skiela1
25.11.08, 00:55
Misia ma każdy. Nie wszyscy potrafią się do tego przyznać, zwłaszcza kiedy
uważają się za dorosłych i poważnych. Alert24 i Deser.pl starają się Was
przekonać, że mieć misia to żaden wstyd. Miś jest fajny, ciepły i miły. Zawsze
jest na miejscu, ma czas, nie chodzi z kolegami na mecze. Miś jest potrzebny.
Skąd się wzięły misie?
W czasach kiedy nikt jeszcze nie słyszał o Myszce Miki, Kaczorze Donaldzie
prezydent Stanów Zjednoczonych Theodore Roosevelt (czy wszystko musi zacząć
się w USA? - red.) podczas polowania znalazł porzucone niedźwiedziątko.
Roosevelt uznał, że nie będzie strzelać do małego, bezbronnego misia. Historia
urzekła Morrisa Michtona, właściciela małego sklepu z zabawkami na nowojorskim
Brook-lynie. Michton uszył misia z brązowego pluszu. Tak, w 1903 roku, zaczęła
się światowa kariera pluszowych misiów, która z sukcesem trwa do teraz.