Dodaj do ulubionych

Pułapki na optymistów

25.10.08, 02:04

Przekonanie, że świat dostosuje się do naszych pragnień i wystarczy tylko
mocno wierzyć w siebie, aby osiągnąć każdy cel, jest groźnym złudzeniem.

Często przyjmuje się, że optymizm jest lepszy od pesymiz-mu, wiara we własne
możliwości od niewiary, wysoka potrzeba osiągnięć od niskiej.
Trwa hegemonia „pozytywnego myślenia”, podtrzymywana przez autorów różnego
rodzaju poradników. W ferworze dyskusji o wyższości optymizmu nad pesymizmem i
zaletach wysokiej samooceny zgubiono jednak rzecz najważniejszą: fundamenty
cywilizacji Zachodu, jakimi są realizm teoriopoznawczy i poszukiwanie prawdy.

www.charaktery.eu/artykuly/Codziennosc/349/Pulapki-na-optymistow/
Ludzie lubia zludzenia.
Obserwuj wątek
    • onlodz42 Re: Pułapki na optymistów 25.10.08, 07:20
      skiela1 napisała:
      "Ludzie lubia zludzenia."

      Coraz więcej ludzi wpada w pułapkę "iluzji kontroli" (wiara, że ma
      się wpływ na zjawiska, które w rzeczywistości podlegają wyłącznie
      uwarunkowaniom zewnętrznym). Trudniej zaś stosować strategię Basic,
      bazującą na rozkładzie prawdopodobieństw. Zwłaszcza, że w mediach,
      w przeróżnych publikacjach książkowych i w czasopismach dosłownie
      bombardują nas rewelacjami opartymi na starym przysłowiu, że każdy
      jest kowalem swego szczęścia.
      • uyu Zjawisko stare jak swiat 25.10.08, 12:03
        Doskonale je opisal Wankowicz nazywajac je "chciejstwem".

        Ktos madry, dokladnie autor dialogow do filmu "Panna mloda w
        zalobie", powiedzial tak: Nie ma zbyt wielkiej roznicy pomiedzy
        optymista a pesymista. Jedyne co ich rozni to to, ze optymista jest
        wesolym imbecylem, a pesymista smutnym.
        • prazanka44 Re: Zjawisko stare jak swiat 25.10.08, 19:15
          Optymistom życie upływa w przyjemniejszej atmosferze. Są na ogół bardziej
          lubiani, więc bardziej pożądani towarzysko. W każdej porażce
          doszukują się jej dobrej strony. Częściej mają dobry nastrój.
          Oczywiście, prawdziwa tragedia może ich załamać, ale tych dużych tragedii nie ma
          tak dużo. Muszą tylko uważać, by nie przesadzić z am-
          bicjami. Jednak prawdziwy optymista poradzi sobie i z zawodem w tej
          dziedzinie.
          • skiela1 Re: Zjawisko stare jak swiat 25.10.08, 21:50
            Są na ogół bardziej
            lubiani, więc bardziej pożądani towarzysko. "

            jak to uyu napisala - weseli imbecylesmile
        • skiela1 Re: Zjawisko stare jak swiat 25.10.08, 21:48
          uyu napisała:
          Nie ma zbyt wielkiej roznicy pomiedzy
          > optymista a pesymista. Jedyne co ich rozni to to, ze optymista jest
          > wesolym imbecylem, a pesymista smutnym.
          >

          to jeszcze zalezy od tego jaka strategie przyjmuje ten pesymista.
          Czasami pesymizm daje kopa do dzialania.I to wole bardziej u ludzi niz
          zachowanie jakiegos wesolego imbecylawink
      • skiela1 Re: Pułapki na optymistów 25.10.08, 21:42
        bo to jest teraz takie modne...
        polki w ksiegarniach az sie uginaja.
        • adam81w Re: Pułapki na optymistów 06.11.08, 00:32
          pewnie, lepiej siąść na d... zacząć płakać i zawodzić, po czym czekać tylko na
          śmierć. Wole być optymistą niż smutasem. Jak mnie tacy ludzie wnerwiają.
          Wszędzie widzą, że się dzieje coś złego. Nie potrafią dostrzec w życiu nic
          dobrego. Wiecznie narzekają. Tu źle, tam źle. W końcu taki smutas nie potrafi
          się cieszyć życiem i często używa określenia: "do usr...j śmierci". Nie,
          dziękuję nigdy nie będę pesymistą.
    • jan-w Nieporozumienie. 25.10.08, 20:03
      Optymizm to nie jest przekonanie że świat się dostosuje do naszych pragnień, ani
      że wystarczy wiara w siebie aby osiągnąć każdy cel.
      Optymizm to pozytywne podejście do życia. Zwracanie uwagi na jego dobre strony,
      a nie umartwianie się możliwymi złymi.
      • skiela1 ? 25.10.08, 21:41
        Mowa jest o zludzeniu.
        a zludzenie to nic innego jak nierealistyczny optymizm.
        • jan-w Re: ? 25.10.08, 22:09
          Nie. Optymizm a złudzenie to zupełnie co innego.
          • uyu Re: ? 25.10.08, 23:14
            Zgadzam sie z jan-w, bo sama jestem optymistka bez cienia zludzen.

            No powiedzmy, ze tych optymizmow jest kilka, a ten o ktorym mowa
            nazwijmy 'hip-huratyzmem".
            Jak go zwal tak go zwal ale to wlasnie ten najbardziej dziala mi na
            nerwy.
            Taka mieszanina nieuzasadnionej dumy, megalomanii i chciejstwa
            polaczona z niezdolnoscia widzenia rzeczywistosci taka jaka jest.

            A o tych imbecylach to nie ja tylko Francois Truffaut za Williamem
            Irish'em i jego powiescia.
            • skiela1 Re: ? 25.10.08, 23:23
              uyu napisała:

              > Zgadzam sie z jan-w, bo sama jestem optymistka bez cienia zludzen.

              a moze tylko Ci sie tak wydaje?
              wiesz...sposob myslenia mozna sobie wybrac i wmowic.

              I o tym jest ten artykul ,jako przestroga przed pulapkami.
              Tak jak pesymizm nie jest rowny pesymizmowi tak optymizm nie jest rowny optymizmowi.
              • uyu Re: ? 26.10.08, 01:01
                Akurat brak zludzen trudno sobie wmowic.
                Czasami bywa nawet przygnebiajacy i wtedy mam chec "ubrac krola".
                wink
              • adam81w Re: ? 06.11.08, 00:37
                pesymizm ma zawsze pejoratywne znaczenie. Pesymizm nie może być dobry. To
                sprzeczność. To jak czysty brudas albo biały murzyn. Pesymizm to nastawienie do
                życia na skraju depresji albo i nawet choroby psychicznej.
                • adam81w Re: ? 06.11.08, 00:40

                  Pesymizm
                  Z Wikipedii
                  Skocz do: nawigacji, szukaj

                  Pesymizm (fr. pessimisme, łac. pessimus – najgorszy) – postawa wyrażająca się w
                  skłonności do dostrzegania tylko ujemnych stron życia, negatywnej oceny
                  rzeczywistości oraz przyszłości. Jako filozoficzna postawa wobec Świata pesymizm
                  pojawia się w szkole cyrenejskiej w V w. p.n.e. jako przeciwieństwo hedonizmu.
                  Pesymizm to także pogląd filozoficzny, który charakteryzuje brak wiary w
                  przyszłość, w postęp społeczny, w celowość życia i jego wartości.

                  Pesymizm defensywny – skłonność do przewidywania (przesadnie) wielu
                  przeciwności, które mogą pojawić się na drodze do osiągnięcia zamierzonego
                  wyniku. Przyjmowana w celu lepszego przygotowania się do zadania.

                  ---

                  Pesymizm tak jak defetyzm powinien być tępiony wśród ludzi.
    • 4.ola Re: Pułapki na optymistów 26.10.08, 19:07
      My i nasz niepoprawny optymizm ehhhh
      • prazanka44 Re: Pułapki na optymistów 26.10.08, 21:23
        Złudzenie ma to do siebie, że jest nieuświadomione, chyba że wstecz.
        Czasami działa na korzyść, a czasami przeciwnie. Przekonanie o własnej
        urodzie pozwala się zachowywać jak człowiek urodziwy. To dodaje blasku
        spojrzeniu, podnosi głowę do góry, przydaje wdzięku. Aby tylko nie przekroczyć
        granicy śmieszności, bo wtedy iluzja może pęknąć jak balo-
        nik.
    • ja-re Re: Pułapki na optymistów 27.10.08, 22:12

      "Przekonanie, że świat dostosuje się do naszych pragnień i wystarczy tylko
      mocno wierzyć w siebie, aby osiągnąć każdy cel, jest groźnym złudzeniem. "

      bo caly wszechswiat jest nam przypychylny,bzdura.

      • leftt Re: Pułapki na optymistów 28.10.08, 10:56
        Optymizm czy pesymizm - nie powinno mieć to większego znaczenia w
        życiu. Należy działać ostro tam, gdzie można coś zmieniać na korzyść
        i odpuszczać te dziedziny, na które nie mamy wpływu. No i przede
        wszystkim - nigdy nie martwić się na zapas i nie rozpamiętywać
        ewentualnych porażek (co oczywiście nie oznacza niewyciągania
        wniosków). To naprawdę jest korzystne dla zdrowia psychicznego.
        • skiela1 Re: Pułapki na optymistów 28.10.08, 16:06
          Jeden buduje samoloty a drugi spadochrony.
          Rownowaga musi byc zachowanawink
        • mikaszka Re: Pułapki na optymistów 03.11.08, 17:14
          leftt - tak jak piszesz to postepuje wlasnie optymista.
          Pesymista bedzie siedzial, martwil sie na zapas i rozpamietywal
          porazki.
          • leftt Re: Pułapki na optymistów 06.11.08, 11:11
            mikaszka napisała:

            > leftt - tak jak piszesz to postepuje wlasnie optymista.
            > Pesymista bedzie siedzial, martwil sie na zapas i rozpamietywal
            > porazki.

            Może trochę inaczej pojmuję optymizm-pesymizm. Staram się robić ile
            mogę, ale nie mam wygórowanych oczekiwań, bo zawsze wolę się
            rozczarować na plus niz na minus.
    • hulahoop Re: Pułapki na optymistów 31.10.08, 20:47
      zapewne napisali to ludzie, którzy zazdroszczą mi optymizmu...ha! chcieli by być
      na moim miejscu
    • mikaszka Re: Pułapki na optymistów 03.11.08, 17:12
      A mnie drazni w tym artykule wylaniajaca sie mysl, jakoby
      najwiekszym nieszczesciem hazardzisty byl optymizm, bo gdyby nie ten
      optymizm, to nie bylby hazardzista.

      Hazard to uzaleznienie. A uzaleznienia maja swoj charakterystyczny
      schemat. Nierealistyczne oczekiwania i falszywy obraz swiata to
      staly element tech schematu - niezaleznie od tego, jakie to
      uzaleznienie.
      • prazanka44 Re: Pułapki na optymistów 03.11.08, 17:21
        Podejrzewam, że kapłani wszystkich religii zapłakaliby gorzko w dniu, w
        kt-ym zapodziałoby się gdzieś ludzkie chciejstwo.
    • adam81w Re: Pułapki na optymistów 06.11.08, 00:28
      Jestem i będę optymistą, bo nie wiem czemu psuć sobie życie będąc pesymistą i
      wszystko widzieć w czarnych barwach. Nie lubie takich pesymistycznie
      nastawionych do świata, zrzędzących ludzi. Ale optymizm u mnie łączy się z
      realizmem. Tak, mam nie zachwianą wiarę w to, że będzie dobrze. Inaczej nie
      umiałbym żyć.
      • azmb Re: Pułapki na optymistów 06.11.08, 15:09
        Adam- pierwszy mężczyna. Nic dziwnego, że taki opty...smile
        • prazanka44 Re: Pułapki na optymistów 08.11.08, 22:44
          Pozytywny pesymista - zrzadka można go spotkać. To ktoś, kto nie widzi różowo
          przyszłości swojej i świata, odnosi się sceptycznie do obietnic, jakie daje
          religia. Smutek stara się przezwyciężyć dbaniem o dobre przeżycie dnia
          dzisiejszego. Docenia urok rzeczy drobnych, ładnej pogody, ciekawej rozmowy,
          smacznego jedzenia. Jeśli bywa dla kogoś dobry, to nie dlatego, żeby liczył na
          jakąś nagrodę, na tym lub tamtym świecie.
          Jeśli kogoś kocha, to wkłada w tę relację wszystko, co ma w sobie najlepszego i
          długo pamięta jej dobre momenty. Wie, że to jego jedyny skarb.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka