Dodaj do ulubionych

Warszawa nie dała się wrocławianom polubić

28.11.08, 01:41

Przez lata traktowała Wrocław jak kolonię. Zabierała fabryczne maszyny, dzieła
sztuki, cegłę i podatki. W zamian oczekiwała wdzięczności. Doczekała się
obojętności


Symbolem naszych powojennych związków z Warszawą jest kolejowy wagon towarowy.
W drodze do stolicy zawsze pełny. Nawet po konferencji poczdamskiej, gdy już
było wiadomo, że Wrocław pozostanie przy Polsce, odbywał się tu szaber w
majestacie prawa i z ideologicznym uzasadnieniem. Protestów wrocławian, którzy
próbowali podnieść miasto z ruin, nikt nie słuchał.

Godzinami marzli na przystankach tramwajowych, bo kilkadziesiąt wozów
przekazano w darze Warszawie. Patrzyli, jak z tutejszych muzeów i kościołów
znikają arcydzieła, traktowane jak wojenny łup. Musieli bronić wyposażenia
Politechniki Wrocławskiej, bo uczelnie warszawska i łódzka ostrzyły sobie na
nie zęby. Żyli w mieście, które władza zamieniła w największą cegielnię
Polski. I nie ukrywała, że niemal cała cegła z odzysku jedzie do Warszawy.

miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,78999,5999935,Warszawa_nie_dala_sie_wroclawianom_polubic.html
Milo by bylo gdyby autorka wypowiedziala sie w swoim imieniu, a nie ogolu.

ehhh te kompleksy i znowu cegly........

zalosne.



Obserwuj wątek
    • meg-gy Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 08:05
      Moja babcia z dziadkiem jako młode małżeństwo opuścili
      rodzinny Kraków i w 1947 osiedlili się we Wrocławiu. Z
      relacji dziadka dzieła sztuki wywożono, gdyż do końca nie
      wierzono, że Wrocław będzie w Polsce. Moi rodzice i
      teściowie, którzy już urodzili się we Wrocławiu opowiadali
      jak w zakładach pracy, szkołach robiono zbiórki pieniężne
      pod hasłem: " cały naród buduje swoją stolicę". Wrocławską
      kostkę brukową jeszcze niedawno wywożono do Warszawy, a u
      nas zastąpiono ją puzzlami.
      Mimo tego Wrocek jest jak Fenix, z popiołów się podniósł
      dzięki rdzennym mieszkańcom.
      Jestem dumna ze swojego miasta, gdziekolwiek jestem w
      świecie, wszędzie słyszę opinię, że jest to piękne miasto i
      ma ten przyjazny niepowtarzalny klimacik.
      • loczek62 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 09:27
        meg-gy napisała:

        > Mimo tego Wrocek jest jak Fenix, z popiołów się podniósł
        > dzięki rdzennym mieszkańcom.
        No zawsze mnie zastanawiało, że rdzenni mieszkańcy Wrocławia tak śpiewnie
        zaciągają....
        • meg-gy Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 09:44
          loczek62 napisał:
          No zawsze mnie zastanawiało, że rdzenni mieszkańcy Wrocławia tak
          śpiewnie
          > zaciągają....

          Przeczytaj jeszcze raz mój post, a dowiesz się, że nie
          wszyscy Wrocławianie mają korzenie tam, gdzie tak śpiewnie
          zaciągają. A de facto, życzliwszych ludzi nie znajdziesz od
          tych zaciągających. Wrocław ma ten niepowtarzalny klimat i
          integrujemy się z każdym.
          • sibeliuss Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 09:51
            Nie jesteś obiektywna, zatem nie ma o czym pisac. Ty będziesz piała
            o Wrocku, bo mieszkasz tam od urodzenia, a Twoi bliscy od 60 lat. Ja
            bedę chwalił Warszawę, bo moi przodkowie żyją tu od 300 lat. A zatem
            nie ma się o co licytowac. Każdy lubi swoje łóżko smile
            • meg-gy Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 10:05
              sibeliuss napisał:

              > Nie jesteś obiektywna, zatem nie ma o czym pisac. Ty będziesz
              piała
              > o Wrocku, bo mieszkasz tam od urodzenia, a Twoi bliscy od 60 lat.
              Ja
              > bedę chwalił Warszawę, bo moi przodkowie żyją tu od 300 lat. A
              zatem
              > nie ma się o co licytowac. Każdy lubi swoje łóżko smile

              A moi przodkowie od 300 lat wywodzą się z Krakowa. To tak
              na marginesie, znając animozje Warszawiaków do tego miasta.
              Masz rację nie jestem obiektywna i Wrocek jest ponad!!!
              • sibeliuss Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 10:20
                Warszawiacy nie mają animozji, chyba że Ci z walizki. Przyczyna jest
                prosta, a potwierdza ją historia - po Powstaniu została garstka
                mieszkańców, bo o ile kogoś szlag nie trafił to kazali mu się
                wynieść z miasta za udział w tymże Powstaniu czyli przynależność do
                AK. Moi bliscy dostali nakaz wyjazdu z zakazem meldunku w Warszawie
                na lat 20-ścia. W 1965 roku wszyscy, których wysłano do Głogowa,
                Szprotawy i Wrocławia mieli już tam rodziny i nie mieli po co wracać
                do miasta, którego nie dano im odbudować (zrobił to przywieziony lud
                robotniczy). To dlatego 3/4 moich bliskich mieszka na Ziemiach
                Zachodnich. dlatego jak ktoś pisze, że Warszawiacy mają animozje...
                Im ktoś krócej tu mieszka tym głośniej pyszczy jeżdżąc po kraju, że
                jest wielkim Warszawiakiem - chyba Warszawianinem smile))
              • loczek62 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 10:23
                meg-gy napisała:
                > A moi przodkowie od 300 lat wywodzą się z Krakowa. To tak
                > na marginesie, znając animozje Warszawiaków do tego miasta.
                > Masz rację nie jestem obiektywna i Wrocek jest ponad!!!

                Przytoczę pewna anegdotę która odzwierciedla pewne zachowania mieszkańców trzech
                różnych regionów Polski.

                Spotkało się trzech wiekowych panów na pogaduszki. Jeden rdzenny mieszkaniec
                Warszawy, drugi z Krakowa i trzeci z Poznania. Rozmowa zeszła na na niwę
                wspomnień okupacyjnych. Mieszkaniec Warszawy w swoim żywiole, snuje opowieści o
                chłopcach z konspiracji jak to Cafe Club rozwalili, jak na Kutscherę się
                zasadzili, no i kwintesencja czyli Powstanie Warszawskie. Krakowianin na to:
                Wiecie panowie że u nas na Wawelu swoją siedzibę miał szef GG Frank. Jak jechał
                ulicami Krakowa w swej odkrytej limuzynie to mieszkańcy musieli przystawać i się
                kłaniać. I wiecie co robiliśmy jak przejeżdżał to zdejmowaliśmy kapelusze w
                ukłonie, a później odwracaliśmy się i dyskretnie spluwaliśmy. Mieszkaniec
                Poznania wielce poruszony odpowiada: No wiecie panowie u nas w Wielkopolsce
                takich rzeczy po prosu nie wolno było robić! (sic).
              • enta.pl meggy 28.11.08, 18:09
                meg-gy napisała:

                > A moi przodkowie od 300 lat wywodzą się z Krakowa. To tak
                > na marginesie, znając animozje Warszawiaków do tego miasta.
                > Masz rację nie jestem obiektywna i Wrocek jest ponad!!!


                Przypominasz mi nadeta ropuche.
                • luba91 Re: meggy 28.11.08, 18:26
                  no Warszawa tez jest ponad.
                  Punkt widzenia itd............
                  ile Ty masz lat maggy?
            • skiela1 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 18:42
              Przypomina mi to debate o wyzszosci BN nad Wielkonoca.

          • loczek62 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 09:55
            wiem że Ci zaciągający obywatele Wrocławia są to "dusza" ludzie z sercem na
            dłoni i nic nie jest w stanie mego przeświadczenia zmienić. Piszę to na
            podstawie 10 letniego "epizodu" wrocławskiego w mym życiu.
            A co do klimatu o którym mówisz z lekka wyczuwam w Twojej wypowiedzi to wielki
            zauroczenie swym miastem Wrocławian. Piękne to, tylko aby nie przeszło w szowinizm.
            • meg-gy Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 10:11
              loczek62 napisał:

              > wiem że Ci zaciągający obywatele Wrocławia są to "dusza" ludzie z
              sercem na
              > dłoni i nic nie jest w stanie mego przeświadczenia zmienić. Piszę
              to na
              > podstawie 10 letniego "epizodu" wrocławskiego w mym życiu.
              > A co do klimatu o którym mówisz z lekka wyczuwam w Twojej
              wypowiedzi to wielki
              > zauroczenie swym miastem Wrocławian. Piękne to, tylko aby nie
              przeszło w szowin
              > izm.

              Zauroczeni są nie tylko mieszkańcy. Zapraszam, a przekonasz
              się sam.
              • loczek62 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 10:25
                Podobnie jak ja, Ty również nie "odrobiłaś lekcji". Wszak napisałem o 10 letnim
                wrocławskim epizodzie. Więc nie mam się co przekonywać bo ja to po prostu wiemsmile
                • meg-gy Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 10:34
                  loczek62 napisał:

                  > Podobnie jak ja, Ty również nie "odrobiłaś lekcji". Wszak
                  napisałem o 10 letnim
                  > wrocławskim epizodzie. Więc nie mam się co przekonywać bo ja to po
                  prostu wiem

                  Zawsze byłam wzorową uczennicą i lekcje odrabiałam na bieżąco.
                  Zrozumiałam, że ta Twoja 10-latka przypadała na miniony wiek.
                  Od tego czasu wiele się zmieniło i tym chciałam się
                  pochwalić.
                  • loczek62 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 11:01
                    Jako że wiek predestynuje mnie do zachowawczych zamiłowań. Cenię Wrocław za to
                    co było (i mam nadzieję że jest do dziś) tzn. np. Park Szczytnicki, żużel na
                    Stadionie Olimpijskim, Rynek z Pręgierzem, Plac Solny, "tosty" w przejściu na
                    Świdnickiej, Park Południowy i "ekskluzywna" restauracja "Darz Bór" przy pętli
                    tramwajowej , drinki w Novotelu i hotelu Wrocław, ZOO Państwa Gucwińskich,
                    koncerty w Haki Ludowej,Ostrów Tumski, "Manhatan" na pl. Grunwaldzkim, itd.
                    • loczek62 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 11:03
                      Zapomniałem dodać "imprezy" na "Gaz Plac" i "ZOMO Strasse;-P
                      • meg-gy Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 11:15
                        loczek62 napisał:

                        > Zapomniałem dodać "imprezy" na "Gaz Plac" i "ZOMO Strasse;-

                        Wiesz, ponawiam zaproszenie. Miałam nosa..to jakaś preepoka.
                        • 4.ola Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 17:56
                          meg-gy napisała:


                          > Wiesz, ponawiam zaproszenie. Miałam nosa..to jakaś preepoka.

                          My zapraszamy do Warszawy bo widac,ze pojecia nie masz.
          • 4.ola Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 13:58
            meg-gy napisała:
            Wrocław ma ten niepowtarzalny klimat i
            > integrujemy się z każdym.

            Wynika ,ze nie z kazdym.
      • enta.pl Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 18:08
        W swiecie mowia o Warszawie i Krakowie.
        O Wrocku nie slyszalam.
        Chyba ,ze dla ciebie caly swiat to pare km.za zachodnia granica.
    • sibeliuss Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 08:28
      Jak się nie chce zrozumieć decyzji politycznych to się nie lubi
      zwykłych szarych ludzi. Tylko pytam się, co robią młodzi ludzie
      przyjeżdżający za pracą do Warszawy - hańbią się?
      Maluczkie to i głupie.
      • meg-gy Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 09:21
        Może przyjeżdżają z Białegostoku, ale nie z Wrocławia.
        • leftt Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 09:27
          Cóż, nie chcę tutaj podsycać animozji, ale naprawdę nie wszyscy
          muszą kochać Warszawę i warszawiaków. A brak sympatii i pamięć o
          tym, że jednak te wyśmiewane przez Skielę cegły wożono NIE JEST
          znakiem kompleksów. Tyle z mojej strony.
          • skiela1 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 18:40
            leftt napisał:

            że jednak te wyśmiewane przez Skielę cegły wożono NIE JEST
            > znakiem kompleksów.

            To czym jest?

            Mnie sie wydawalo,ze po tylu latach ludzie potrafia zachowac jakis dystans do
            pewnych spraw.
            Nawet kabaret z Wroclawia umial sie z nich smiac....

            • leftt Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 29.11.08, 14:56
              skiela1 napisała:

              > leftt napisał:
              >
              > że jednak te wyśmiewane przez Skielę cegły wożono NIE JEST
              > > znakiem kompleksów.
              >
              > To czym jest?

              Odpowiem Ci tak: jeżeli prowadzę firmę ze wspólnikiem, wspólnik mnie
              wyrolował, postawił sobie za te pieniądze chatę lepszą niż moja i ja
              mu to pamiętam to co - też są to kompleksy? Wszystko na temat z
              mojej strony, prościej nie potrafię.





              • skiela1 Re: Warszawa nie dała się 29.11.08, 17:33
                leftt napisał:

                > Odpowiem Ci tak: jeżeli prowadzę firmę ze wspólnikiem, wspólnik mnie
                > wyrolował, postawił sobie za te pieniądze chatę lepszą niż moja i ja
                > mu to pamiętam to co - też są to kompleksy? Wszystko na temat z
                > mojej strony, prościej nie potrafię.
                >


                Zawisc to parszywa cecha.
        • sibeliuss Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 09:47
          meg-gy napisała:

          > Może przyjeżdżają z Białegostoku, ale nie z Wrocławia.
          --
          Skąd ta teoria?
          • meg-gy Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 10:38
            sibeliuss napisał:

            > meg-gy napisała:
            >
            > > Może przyjeżdżają z Białegostoku, ale nie z Wrocławia.
            > --
            > Skąd ta teoria?

            Od moich przyjaciół z Warszawy mam takie info.
            • loczek62 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 10:50
              meg-gy napisała:

              > Od moich przyjaciół z Warszawy mam takie info.

              Od przyjaciół z Warszawy? To chyba jacyś czasowo przebywający w Warszawie, bo
              "zhańbić się przyjaźnią" z Warszawiakiem to chyba jest passe....
              • meg-gy Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 11:21
                loczek62 napisał:
                Od przyjaciół z Warszawy? To chyba jacyś czasowo przebywający w
                Warszawie, bo
                > "zhańbić się przyjaźnią" z Warszawiakiem to chyba jest passe....

                Wiesz, nie wkurzaj mnie! Tak, mam przyjaciół, którzy od
                zawsze mieszkają w Warszawie. Mam też rodzinę, która mieszka
                w Zalesiu Dolnym k/Warszawy. I często ich odwiedzamy, a ich
                zapraszamy z rewizytą. I to by było na tyle.
                • loczek62 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 11:37
                  Ja zawsze uważałem że relacje międzyludzkie Warszawiaków do Wrocławian są OK, a
                  Wrocławian do Warszawiaków to trudno mi się wypowiadać. W trakcie "wrocławskiego
                  epizodu" moja Pani wielokrotnie mi dogryzała że ja to z Warszawy jestem.
                  • sibeliuss Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 11:45
                    Ja to przysrywanie słyszę w całym kraju, tylko zastanawia mnie - po
                    co ludzie o to pytają?
                  • meg-gy Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 12:09
                    Doskonale rozumiem Twoją Panią, ponieważ to jest już
                    anegdotyczne.
                    Gdziekolwiek byliśmy w kraju czy za granicą, jeżeli
                    spotkaliśmy kogoś ze stolicy, to przy powitaniu, poznawaniu
                    słyszeliśmy: "jestem z Warszawy", a przecież nikt nikogo nie
                    pytał o miejsce zamieszkania, urodzenia. Kiedyś na trasie
                    mąż pomagał kobiecie zmienić koło, jeszcze się nie
                    wygramoliła z auta, a już nam oznajmiła, że jest z
                    Warszawy. Przecież to wynikało z rejestracji wozu. A póżniej
                    nie mogliśmy opanować dławiącego śmiechu, bo wyglądała jak
                    przekupa z bazaru Różyckiego i takie też miała maniery.
                    • sibeliuss Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 12:14
                      meg-gy napisała:

                      > przekupa z bazaru Różyckiego i takie też miała maniery.
                      --
                      To jest akurat cecha przekup w całym kraju.
                    • loczek62 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 12:21
                      Zaręczam że zdecydowana większość tych którzy zamiast Dzień dobry mówią "jestem
                      z Warszawy" to ci którym za ojcowe "kabany" i inne płody rolne kupiono
                      mieszkanie w Warszawie. To "jestem z Warszawy" jest ich sposobem na
                      dowartościowanie. Niestety tym sposobem bycia szargają dobre imię rdzennych
                      Warszawiaków. Pominę nowe obyczaje, które sprowadzają do mojego miasta
                      ukochanego bo to temat na osobną, obszerną dyskusję.
                      • tjbazuka Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 14:02
                        pyzy, pyzy dobre pyzy!!
                        niezle byly te pyzy w sloikach. Niepowiem.
                        Choc te panie co sprzedawaly te pyzy to byly okropne tluste
                        paszczury.
                        Yyy
                      • 4.ola Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 17:57
                        "Pominę nowe obyczaje, które sprowadzają do mojego miasta
                        ukochanego bo to temat na osobną, obszerną dyskusję. "

                        Niestety masz racje loczek.
                    • skiela1 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 18:45
                      meg-gy napisała:

                      > Doskonale rozumiem Twoją Panią, ponieważ to jest już
                      > anegdotyczne.
                      > Gdziekolwiek byliśmy w kraju czy za granicą, jeżeli
                      > spotkaliśmy kogoś ze stolicy, to przy powitaniu, poznawaniu
                      > słyszeliśmy: "jestem z Warszawy", a przecież nikt nikogo nie
                      > pytał o miejsce zamieszkania, urodzenia. Kiedyś na trasie
                      > mąż pomagał kobiecie zmienić koło, jeszcze się nie
                      > wygramoliła z auta, a już nam oznajmiła, że jest z
                      > Warszawy. Przecież to wynikało z rejestracji wozu. A póżniej
                      > nie mogliśmy opanować dławiącego śmiechu, bo wyglądała jak
                      > przekupa z bazaru Różyckiego i takie też miała maniery.



                      Interesujace obserwacje.

                      I na tej podstawie masz wyrobione zdanie na temat warszawiakow?
                      Wspolczuje.
                      • dede43 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 19:12
                        Urodziłam sie w Warszawie, mieszkam we Wrocławiu. Czy jestem przez
                        to lepsza czy gorsza?
        • 4.ola Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 14:01
          meg-gy napisała:

          > Może przyjeżdżają z Białegostoku, ale nie z Wrocławia.

          hehehe 3 osoby mam w dzialesmile
          z Wroclawia oczywisciesmile
    • 4.ola kompleks cegiel 28.11.08, 14:18
      Poczytalam wypowiedzi pod zalinkowanym artykulem
      i wiecie co?
      te cegly trzeba im po prostu oddac.niech sobie drugi Palac Kultury zbuduja.
      Co druga wypowiedz, to o tych nieszczesnych ceglach.
      Czy im kiedys minie?
      -jakas nienawisc z dziada pradziada przez tych ludzi przemawiasad
      • babaj-adzia Re: cegłą z pod Wawelu 28.11.08, 14:50
        Ja z Krakowa z rodowodem jak i mój kot
        Do warsiawiaków gieneralnie nie mam nic
        Może trochę nieufności jak do Franka Dolasa,
        że zaraz zaproponują mi grę w trzy karty
        • loczek62 Re: cegłą z pod Wawelu 28.11.08, 16:51
          babaj-adzia napisał:

          > Ja z Krakowa z rodowodem jak i mój kot
          > Do warsiawiaków gieneralnie nie mam nic
          > Może trochę nieufności jak do Franka Dolasa,
          > że zaraz zaproponują mi grę w trzy karty

          Przeczytaj to. Wolno i ze zrozumieniem....

          Rozumiem że dla mieszkańców grodu Kraka wielkim zaszczytem i honorem jest
          oddawanie bałwochwalczej czci cesarzowi co się zwał Franz Joseph. Niestety dla
          mieszkańców Mazowsza, a szczególnie rdzennych mieszkańców Warszawy wszelkie
          hołdy oddawane jak by nie było zaborcy i najeźdźcy są mówiąc delikatnie zdradą.
          I to by było na tyle....
          • loczek62 Re: cegłą z pod Wawelu 28.11.08, 17:07
            I może to też rzuci światło na "wyższość" mieszkańców grodu Kraka nad światem.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=87813279&a=87820866
        • 4.ola Co za belkot. 28.11.08, 18:01
      • sibeliuss Re: kompleks cegiel 28.11.08, 15:51
        I jak czytam teksty pisane przez 20-30 latków o tych cegłach to jest to żałosne,
        bo często to ich dziadkowie te cegły wydłubywali.
    • sibeliuss Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 16:18
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6000513,Cala_Polska_dumna_z_Warszawy.html
      • 4.ola Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 18:00
        Stereotypy ciezko wyplenic.
        Co widac w tym watku.Niestety jest to u ludzi dowodem ograniczenia umyslowego.
        • enta.pl Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 18:06
          Polak Polaka w lyzce wody,jakby mogl.
          Ta nienawisc jest normalnie chorobliwa.
    • luba91 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 28.11.08, 18:23
      Ohhh bo sie rozplacze
      tyle lat po wojnie a oni o jednymuncertain
      • meg-gy Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 29.11.08, 13:38
        Przeczytałam jeszcze raz ten wątek i mam takie odczucia, że
        jestem bardzo odważna pisząc o moim patriotyźmie lokalnym
        na forum, gdzie większość są mieszkańcami Warszawy. Ale to
        dobrze świadczy o mnie. Nikomu nie ubliżyłam. Ola.4
        proponuje oddać nam Wasz Pałac- my mamy swój wrocławski
        symbol miasta, Iglicę. A Pałac nie jest darem naszym.
        Enta nazywa mnie nadentą ropuchą- jeżeli tak wyglądają
        ropuchy, to od dziś uważam, że są piękne.
        Luba zapytała mnie o mój wiek- powiem tak: moja mama jest
        rocznik 1954, a tato 1952, w przybliżeniu możesz sobie
        określić moje lata.
        Jeżeli ktoś zakłada wątek z wklejonym linkiem, to pewnie
        w celu dyskusji. Każdy ma prawo wypowiedzieć się w danym
        temacie. Forum jest dyskusją, a klaskanie i przytakiwanie, to
        ma inną nazwę.
        • enta.pl Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 29.11.08, 14:32
          brawo megg-y jestes wielka! i odwaznabig_grinbig_grinbig_grin
          To bardzo dobrze o tobie swiadczysmile)))
          • babaj-adzia Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 29.11.08, 14:46
            Czemu Wy warszawiacy nie lubicie tego pałacu,
            traktujecie jak dziecko w rodzinie z zespołem Downa,
            nie kochane , jest bo jest i dlaczego i kto temu winien
            Czy Kreml jest taki piękny, a wieża Eiffla, czy ta kupa
            złomu byłaby tu lepsza od pałacu?
        • luba91 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 29.11.08, 14:50
          To sie usmialamsmile))))

          Sluchaj
          jezeli piszesz na forum warszawianina na tak delikatny temat i probujesz
          przekonywac do swoich racji, bo przeciez Ty Twoj Wroclaw sa ponad no, to wybacz
          ale brakuje Ci taktu.
          Ta Twoja odwaga ma inna nazwewinkniestety niektorzy nie odrozniaja.
          Wiec nie piej tak.
          • leftt Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 29.11.08, 15:04
            luba91 napisała:

            > To sie usmialamsmile))))
            >
            > Sluchaj
            > jezeli piszesz na forum warszawianina na tak delikatny temat i
            probujesz
            > przekonywac do swoich racji, bo przeciez Ty Twoj Wroclaw sa ponad
            no, to wybacz
            > ale brakuje Ci taktu.

            A co ma do tego miejsce zamieszkania właściciela forum? Rozumiem, że
            gdyby Sib mieszkał np. w Gdańsku, to wypowiedź byłaby taktowna? Ale
            bzdura...
          • meg-gy Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 29.11.08, 15:38
            A teraz dla równowagi napiszę Wam, co mnie irytuje w moim
            mieście. Korki i chamstwo na drodze, ignorancja personelu w
            sklepach, wandalizm widoczny na każdym kroku. Służby miejskie
            koncentrują się na wlepianiu mandatów, za parkowanie, a gdy
            za ich plecami huligan rozrabia, lub niszczy mienie, to
            każdy udaje Stevie Wondera. I na koniec, brakuje mi u nas
            miłego uśmiechu. Dość często bywam w Poznaniu i chciałabym
            ich kulturę zachowania przemycić tu do Wrocka
          • skiela1 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 29.11.08, 17:34
            haha
            cos w tym jestsmile)

            jak ja ide w gosci to sie zachowuje jak na goscia przystalowink
        • 4.ola Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 30.11.08, 19:37
          "Przeczytałam jeszcze raz ten wątek i mam takie odczucia, że
          jestem bardzo odważna pisząc o moim patriotyźmie lokalnym
          na forum, gdzie większość są mieszkańcami Warszawy. Ale to
          dobrze świadczy o mnie."

          O malo pod stol nie spadlam.
          Az tak musisz sie dowartosciowywac?
    • ynko124 Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 29.11.08, 15:00
      No dobrze.Ja za Wroclawiakami tez nie przepadam.
    • and.a Re: Warszawa nie dała się wrocławianom polubić 30.11.08, 19:24
      To ich problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka