frunze 08.10.03, 09:57 Wreszcie kupiłam sobie moje ukochane perfumy, musiałam na nie trochę pieniążków pozbierać, więc przerwa w uzywaniu trwała. Dzisiaj się popsikałam...i zdałam sprawę, że dopiero teraz wreszcie czuję się ubrana. I bezpiecznie Jestem świrnięta Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kolczatka Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:01 Mam ten sam odruch. Bez ukochanego zapachu, nie jestem kompletnie ubrana . Tylko dlaczego te perfumy tak paskudnie drogie ?!? Odpowiedz Link
balkan Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:01 Oj zdecydowanie nie... ja mam kilka rodzajów perfum (w związku z dość częstymi wizytami w duty free) i zawsze rano psikanie się nimi stanowi niewypowiedzianą przyjemność... ) a jakie są te Twoje ulubione perfumy?? Odpowiedz Link
frunze Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:08 Angel Schlesser. Wiem, wiem, nie znasz Piekielnicko drogie, ale kupiłam "pokątnie" i dużo, dużo taniej No i 100 ml, starczy na trochę. Ja się przywiązuję do perfum. Używałam tylko 3 rodzajów, Jil Sander, Extravagance i teraz Schlessera. I przy nim na razie zostaję Odpowiedz Link
balkan Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:14 No nie znam, ale przy okazji powącham... ) Ja tez się przywiązuję i choć czasami eksperymentuję to zawsze wracam do Eternity... a z drugiej strony się zastanawiam ile muszą ma siebie wylewać kobiety, za którymi zapach na korytarzu zostaje jeszcze ok. 15 min.... no i jak z taką w pokoju wytrzymać... choć może one już osobne pokoje mają...) Odpowiedz Link
kolczatka Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:20 Mam taką sąsiadkę. Na schodach wiem, że własnie wyszła. I nie jest to młoda dziewczyna, raczej osoba w wieku mocno balzakowskim . Odpowiedz Link
frunze Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:20 Zauważyłam, że Polacy albo psikają się przesadnie, albo w ogóle. Lubię jak ludzie pachną. Odruchowo, jak przechodzi koło mnie ktoś, kto jest np. wystrzałowo ubrany (i podejrzewam, ze uzupełnieniem tej wystrzałowości będzie zapach) z ciekawości go wącham ) I czuję się zawiedziona, bo w 8 przypadkach na 10 nie pachnie w ogóle Odpowiedz Link
kolczatka Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:26 Od razu widać, żeś zmotoryzowana. Mój nos bardzo cierpi podczas podróży komunikacją miejską, szczególnie latem. Węch mam niestety znakomity. Ten zapach mieszanki wybuchowej pot+perfumy rozwala mnie w nadgarstkach. Nie mówiąc już o tym, że korzystanie z dobrodziejstw łazienki i mydła nie jest tak powszechne jakby się na oko wydawało. Odpowiedz Link
frunze Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:32 Może masz rację. Dlatego tak się cieszę, że mam tego swojego gracika A praca "wynagradza" mi brak tej przyjemności na ulicy, pracuję w takim miejscu, ze mnóstwo śmierdziuszków przychodzi Odpowiedz Link
kolczatka Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:37 Ja z paroma takimi "pachnidłami" pracuję. Najbardziej szokuje mnie fakt, że jedną z nich jest kobieta . Odpowiedz Link
frunze Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:40 U mnie w pracy też jest taka kobitka. Przemiła, przesympatyczna...tylko śmierdzi. Nie rozumiem tego, czy oni nie czują, że śmierdzą, nikt im nigdy nie powiedział? Jak można się nie umyć?? Odpowiedz Link
kolczatka Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:42 Nie wytrzymałam kiedyś i powiedziałam jej o tym. Dostałam odpowiedź, że jest alergiczką i nie może używać mydła i antyperspirantu. W tym momencie to był EOT. Odpowiedz Link
balkan Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:53 Wspóczuję alergikom, ale są całe serie specjalnie dla nich, więc to raczej średnie wytłumaczenie.... Odpowiedz Link
balkan Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:42 Sorry, coś mi się źle przycisnęło.... Ale na temat... w dziale obok pacuje kobieta, po której wizycie niestety musialiśmy wietrzyć... ale są ludzie którym bałagan, lekki a czasami i cięższy smrodek nie przeszkadzają... ja potrafię wysiąść z autobusu, do którego taki śmierdziel wsiada.... jak mi sie nie spieszy, oczywiście... Odpowiedz Link
kolczatka Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:45 Niestety ja też. Ostatnio jeden, na szczęście krótki przystanek, przejechałam na wdechu, nie dość, że śmierdziało spalonym popcornem to jeszcze do tego aromat stuletnich skarpetek się unosił. Odpowiedz Link
balkan Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:27 przypomniałam sobie, że jeszcze w liceum miałam chłopaka, który tak wspaniale pachniał... nawet nie wiem, czego on używał, ale zapach od razu mnie zwalał z nóg...) ech... rozmarzyłam się... Odpowiedz Link
frunze Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:31 Mnie zapachy przywołują wspomnienia. Czuję zapach (i wcale nie muszą to być perfumy) i natychmiast przypomina mi się jakaś sytuacja Mój. G. też na poczatku naszej znajomosci uzywał czegoś takiego, że do dzisiaj jak na ulicy czuję to mi nogi miękną. Niestety, nie pamięta co to było Odpowiedz Link
kolczatka Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:34 Facet, który pachnie Kenzo... i już mam miękkie kolana . Odpowiedz Link
frunze Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:34 No i zdradziłaś wszystkim facetom czytającym to forum tajemnicę, teraz mają na Ciebie haka Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:54 OJ PERFUMY TO TEZ MÓJ TEMAT...zapachy kojarzą mi sie z niektórymi sytuacjami, zapachami...Calvin Klein BE kiedys mój ulubiony zapach - kojarzy mi sie z etapem wchodzenia w dorosłośc...teraz przymierzam sie do Kenzo tego świeżego..bardzo mi sie podoba, ale nie jest chyba odpowiedni na zimę)...oj zapachy mają duzy na mnie wpływ...duuuuuuuuuuży Odpowiedz Link
frunze Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 10:55 G. się ze mnie śmieje, a ja lubię wąchać...jego brodę Pachnie wiatrem Jestem bardzo, bardzo wyczulona na zapachy Odpowiedz Link
balkan Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 11:00 Jak wychodzę z domu, to mój mąż jeszcze śpi i zawsze mi mówi, że uwielbia rano schodzić do łazienki, która pachnie moimi perfumami... szkoda tylko, że to nie on wstaje wczesniej.... Odpowiedz Link
brookie Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 11:20 Nie wychodze z domu "bezzapachowa". Lubie pachniec, perfumy to dla mnie czesc garderoby. Odpowiedz Link
fiona30 Re: Perfumy i inne zapachy 08.10.03, 12:36 .... zdałam sprawę, że dopiero teraz wreszcie czuję się ubrana mam podobne odczucia, tzn. dla mnie zapach jest absolutnym dopełnieniem ubioru, czy jest to strój wieczorowy czy letnie szorty, obowiązkowy do nich jest określony zapach. Rozumiem, że wszystko z umiarem i przy założeniu, że wpierw toaleta potem migełka zapachowa, ale dla mnie jest konieczna) ... Jestem świrnięta mam nadzieję, że nie.... bo wtedy dołączam do grona świrów) Pozdrawiam Odpowiedz Link
very_famous Re: Perfumy i inne zapachy 09.10.03, 23:36 Perfumy uwielbiam (był parę tyg, temu wątek kto czego używa wypisałam całą listę). Śmierdziuchów nie znoszę, ale w pracy fuj! czasem marzę o masce przeciwgazowej, tak samo jest autobusach i tramwajach. Czasami niedobrze mi się robi Rozumiem, ze każdy może się spocić, ale śmierdziuch śmierdzi potem kilkutygodniowym (w najlepszym przypadku). Odpowiedz Link