Dodaj do ulubionych

M. Umer o Bogu

09.11.08, 03:36
Była wychowana w rodzinie ateistów i długo dochodziła do własnych przemyśleń
na temat Boga. Sformułowała je przed kilku laty. Odpowiadając na pytanie
jednego z miesięczników: Czym jest dla mnie Bóg, odpowiedziała: "Niepojętym i
Nieodzownym, Podstawowym Punktem Odniesienia w moim życiu, z nikim nie
rozmawiam tak często jak właśnie z Nim, a jednocześnie bardzo często wątpię w
Jego istnienie. Pragnę, aby Był, ale nie jestem osobą religijną. Próbowałam,
ale nie potrafię oprawić w ramy czegoś, co nie ma długości i szerokości. Nie
mówiąc już o głębokości. Mam przeczucie, że ktoś mi założył bezpośrednie
połączenie. Dzwonię rzadko, by nie zawracać Głowy i nie zajmować Linii. Zawsze
jest sygnał, ale czasami Nikt nie podnosi słuchawki. Wtedy ogarnia mnie czarna
rozpacz."
www.magdaumer.pl/zamiast_biografii.htm
Obserwuj wątek
    • skiela1 Umer o starzeniu sie 09.11.08, 15:27
      "Gdy będę staruszką... postaram się jak najczęściej uśmiechać i podśpiewywać
      wesołe jest życie staruszki. Myślę, że od nikogo się tak nie ucieka jak od
      zrzędliwych, wiecznie jęczących i narzekających na cały świat, skupionych na
      sobie i nie starających się zmienić. Jeśli ja mam być taka to niech staruszki
      nie doczekam."
    • 4.ola Re: M. Umer o Bogu 09.11.08, 22:13
      Albo linia zajeta?
      Nie ona jedna tak ma.
    • mamakrzysia4 Re: M. Umer o Bogu 13.11.08, 23:28
      piękne smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka