacie LOST??? 12.12.07, 23:18 Obejrzałam jeden odcinek. Znaczy - próbowałam obejrzeć, Usnęłam w 1/4 Odpowiedz Link
hu-mm Re: oglundacie LOST??? 13.12.07, 00:59 p_k_79 napisała: > Obejrzałam jeden odcinek. Znaczy - próbowałam obejrzeć, Usnęłam w > 1/4 jak mogłaś obejrzeć skoro siedzisz przy kompie 24na dobe??? Odpowiedz Link
parachute Re: oglundacie LOST??? 13.12.07, 01:04 z racji braku stałego dostępu do tv...NIE...mnie to zjawisko ominęło Odpowiedz Link
agulaszek Re: oglundacie LOST??? 13.12.07, 06:48 Oglądam chociaz z sezonu na sezon coraz zdaje sie być słabsze Odpowiedz Link
orin Re: oglundacie LOST??? 13.12.07, 08:21 > Oglądam chociaz z sezonu na sezon coraz zdaje sie być słabsze To jest wliczone w "koszta". Przecież producent wie od początku, że to produkt, który nie może spełnić obietnic. Ale udało mu się mocno wejść na rynek. Powinien zakończyć produkcję jak mocno zaniżona satysfakcja odbiorców i spadek oglądalności o 50%? Przy tych kosztach produkcji i całej filozofii bez sensu. Trzeba kontynuować i mamić resztę, nie ukrywajmy, tą mniej krytyczną i mniej rozgarniętą. Business is business! Odpowiedz Link
orin Re: oglundacie LOST??? 13.12.07, 08:15 Mój syn oglądał przez pewien czas. Rozmawialiśmy trochę, dla mnie to takie zmieszanie reality show z matrixem. Gra na tanich pobudkach, podświadomości, obietnica dostąpienia tajemnicy odwlekana w nieskończoność. Działanie na uzależnienie. Jeden ze sposobów na uzależnienie od produktu medialnego, jak "Isaura", opery mydlane, sitcomy, produkcje "na przetrwanie", big-brother'y, tańce z gwiazdami itd. I nieważne czy traktujemy to serio czy komentujemy krytycznie i z dystansem jak bodajże małżonek Ag. Ważne że jesteśmy wciągnięci, to jest celem. Więc najlepiej jak PeKa, usnąć przed pierwszymi reklamami. Odpowiedz Link
asiouek Re: oglundacie LOST??? 13.12.07, 11:14 A co jest złego we wciągnięciu? Rozumiem, że pod Twoją wypowiedź można też podciągnąć lekturę Dumas/Hugo/Prousta, bo pisali opasłe tomiska, na przeczytanie których potrzeba czaaaaaaaaaaaasu? I od których ciężko się oderwać? Myślę, że jednak jestem na tyle nieuzależniona, że jak się serial zepsi, to go po prostu nie będę oglądać... Nie oglądam ani tasiemcowych seriali, ani sitcomów, TzG budzi we mnie dreszcz, bynajmniej nie ekscytacji, gwoli wyjaśienia - w ogóle nie mam TV. Kumpel mi zgrywa odcinki i oglądam zwykle po sezonie. Nic mnie to nie kosztuje... Nie rozumiem więc, dlaczego piszesz o wciągnięciu, jakby to było coś be! Odpowiedz Link
orin Re: oglundacie LOST??? 14.12.07, 08:44 Porównanie produktu filmowego czy telewizyjnego do literatury nieadekwatne. W przypadku literatury dużo większy udział czytelnika w odbiorze, praca wyobraźni, dowolność w tempie czasie odbioru. Dzieło literackie jest skończone przed wydaniem, jest kompletne, nie ma sprzężenia zwrotnego. Serial to dialog z telewidzami. Produkt jest tworzony "na bieżąco", pod wpływem poziomu satysfakcji odbiorców a najważniejszym kryterium jest nie to co twórca chce powiedzieć ale oglądalność. Jak książkę przecza tylko 1000 osób to nic nie zmienia. Może za 20 lat zdobędzie popularność. Jak pierwsze odcinki serialu obejrzy pół miliona to nie będzie kontynacji, jak więcej to ciągłe sledzenie słupków i korekty. Nie traktuję tego jako coś złego, ten kontekst mnie nie interesuje. Po prostu komentuję jak wg mnie to działa. A co to "TzG"? Odpowiedz Link
cortinka Re: oglundacie LOST??? 14.12.07, 23:23 Nie oglądam. Boję się, że wciągnie mnie ten serial. I będę LOST Odpowiedz Link