10.03.08, 22:50
Jakiś miesiąc temu w mojej niemieckiej mieścince była wielka akcja. Jakiś
facet zdesperowany obłożył się materiałami wybuchowymi i chciał się wysadzić
pod domem mody na deptaku (narzeczona wujka była akurat na zakupach). Jakoś go
odwiedli od tego pomysłu...

A teraz się dowiaduję, że w moim poslkim mieście ewakuowali ekonomik i
podstawówkę, bo niewypał odnaleźli...

Ale ten świat niebezpieczny!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46221&w=76819092
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: bombowo 10.03.08, 23:08
      z Tuskiem tez bomba leciala do Nju Jorkuwink
    • prazanka44 Re: bombowo 10.03.08, 23:12
      Niewypał z czasów II-giej wojny to normalka. Gdy moi rodzice budowali domek w
      Wawie nie musieli prawie kopać fundamentu, bo już był lej po bombie.
      Gorzej, że dziś grożą nam nie tylko niewypały wojenne
      • kriss67 Re: bombowo 11.03.08, 09:23
        Czołem Prażankasmile

        Czytałem niedawno wywiad z szefem stołecznej Straży Pożarnej.
        Powiedział on, że w lewobrzeżnej Warszawie, w granicach centrum,
        praktycznie trudno znaleśc nową budowe bez wojennych niewypałów...
        • asiouek Re: bombowo 11.03.08, 09:42
          no właśnie, niewypały, a czy są one aż tak niebezpieczne? w Starogardzie, jak
          kopali pod nowe centrum handlowe 6 lat temu, to po pierwszym ruchu koparki
          znaleźli, bo niewybuch był pół metra pod ziemią...
          pół metra pod! i przez 60 lat wszyscy po nim deptaliśmy i siedział cichosmile więc
          ryzyko wybuchu jest chyba nieduże... o ile nie zaczną przy takich sprawach
          dłubać jakieś małolaty.
          • kirkwall Re: bombowo 11.03.08, 09:46
            Tydzien temu znaleziono niewypal w lesie, gdzie czesto laze. Fajnie, nie?
    • kriss67 I znowu bombowo... 13.03.08, 14:17
      Jak podaje dziennik "Superekspress":


      "Chwilę grozy przeżyli robotnicy remontujący trakcję kolejową przy
      ul. Czołowej na Białołęce. Ku ich wielkiemu przerażeniu w trakcie
      wykopywania rowu na kabel telekomunikacyjny natrafili na ukryty pod
      warstwą piachu pocisk lotniczy!


      Ładunek pochodził jeszcze z czasów drugiej wojny światowej. Miał
      ponad pół metra długości i zawierał 50 kg materiału wybuchowego.
      Uzbrojony był w dwa zapalniki. W każdej chwili groził wybuchem.
      Gdyby tak się stało, zniszczenia byłyby nawet w promieniu kilkuset
      metrów.

      Niewybuch w pobliżu linii kolejowej przeleżał ponad 60 lat. Straż
      miejska, która jako pierwsza pojawiła się na miejscu, szybko
      ogrodziła teren i ewakuowała okolice budowy.

      - Zabezpieczyliśmy teren przed dostępem osób postronnych, a roboty w
      tym rejonie zostały wstrzymane - relacjonują strażnicy miejscy. Na
      miejsce szybko przybył patrol saperski z Kazunia, który wydobył
      ładunek. Saperzy załadowali niewybuch do specjalnego, odpornego na
      wstrząsy samochodu. Bomba trafiła na poligon, gdzie zostanie
      zdetonowana. "

      Pozdro
      Krzysztof
    • parachute Re: bombowo 14.03.08, 16:44
      wiadomosci.onet.pl/1710680,11,item.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka