adam81w Re: ja się wybieram 27.06.08, 16:32 weekendo a wybierasz się sama czy w wiekszym gronie i czy można się przyłączyć? Odpowiedz Link
weekenda Re: ja się wybieram 27.06.08, 16:43 jadę sama ale mam zamiar Krissa z jego damą odnaleźć Odpowiedz Link
kriss67 Re: ja się wybieram 27.06.08, 17:03 Weekenda Nie odnajdziemy sie dzis.... Miłej jazdy życzę Bedziecie jechać tuż koło mnie. Pozdro Krzysztof Odpowiedz Link
weekenda Re: ja się wybieram 27.06.08, 16:46 a propos! widziałeś jakie chmury idą? to kolejny ostatni piątek m- ca i pewnie znów zlewa będzie! ale numer... Odpowiedz Link
adam81w Re: ja się wybieram 27.06.08, 17:02 No wlasnie bylem ciekaw czy kris i np sibelius sie wybieraja. Jak tak to ja tez go poszukam i moze sie poznamy. Ps Znajdz mnie. www.host.ownlog.com/1525527,link.html tak wyglądam PPS nie bedzie padac To juz bylo na masach. Odpowiedz Link
kriss67 Re: Wybiera się ktoś na masę dzisiejszą? 27.06.08, 17:06 Czołem Adaś Kope lat No co Ty - doświadczony masowicz pytasz o skład. Jedż, jak najbardziej. Przecież wiesz, że WMK jeździ zawsze, bez względu na okoliczności i skład, w ostatatni piątek miesiąca i to o godzinie 18- tej Pozdro Adaś Krzysztof Odpowiedz Link
adam81w Re: Wybiera się ktoś na masę dzisiejszą? 27.06.08, 17:15 Hej. no tak ale tak blizej zaznajoniony to jestem tylko z toba i sibeliusem. Odpowiedz Link
kriss67 Re: Wybiera się ktoś na masę dzisiejszą? 27.06.08, 17:19 To i poznasz Weekende Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Wybiera się ktoś na masę dzisiejszą? 27.06.08, 17:47 Na 18-stą idę się giąć, nie mogę zaprzepaścić chęci i animuszu. Za oknem zaczęło padać Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Wybiera się ktoś na masę dzisiejszą? 27.06.08, 18:07 Zapewne słomiany zapał Odpowiedz Link
kriss67 Urwanie chmury nad Wawą.... 27.06.08, 18:05 I zgodnie z tardycją: dziś leje. Jak pokazuje historia WMK, w ostatni piąatek miesiąca musi lać... Jak przeżyliście nawałnice? Odpowiedz Link
adam81w To się wybrałem :( 27.06.08, 18:44 ech. No oberwanie chmury i nie dało się jechać górczewską. Padało strasznie a najgorszy ten wiatr. O jego sile niech świadczy to, że po powrocie na balkonie moja flaga została przesunięta razem z podstawą w której mam tę flagę zamontowaną. A żaden wiatr od czasu mojej przeprowadzki na jelonki jeszcze nie przesunął flagi z podstawą. Zdarzało się, że poruszał i przesuwał flagę samą ale dziś to w ogóle skręt o 90 stopni w bok. No i ech. Nie wiem jak się jechało masowiczom ale ja musiałem wrócic do domu bo nie dało rady. Zresztą wrócić do domu też łatwe nie było. Odpowiedz Link
weekenda Re: To się wybrałem :( 27.06.08, 20:50 ha! i widzisz Adasiu ja dojechałam pod Kolumnę Króla i zaczęło kropić. Zadzwoniłam do Boszenes i dowiedziałam się, że Kriss ma w nosie MK i cześć To jadę... na wysokości pana Mickiewicza zaczęło mocniej padać. Była jakaś 17:30... byłam na wysokości prokuratura apelacyjnej, przy Trębackiej a tam na rogu jest knajpka z galerią biżuterii i są duż e parasole. To przysiadłam. Chwilę siedziałam ale deszcz przybierał na sile. Zaczęło błyskać i grzmieć. Pani kelnerka podeszła, zamówiłam kulę lodową i likier miętowy. I się rozpętało piekło! Dawno nie widziałam takiej zlewy! Pioruny waliły dookoła mnie! Pani kelnerka za chwile przyszła i zaproponowała mi wejście do środka. Odmówiłam bo rower, chyna, ze pozwola wejść z rowerem. Poszła zapytać szefa. Po chwili wróciła: szef nie zezwolił na wejście z rowerem. Nie to nie. Mnie tu dobrze i czekam na lody i likier. Za chwilę wróciła i powiedziała, że szef nie pozwala obsługiwać gości na zewnątrz w taką pogodą... Nie to nie. Bez łachy. I siedzę sobie dalej. Pioruny walą, deszcz leje, ludzie przemoczeni chodzą na bosaka po Krakowskim, masowicze kompletnie mokrzy jechali w kierunku pana Kopernika... kapitalny widok! Koło 18:30 przestało padać... ruszyłam. Przy p. Koperniku puchy... nie wiem czy masa pojechała czy nie. Ja rozumiem deszcz! ale taką zlewę masa powinna przeczekać i ruszczyć z opóźnieniem... To była regularna nawałnica. Mnóstwo ludzi jechało na rowerach i wszyscy wszystkich się pytali czy masa ruszyła? gdzie pojechała? itd... Pojechałam sobie Al. Niepodległości. Na wysokości ul. Dąbrowskiego, piekną, wielką lipę zwaliła burza... wszędzie było mnóstwo połamanych konarów, gałęzi... Za chwilę wyszło słońce i tak skończyło się moje pierwsze w życiu uczestnictwo w masie krytycznej A po drodze kupiłam sobie lody waniliowe, czekoladowe, likier miętowy i właśnie je smakuję i mam w nosie niemiłą obsługę z knajpy na Krakowskim Przedmieściu. Także Adasiu: mejbi next mal! Odpowiedz Link
adam81w Re: To się wybrałem :( 27.06.08, 21:02 ale co mejbi next mal? ps dopiero pierwszy raz bylas? no prosze Odpowiedz Link
weekenda Re: To się wybrałem :( 27.06.08, 21:05 no może się poznamy przy okazji następnej masy tak. pierwszy raz. ja nie przepadam za tłumami. jakimikolwiek. trudno mi się było zdecydować... poza tym odkąd się zdecydowałam to ciągle leje! ;D Odpowiedz Link
adam81w Re: To się wybrałem :( 27.06.08, 21:11 a hm po co czekać na następną masę? choć na priv jeśli masz ochotę PS na masie leje jakoś dziwnie zawsze. W zeszłym roku na chyba 3 masach padało a byłem na 4. I zawsze pada przed i na początku masy, potem wychodzi słońce. A ten deszcze dzisiaj. Nawet sobie nakręciłem filmik z tego Odpowiedz Link
jan-w Re: Wybiera się ktoś na masę dzisiejszą? 27.06.08, 22:02 adam81w napisał: > Bo nie wiem czy jechać. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=81444036&wv.x=2&a=81444036 Lepiej nie. Ludzie mają prawo normalnie wrócić do domu. Wystarczy stoczniowców, związkowców, górników i innych zadymiarzy robiących sobie rozrywkę kosztem normalnych ludzi. Odpowiedz Link