Victoria nie zawiodła fanów, którzy przyszli na promocję perfum "Signature". W
wąskiej, króciutkiej, szarej sukience, dzielnie utrzymywała równowagę w
obcisłych kozakach na wysokości kilkunastu centymetrów, i to bez obcasów! Nic
nie podtrzymywało bowiem uniesionej pięty Posh.
www.dziennik.pl/kobieta/moda/article244462/Victoria_Beckham_ofiara_szewca_wizjonera.html
nie dla mnie takie nowosci

juz mi wyobraznia pracuje

obowiazkowe ladowanie na 4 literach.