Dodaj do ulubionych

Pijane weekendy Polek

25.05.08, 16:45

Już od poniedziałku z niecierpliwością czekają na weekend. Młode wykształcone
kobiety z dużych miast każdy piątkowy wieczór zaczynają tak samo: spotkaniem w
pubie i piciem na umór.

W tygodniu poświęcają się pracy, karierze lub dzieciom. W piątkowe wieczory
zamieniają się w ćmy barowe.


www.dziennik.pl/kobieta/article178608/Pijane_weekendy_Polek.html
Obserwuj wątek
    • luba91 Re: Pijane weekendy Polek 25.05.08, 17:23
      Pustki na forum w niedziele.
      Wszyscy kaca lecza?wink
      • skiela1 Re: Pijane weekendy Polek 25.05.08, 18:57
        Ciesza sie ostatnim dniem dlugiego weekendusmile
        • uyu Re: Pijane weekendy Polek 25.05.08, 22:35
          Nie to zeby mnie aureola uciskala, bo juz dawno wypilam przeznaczone
          mi przez los 5 wanienek gorzaly, ale to co przeczytalam przerazilo
          mnie, bo one pija po to zeby sie upic; Nie konwiwialnie dla
          towarzystwa, bo impreza, bo wesolo. Nie, pija zeby nachlac sie,
          nawalic jak autobus! Koszmar!


          - 7,5 litra czystego alkoholu (spirytusu) rocznie pije co 10. Polka
          między 18. a 29. rokiem życia
          ich sprawa jesli beda za 10 lat wygladaly jakwlasne prababki.

          - 33 proc. kobiet nie przerywa picia nawet na czas ciąży
          widzialam film dokumentalny o dzieci kobiet ktore pily w ciazy.
          Jedna z matek wyla jak zwierze, bo podczas calej ciazy wypila w
          trzecim miesiacu 2 kieliszki czerwonego wina. Nigdy nie pila, tym
          razem posluchala dobrych rad starej ciotki i wypila "na lepsza krew".
          Dzis ma dziecko opoznione w rozwoju z widocznymi cechami
          dzieci "pijacych" w ciazy.

          38 proc. Polek zaczyna pić alkohol przed 18. rokiem życia
          tez ich sprawa, ja tez nie czekalam do pelnoletnosci. Rzecz w tym
          czy wiedza ile moga

          907 tys. Polek, których miesięczny dochód przekracza 3 tys. zł,
          regularnie pije alkohol
          no to niedlugo regularnie zaczna sie leczyc. Tylko gdzie , bo sluzba
          zdrowia juz padla na pysk

          5 proc. kobiet z wyższym wykształceniem pije alkohol w ilości, która
          jest szkodliwa dla ich zdrowia
          a bo dzis czesto daja dyplomy byle komu i za byle co
          • katja_24 Re: Pijane weekendy Polek 26.05.08, 13:03
            Ja pije w weekendy, ale nie na umor i nie jakies wielkie ilosci. Ot,
            3,4 drinki.
            Pod koniec studiow mialam jakas glupawke przez kilka miesiecy i
            wtedy faktycznie pilam za duzo, ale to juz minelo.
            • luba91 Re: Pijane weekendy Polek 26.05.08, 13:51
              katja_24 napisała:

              > Ja pije w weekendy, ale nie na umor i nie jakies wielkie ilosci. Ot,
              > 3,4 drinki.

              Jezeli naparstek alkoholu w kazdym drinku to ok.
              W innym przypadku podziwiam Twoja mocna glowe.
              • katja_24 Re: Pijane weekendy Polek 26.05.08, 15:16
                Drinki sa normalne, tzn. ok 50 ml alkoholu i reszta soczku smile
                Grunt to nie pic na pusty zoladek...
                • luba91 Re: Pijane weekendy Polek 26.05.08, 15:50
                  katja_24 napisała:

                  > Grunt to nie pic na pusty zoladek...


                  A po co w ogole tyle pic?
                  • sibeliuss Re: Pijane weekendy Polek 26.05.08, 16:18
                    Współczuję ludziom, którzy nie potrafią zaszaleć na trzeźwo.
                    • uyu Re: Pijane weekendy Polek 26.05.08, 16:29
                      No i sibeliuss trafnie podsumowal!
                  • katja_24 Re: Pijane weekendy Polek 26.05.08, 17:46
                    Co to znaczy "tyle?"
                    Pije tyle, na ile moj organizm pozwala, nie pije tak, zeby wracac do
                    domu zygzakiem. Pije dla towrzystwa.
                    • luba91 Re: Pijane weekendy Polek 27.05.08, 00:16
                      katja_24 napisała:

                      > Co to znaczy "tyle?"
                      > Pije tyle, na ile moj organizm pozwala, nie pije tak, zeby wracac do
                      > domu zygzakiem. Pije dla towrzystwa.

                      A pij ile chcesz i dla kogo chcesz,nic mi do tego.
                      • katja_24 Re: Pijane weekendy Polek 27.05.08, 10:52
                        Pytam, bo jestem ciekawa, ile dla Ciebie jest duzo. Bo przeciez
                        kazdy ma ta granice gdzie indziej.
                  • katja_24 Re: Pijane weekendy Polek 26.05.08, 17:48
                    A z tym pustym zoladkiem chodzi mi o to, ze jesli bedziesz glodna,
                    to dawka alkoholu, ktora do tej pory Ci nie zaszkodzila, moze miec
                    przykre konsekwencje.
                    W moim towarzystwie nie ma upijania sie. Po prostu siedzimy, saczymy
                    drinki albo piwo i po kilku godzinach rozchodzimy sie do domow.
                    Kazdy o wlasnych silach wink
                    • tjbazuka Re: Pijane weekendy Polek 27.05.08, 07:35
                      ta pani Edzia psycholog z policji wydaje sie symptyczna pijaczka.
                      z przyjemnoscia pochlal bym z nia.
                      • katja_24 Re: Pijane weekendy Polek 27.05.08, 10:53
                        No nie wiem, mnie menele spod budki z piwem specjalnie nie
                        pociagaja wink
    • veronb Re: Pijane weekendy Polek 27.05.08, 17:37
      Samo czekanie na weekend,kiedy to bedzie mozna sobie wypic jest chore.
    • 4.ola Re: Pijane weekendy Polek 30.05.08, 18:41
      Opole weekendsmile))
      • krzychlater Re: Pijane weekendy Polek 30.05.08, 20:52
        Najważniejsze jest wiedzieć, kiedy przestać oraz kiedy możemy pić.
        PS: Raz na jakiś czas jest potrzeba pojechać po bandzie.
        • skiela1 Re: Pijane weekendy Polek 31.05.08, 16:55
          krzychlater napisał:

          > Najważniejsze jest wiedzieć, kiedy przestać oraz kiedy możemy pić.

          A tego chyba nikt nie wie.
          Czesto jest jeden drink za duzo.

          • krzychlater Re: Pijane weekendy Polek 31.05.08, 20:19
            skiela1 napisała:

            > krzychlater napisał:
            >
            > > Najważniejsze jest wiedzieć, kiedy przestać oraz kiedy możemy pić.
            >
            > A tego chyba nikt nie wie.
            > Czesto jest jeden drink za duzo.
            >

            Ja nie mam z tym problemu zawsze wiem, kiedy mogę pić ile mogę i kiedy
            powiedzieć pas nawet jak towarzystwo nalega, bo wiem ze jeszcze trochę i będzie
            kiepsko. Akurat sporadycznie pije do tego nie pije sam, nie pije w domu lub
            przed telewizorem. Jakoś picie wychodzi mi tylko towarzyszko w innej formie nie
            mam jakoś potrzeby. Do tego mogę miesząc piwo z wódką, co mi nie przeszkadza i
            mam mocną głowę, co jest dziwne, bo nie trenuje regularnie jedyne, ( ale co
            trzy, cztery miesiące daje po bandzie taki jeden z moich sposób odreagowania,
            ale tez z włączoną samokontrolą), co mnie rozkłada to dym papierosów, bo ni pale
            i lubię jak mi dymią w okolicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka