skiela1
11.01.09, 19:47
"Z hiszpańskiej Galicji pochodzi zupa fasolowo-mięsna, bardzo treściwa i
rozgrzewająca, choć równie dobrze mogłaby pochodzić z Węgier.
Ćwierć kilo białej fasoli, namoczonej przez noc, gotujemy w czterech litrach
wody wraz z chudą wołowiną i żeberkami wieprzowymi (po ćwierć kilo). Po dwóch
godzinach dodajemy dwie pokrojone w kostkę zielone papryki i kilka ziemniaków,
również pokrojonych w kostkę. Gotujemy jeszcze godzinę.
Wyjmujemy żeberka i zdejmujemy z nich mięso, które wrzucamy z powrotem do
garnka. Dwie chochle zupy wlewamy do robota kuchennego, starając się, żeby jak
najwięcej było tam fasoli i ziemniaków, a mięsa i papryki – ani trochę. Przed
zmiksowaniem dodajemy ząbek czosnku i łyżeczkę słodkiej papryki. Purée wlewamy
do zupy, w ten sposób ją zagęszczając. "