Dodaj do ulubionych

Grypa dotarła do stolicy

22.01.09, 19:06
. Kolejki do przychodni wydłużają się z dnia na dzień, szpitale są
przepełnione, w przedszkolach chorują nie tylko dzieci, ale i opiekunki. Jak
mówią eksperci, o epidemii nie ma mowy, ale trzeba na siebie uważać.

- O godz. 7 wysłałam męża do przychodni przy ul. Na Uboczu 5 po numerek, bo
miałam 39 st. gorączki - opowiada Bożenna Tołsty z Ursynowa. W kolejce do
rejestracji czekało 25 osób. - Gdy mąż dotarł do okienka, poinformowano go, że
numerków już nie ma, a najbliższy wolny termin to 30 stycznia - żali się
chora. Uważa, że zmuszanie ludzi w takim stanie do wstawania skoro świt, by
wystawali w kolejkach do rejestracji, to skandal.

polskatimes.pl/warszawa/80076,grypa-dotarla-do-stolicy-trudno-dostac-sie-do-lekarza,id,t.html
Zamiast stac w kolejce do lekarza lepiej zostac w cieplym lozeczku.
Na grype i tak nie ma lekarstwa.
Obserwuj wątek
    • marguyu Re: Grypa dotarła do stolicy 22.01.09, 19:18
      Jednego nie jestem w stanie zrozumiec! Jak to sie dzieje, ze Polacy,
      w koncu w swiecie bywali i wiedzacy jak sprawy sie maja w innych
      krajach, godza sie na totalne zeszmacenie proponowane przez cos co
      nie zasluguje na miano opieki zdrowotnej, o sluzbie zdrowia nawet
      nie wspominam.
      Przeciez mozna wykorzyctac cudze doswiadczenia i osiagniecia.
      Dlaczego nikt tego nie robi?
      • skiela1 Re: Grypa dotarła do stolicy 22.01.09, 19:43
        Tym przy zlobie akurat za bardzo nie zalezy-oni i tak prywatnie sie lecza w
        najlepszych klinikach.
        a taki szarak nie ma nic do gadania.
    • projek Re: Grypa dotarła do stolicy 22.01.09, 19:30
      Dostałem informację że u mamy w szkole na lekcję przyszła połowa klasy - resztę
      zmogła grypa. Chyba zaczyna się sezon na chorobę.


      A co do numerków - dno i wodorosty. Czytając o takich przypadkach zachodzę w
      głowę czy w tej kwestii będzie u nas kiedyś normalniej.
      • skiela1 Re: Grypa dotarła do stolicy 22.01.09, 19:46
        A co do numerków - dno i wodorosty.:

        te numerki to kojarza mi sie z kartkami na mieso.

        czy nie mozna uzyc telefonu i zamowic wizyte?
        • jan-w Re: Grypa dotarła do stolicy 22.01.09, 21:43
          Można. W tej właśnie przychodni przy ul. Na Uboczu. Nigdy nie robię inaczej.
          Telefonuję tam i umawiam się na określoną (mniej więcej) godzinę. Niestety
          większość ludzi woli przyjść przed otwarciem przychodni i stać w długiej
          kolejce. Przyzwyczajenie z PRL-u że po wszystko co wartościowe trzeba odstać?
          • skiela1 Re: Grypa dotarła do stolicy 22.01.09, 23:51
            Telefonujac tez otrzymujesz numerek?
            • jan-w Re: Grypa dotarła do stolicy 23.01.09, 00:49
              Tak. Ale bez czekania w kolejce. Uprzedzę ewentualne pytanie że może nikt o tym
              nie wie. Miałem cała dyskusję na forum na ten temat (i załatwiania wielu innych
              spraw przez internet i telefon). Dowiedziałem się że żyję w urojonym świecie
              przyszłości. Ponieważ tak się nie da. To że się daje nie było wystarczającym
              argumentem.
              • skiela1 Re: Grypa dotarła do stolicy 23.01.09, 14:26
                "Dowiedziałem się że żyję w urojonym świecie'


                bo wiesz...
                jak czytam jak to emeryci walcza o swoje miejsce w kolejce, to az trudno
                uwierzyc,ze oni tak Ciebie bez numerka grzecznie przepuszczajatongue_out
                • aiczka Re: Grypa dotarła do stolicy 23.01.09, 15:42
                  Zapewne nie jest to łątwe. Zdarzały mi się dyskusje na temat pierwszeństwa w
                  poczekalni u lekarza, do którego zapisałam się dwa tygodnie wcześniej na
                  konkretną godzinę.
                • jan-w Re: Grypa dotarła do stolicy 23.01.09, 16:33
                  Emeryci wierzą w numerki. Każdy z numerkiem się liczy. Gorzej gdy w jakiejś
                  przychodni jestem umówiony na konkretną godzinę ale bez numerka. Wtedy niezbędna
                  jest stanowczość wink
    • agulaszek Re: Grypa dotarła do stolicy 23.01.09, 10:14
      jak szczelił big_grin
      już w poniedziałek wyraziłam cheć cewnikowania właśnego nosa a w
      środę proponowałam gremialne udanie się do sanatorium
      przeciwgruźliczego ;D
      • skiela1 Re: Grypa dotarła do stolicy 23.01.09, 14:24
        ale chyba az taaaak tragicznie nie jest?smile

        • agulaszek Re: Grypa dotarła do stolicy 23.01.09, 14:46
          nie no smile))
          na kilka osób tylko troje było prątkujących wink)))
          • dwa-filary Re: Grypa dotarła do stolicy 24.01.09, 11:27
            Zawsze telefonicznie zapisuję się do lekarza i nie mam z tym problemu.Właśnie teraz zmogła mnie grypa ,3 dni spałam z temp 39,6,czuję się jakby tir mnie przejechał sad
            • skiela1 Re: Grypa dotarła do stolicy 24.01.09, 15:32
              i przez weekend jeszcze sobie polez.
              szybkiego powrotu do zdrowia zycze.
    • twardycukierek Re: Grypa dotarła do stolicy 24.01.09, 16:15
      Moja mantra przeciwgrypowa: co ma wisieć nie utonie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka